< Powrót
3
września 2017
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Facebook
Aleksander Doba.

Aleksander Doba zrobił to po raz trzeci!

Tego wyczynu nie dokonał nikt przed nim. Aleksander Doba przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki po raz trzeci. 7 maja tego roku wypłynął z Leonardo State Marina nieopodal Nowego Jorku, a do brzegów Europy dotarł 3 września. Wylądował we francuskim Le Conquet w pobliżu Brestu.

To nie był łatwy rejs. Od samego początku Olek musiał zmagać się z niesprzyjającą aurą, sztormami, wysokimi falami, silnym wiatrem i awariami kajaka. Były dni, w których zamiast płynąć do przodu, cofał się dryfując z prądem.

Początkowo zamierzał zakończyć rejs w Lizbonie, jednak będąc już blisko wybrzeży Europy zdecydował, że dopłynie do Francji. Wprawdzie nie wylądował, jak zamierzał w Hawrze, ale cel osiągnął. Wyczyn Polaka przeszedł do historii.

To było drugie podejście do przepłynięcia Atlantyku po raz trzeci. Doba próbował już tego dokonać latem ubiegłego roku. Wtedy jego kajak uległ uszkodzeniu po starciu z falami w rejonie Sandy Hook.

Więcej informacji o przebiegu wyprawy i poprzednich rejsach Aleksandra Doby można znaleźć na jego stronie internetowej. Zdjęcia, filmy i ciekawostki z rejsu także na Facebooku.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ