< Powrót
19
października 2017
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
arch. Karola Jabłońskiego

Jerzy Sukow: Stare wygi trzymają się mocno

O rocznicowych obchodach półwiecza klasy DN w Polsce i najważniejszych bojerowych wydarzeniach nadchodzącego sezonu bojerowego rozmawiamy z Jerzym Sukowem, komandorem Floty Polskiej DN.

– Skoro rocznica, to i uroczyste obchody. Kiedy odbędzie się najważniejsza urodzinowa impreza?

– Rocznicowe obchody rozpoczynamy już w najbliższą sobotę 21 października w olsztyńskim Centrum Żeglarstwa Wodnego i Lodowego „Słoneczna Polana”. Z okazji 50-lecia Flota Polska DN wybiła 150 medali. Zostaną wręczone tym wszystkim, którzy przysłużyli się rozwojowi klasy DN w Polsce, mam na myśli zarówno działaczy Floty, wybitnych zawodników, jak i szkutników. Wręczymy też odznaczenia przyznane przedstawicielom Floty przez Polski Związek Żeglarski.

– Odznaczenia i medale muszą być, ale co jeszcze przewiduje urodzinowa agenda?

– Poza wręczeniem medali, otworzymy w olsztyńskim ośrodku wystawę poświęconą 50-leciu. Najcenniejszym eksponatem będą wydane w 1956 roku oryginalne plany budowy bojera klasy DN. Nie zabraknie innych dokumentów, pamiątek po rozgrywanych w Polsce bojerowych mistrzostwach świata czy Europy, trofeów zdobywanych przez naszych zawodników w kraju i za granicą.

– Uroczystości uświetni bardzo ważny gość…

– Zaprosiliśmy do Olsztyna panią Wilmę van Acker, żonę Wima van Ackera, który w roku 1965 przyjechał do Polski z bojerem klasy DN, żeby wziąć udział w regatach o Puchar wyzwolenia Warszawy. Wtedy Polacy ścigali się na innych klasach, a on zapoczątkował u nas rozwój DN. Nie było to wówczas proste, ale się udało i od tej pory klasa z roku na rok rozwijała się i rosła w siłę. Rok później Wim przyjechał do nas ponownie, potem znowu i tak przez wiele kolejnych lat. Za każdym razem przywoził elementy wyposażenia, których w naszym kraju brakowało. Głównie ze stali nierdzewnej, między innymi kształtowniki. Oczywiście przekazywał to Polakom za darmo. Teraz wręczymy pani van Acker legitymację numer jeden z imieniem i nazwiskiem Wima, jako że uznajemy go za założyciela klasy DN w Polsce. Chcemy też, żeby ulicy, przy której znajduje się w Olsztynie „Słoneczna Polana” nadano imię Wima van Ackera.

– A jakie sportowe emocje czekają zawodników i kibiców w tym sezonie?   

– Najważniejsze imprezy to oczywiście organizowane przez flotę estońską mistrzostwa świata i Europy, a ponadto mistrzostwa świata juniorów przygotowywane przez Niemców. Poza tym oczywiście wśród tych najważniejszych znajdą się mistrzostwa Polski. A do tego sporo imprez realizowanych przez poszczególne kluby oraz Flotę Polską DN.

– Czy na tych regatach objawi się następca Karola Jabłońskiego? Kto zdetronizuje stare wygi?

– Stare wygi trzymają się mocno. W tym roku budują nowe maszty i szyją nowe żagle. Karol Jabłoński i Darek Kardaś nawiązali współpracę i będą dysponowali zupełnie nowym wyposażeniem. Już w listopadzie razem z innymi naszymi seniorami pojadą na regaty do Finlandii, żeby wypróbować to, co w lecie zbudowali. To wyścig technologiczny i okaże się, kto w tym pojedynku wygra. Karol będzie jeździł na swoich nowych masztach lub na masztach węgierskich, a Tomek Zakrzewski i Robert Graczyk na masztach amerykańskich. Na razie czekamy na ich pierwszą rywalizację w tym sezonie.

– Czyli tradycyjnie na lodzie dominować będą ci, których dobrze znamy, i na których zawsze możemy liczyć?

– Niestety nie widzę młodych zawodników mogących zagrozić dominacji utytułowanych seniorów. Ich poziom jest ekstremalnie wysoki. Juniorzy będą musieli poświęcić pięć, może dziesięć lat na starty seniorskie, żeby dorównać aktualnym mistrzom. To także kwestia dopracowania sprzętu, dotrymowania, skompletowania wyposażenia. Dziś może ze dwóch ma taki najbardziej podstawowy dobry sprzęt, ale i to w dość wąskim zakresie warunków lodowych. Brakuje im arsenału płóz na różne warunki i żagli. To są bardzo ważne elementy bojerowej rywalizacji.

– W takim razie czekamy na starty tych najlepszych i będziemy im kibicować w rozpoczynającym się niebawem sezonie.

– Tak, sezon tuż-tuż. Zaczynamy w listopadzie w Finlandii podczas Sunny Ranking, po drodze będą starty w kraju i za granicą, a skończymy sezon dorocznym ściganiem na Bajkale.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ