< Powrót
12
września 2017
Tekst:
mat. prasowe PSK505
Zdjęcie:
Agnieszka Kozieł

Klasa 505: regaty w silnych szkwałach i deszczu

W Kamieniu Pomorskim odbyły się przedostatnie w tym sezonie regaty klasy 505. W sporych szkwałach najlepiej poradziła sobie załoga Mateusz Jura i Bartek Chroł wygrywając zawody. Impreza została zorganizowana w ramach Pucharu Polski 2017. Za dwa tygodnie finał pucharowej serii w Szczecinie.

W miniony weekend klasa 505 przejęła we władanie Kamień Pomorski i jego zalew. Spośród załóg, które zameldowały się na starcie, najlepsi byli Mateusz Jura i Bartek Chroł na POL 9119. Impreza w Kamieniu Pomorskim była zaliczana do klasyfikacji generalnej Pucharu Polski 2017.

Do Kamienia Pomorskiego zawsze przyjeżdżała liczna reprezentacja żeglarzy pływających na „pięćsetpiątkach”. Zawodnicy otwarcie mówią, że Zalew Kamieński z solidnym wiatrem przyprawia ich o dobry humor. Wszak wiadomo powszechnie, że jachty 505 stworzone są do żeglowania prawie w każdych warunkach. Na linię startu zgłosiło się czternaście ekip regularnie uczestniczących w pucharowych rozgrywkach.

Organizatorzy zaplanowali przeprowadzenie dziewięciu wyścigów. Już w piątek po południu ruszyły dwie pierwsze procedury startowe. To nic, że padał deszcz. Wiatr na akwenie wiał z prędkością od 15 do 20 kts. Wszyscy mogli sprawdzić nie tylko strategię i taktykę, ale też kondycję fizyczną. Bardzo ważne okazały się także odpowiednie ustawienia jachtów w stosunku do siły wiatru. Na mecie najszybciej meldowała się załoga Jura/Chroł, mocno dociskana przez team Kuczyński/Borowiak. Zapowiadało to ostrą rywalizację w kolejnych dniach.

W sobotę przeprowadzono cztery zaplanowane wyścigi. Na początku regatowego dnia prędkość wiatru spadła do około 12 kts, ale na półmetku wyścigów wzrosła do około 18. Zmienne warunki spowodowały konieczność wprowadzania ciągłej korekty ustawień na jachtach oraz podejmowania szybkich decyzji taktycznych. Z dobrej strony pokazali Sławek Plichta i Paweł Prus na POL 8812. Mieczysław Szwed i Konrad Plewa na POL 8493 także mocno naciskali, zdobywając punkt po punkcie i pnąc się w klasyfikacji.

Wysoką formę pokazała załoga POL 9170 Zagórski / Olko. Gdynianie nawiązali walkę z załogą Jura/Chroł, jednak ze względu na kontuzję nie ukończyli wszystkich wyścigów, co pozbawiło ich miejsca na podium. Z całą pewnością zaskoczeniem okazał się Szymon Kabala, który po raz pierwszy w klasie 505 zasiadł za sterem POL 8437. Razem z Kacprem Kaczmarkiem „bezczelnie” wdarli się do czołowej trójki.

W niedzielę od rana zrobiło się słonecznie, ale zupełnie bezwietrznie. Czas oczekiwania na wiatr został poświęcony na szkolenie załóg. Zajął się tym Przemek Zagórski, jeden z bardziej doświadczonych sterników w klasie 505. Szczegółowo omówił zasady ustawień łódki w stosunku do panujących warunków wiatrowych. Jest to bardzo ważne, ponieważ jachty klasy 505 mają nawet do kilkudziesięciu regulacji. Pominięcie jednej z nich może sprawić kompletnie nieefektywną żeglugę. Po szkoleniu wiatr nadal był zbyt słaby i zakończono regaty.

Ostateczna klasyfikacja podium w Kamieniu Pomorskim:
1. POL 9119 – Mateusz Jura, Bartek Chroł AZS SGH Warszawa
2. POL 8736 – Adam Kuczyński, Andrzej Borowiak ŻMKS Poznań
3. POL 8437 – Szymon Kabala, Kacper Kaczmarek AZS Poznań

Ostatnie regaty klasy 505 w tym sezonie odbędą się już za dwa tygodnie w Szczecinie. Po nich zostanie ogłoszona klasyfikacja generalna Pucharu Polski. Od tego dnia wszyscy polscy żeglarze będą myśleć o przygotowaniach do przyszłorocznych mistrzostw świata, które odbędą się w lipcu w Gdyni.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ