< Powrót
16
sierpnia 2017
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. JKM Gryf Gdynia
Juliusz Sieradzki na regatach w latach 50.

MP w klasie Omega: Mistrzostwa na 75-lecie

W dniach 24-27 sierpnia w Pucku odbędą się Mistrzostwa Polski o Puchar Juliusza Sieradzkiego w klasie Omega. Zawody będą okazją do uczczenia przypadającej w tym roku 75. rocznicy powstania polskiej klasy narodowej.

W 1942 roku Juliusz Sieradzki, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w 1936 roku, instruktor żeglarstwa, szkutnik i konstruktor, stworzył w okupowanej Warszawie nową łódkę, którą nazwał Omega. Szybko stała się ona nie tylko najpopularniejszą rodzimą jednostką, ale też polską klasą narodową. Przypadające w tym roku 75-lecie powstania konstrukcji postanowił upamiętnić Polski Związek Klasy Omega.

– Podczas mistrzostw Polski w Pucku planujemy premierę książki poświęconej historii klasy Omega – mówi Daniel Sokołowski, prezes Związku. – To będzie drugie wydanie, poprawione i uzupełnione o nowe informacje. Chcemy sprzedawać ją w księgarniach internetowych i sklepach żeglarskich. Zależy nam, żeby była powszechnie dostępna.

Książka „Omega” z 2012 roku, napisana przez Jarosława Cieślaka – doświadczonego żeglarza tej klasy, wydana została w małym nakładzie i rozeszła się głównie wśród członków związku.

– Drugie wydanie zostanie przede wszystkim uzupełnione o wyniki regat z lat 2012-2016, dodamy sylwetki paru zasłużonych zawodników, np. Romualda Knasieckiego, mistrza świata w klasie DN czy Krzysztofa Małeckiego, mistrza świata w Cadecie – mówi Jarosław Cieślak, autor książki. – Chwalimy się, że takie osoby pływają z nami. Na nowo bardziej zrozumiale napisana została część o przepisach. Pojawi się też rozdział „Podróże małe i duże” o wyprawach na Omegach.

W książce nie zabraknie oczywiście biogramu Juliusza Sieradzkiego oraz historii klasy.

– Julek Sieradzki budował Omegę pod przepisy przedwojennej klasy H – tłumaczy Cieślak. – Ponieważ podczas wojny był deficyt materiałów szkutniczych, m.in. sklejki, wymyślił, że można łódkę zbudować z listewek z odpadów – stąd poszycie słomkowe. Omega okazała się bardzo dobrym jachtem, dlatego po wojnie Główny Komitet Kultury Fizycznej i Liga Przyjaciół Żołnierza zleciły zakup bardzo dużej ich liczby. Stała się na tyle popularna, że w pierwszych mistrzostwach Polski w klasie H startowały już praktycznie same Omegi.

W planach Związku, związanych z obchodami 75. rocznicy powstania Omegi, jest także pomysł na przechodnie Puchary.

– Chcemy stworzyć trofea, które będą przyznawane zdobywcom Pucharu Polski – opowiada prezes Sokołowski. – I grawerować na nich nazwiska kolejnych zwycięzców. W tym wypadku jednak nie wiem, czy zdążymy do mistrzostw.

Wiadomo na pewno, że podczas uroczystej kolacji na mistrzostwach Polski osobom zasłużonym dla rozwoju klasy przyznane zostaną tytuły członków honorowych. Uczczeni w ten sposób zostaną Jerzy Rosicki, Krzysztof Witczak, Remigiusz Bieguński i Piotr Marcyaniuk.

A jeszcze przed mistrzostwami Polski delegacja Pomorskiego Związku Żeglarskiego i Polskiego Stowarzyszenia Klasy Omega, jak co roku na cmentarzu w Sopocie zapali znicze i odda hołd Juliuszowi Sieradzkiemu.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ