< Powrót
15
grudnia 2016
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Dariusz Olejniczak

Na Motławie pożeglujesz zgodnie z grafikiem

Rozpoczął się kolejny etap budowy kładki zwodzonej na gdańskiej Motławie. Nad rzeką budowane są maszynownia i sterownia, a w siedzibie firmy Intercor w Zawierciu powstaje główne przęsło przeprawy. W dno rzeki wbito 32 pale, które zabezpieczą filary kładki i wyznaczą szerokość toru wodnego. Inwestycja ma zostać oddana do użytku w maju 2017 roku.

Kładka połączy centrum Gdańska z wyspą Ołowianka i znajdującą się na niej Polską Filharmonią Bałtycką. Jej budowa budzi kontrowersje wśród części mieszkańców miasta, a także w środowisku żeglarskim. Niektórzy użytkownicy gdańskiej mariny są zdania, że utrudni dostęp do przystani.

Czy rzeczywiście tak się stanie, przekonamy się już w przyszłym sezonie letnim. Wtedy żeglarzom, armatorom statków wycieczkowych i innym użytkownikom toru wodnego, zostanie udostępniony grafik otwierania i zamykania przeprawy. Poza sezonem częstotliwość podnoszenia kładki będzie mniejsza. Mechaniczne otwieranie lub zamykanie mostu ma trwać dwie minuty. Ta sama operacja w trybie awaryjnym, czyli przeprowadzona ręcznie zajmować będzie 20 minut.

Koszt inwestycji to 7,65 mln zł. Kładka będzie miała 70,5 metrów długości i od 6,76 do 10,56 metrów szerokości.

Parametry żeglugowe:
– światło poziome toru wodnego ograniczone kierownicami: 29 m
– światło pionowe nad torem wodnym dla światła szerokości 25 m (kładka zamknięta): 2,5 m
– światło pionowe nad torem wodnym dla światła szerokości 29 m (kładka otwarta): 25 m
– światło poziome toru wodnego bez ograniczenia światła pionowego: 21,9 m

PODZIEL SIĘ OPINIĄ