< Powrót
30
grudnia 2016
Tekst:
Aleksander Gosk
Zdjęcie:
Tsuneo Nakamura

Odszedł pierwszy komendant „Daru Młodzieży”

Był ostatnim komendantem „białej fregaty” i pierwszym jego następcy – „Daru Młodzieży”. Kapitan Tadeusz Olechnowicz zmarł 28 grudnia w Bremerhaven, gdzie mieszkał od wielu już lat. Absolwent Wydziału Nawigacyjnego Państwowej Szkoły Morskiej w Gdyni z 1957 roku. Świetny marynarz, waleczny żeglarz, człowiek o niezwykłym uroku osobistym, znakomity ambasador biało-czerwonej bandery.

Urodził się 20 sierpnia 1936 roku w Wilnie. Z „Darem Pomorza” zetknął się po raz pierwszy 5 maja 1955 roku, gdy jako uczeń PSM-ki zaokrętowany został na żaglowcu. Po ukończeniu Szkoły rozpoczął typową morską karierę od młodszego marynarza, asystenta pokładowego przez kolejne stopnie oficerskie (był m.in. II oficerem na „Darze Pomorza”). Z „Darem” związana jest także praca magisterska Tadeusza Olechnowicza, którą obronił w Wyższej Szkole Ekonomicznej (1966), zatytułowana „Zadania szkoleniowe statku szkolnego Dar Pomorza a koszty podróży zagranicznych”. W 1967 roku, dosyć niespodziewanie otrzymał swoje pierwsze dowództwo. Pełnił funkcję I oficera na „Świdnicy”, gdy w Las Palmas dostał polecenia zastąpienia chorego kapitana „Huty Sosnowiec”, stojącego obok starego „liberciaka”. Miał wówczas dyplom jedynie kapitana żeglugi małej, w niecały rok później mógł już przed nazwiskiem pisać kpt. ż.w.  

Kolejne statki, kolejne doświadczenia. Rok 1975 to pierwsze rozmowy o funkcji komendanta „Daru Pomorza”. Kapitan Kazimierz Jurkiewicz zbliżał się do emerytury i Szkoła szukała godnego następcy. Miał początkowo jako kapitan-dubler zdobywać doświadczenie u boku starego mistrza. Życie napisało inny scenariusz. Kłopoty z sercem zmusiły kapitana Jurkiewicza do podjęcia leczenia i komendantem został w zastępstwie Tadeusz Olechnowicz. Trzymiesięczny debiut – szkolna podróż wokół Europy, Wyspy Kanaryjskie, Atlantyk. Po powrocie na „Dar” wraca komendant Jurkiewicz, a Olechnowicz wraca do floty. W kolejnym roku jako dubler kapitana Jurkiewicza, płynie „Darem” na wielki zlot z okazji 200-lecia Stanów Zjednoczonych. Wreszcie w 1977 następuje historyczna zmiana – miejsce odchodzącego na emeryturę Kazimierza Jurkiewicza obejmuje Tadeusz Olechnowicz. Dowodzi „białą fregatą” w regatach Operacji Żagiel i w ostatnim rejsie do portu Kotka (1981), po którym „Dar Pomorza” staje się statkiem-muzeum.

Następny rozdział w życiu Komendanta to już nowy żaglowiec. W Stoczni Gdańskiej nadzoruje budowę, wcześniej spiera się z Kazimierzem Jurkiewiczem o wyposażenie studenckich kubryków – Olechnowicz jest zwolennikiem koi, stary Komendant chciałby hamaki, jak na poprzednim „Darze”. Wygrywają koje i po próbach stoczniowych „Dar Młodzieży” staje 4 lipca w Gdyni przy Nabrzeżu Pomorskim do pierwszego podniesienia bandery.

W dziewiczej podróży, podczas regat The Cutty Sark Tall Ships Races, „Dar Młodzieży” zasłynął akcją ratowania poparzonego członka załogi niemieckiego jachtu „Peter von Danzig”. Nasz żaglowiec mimo zaangażowania w akcję ratowniczą, zdołał jeszcze wygrać wyścig na trasie Falmouth – Lizbona, a postawa komendanta i załogi uhonorowana została przez Polski Komitet Olimpijski nagrodą „Fair Play”. Komendant Olechnowicz poprowadził także pierwsze wielkie oceaniczne  wyprawy „Daru Młodzieży” – w latach 1983/84 r. na zlot żaglowców uświetniający 400-lecie zamku w japońskiej Osace (z pierwszym przekroczeniem równika), i do Kanady na wielki zlot z okazji 450-lecia odkrycia Drogi Św. Wawrzyńca przez Jacquesa Cartier. Startował i wygrywał w regatach wielkich żaglowców.

Kapitan Olechnowicz był niezwykle popularny w środowisku ludzi związanych ze szkoleniem pod żaglami. Atrakcyjny towarzysko, z równą swobodą obracał się wśród koronowanych głów, wielokrotnie odwiedzających pokład „Daru Młodzieży” jak i wśród kolegów – kapitanów, ludzi morza. Cieszył się także sympatią i szacunkiem studentów odbywających morskie praktyki pod Jego dowództwem. Dowodził fregatą w latach 1982 – 1984 i 1991-1992.  

Tadeusz Olechnowicz wiele lat temu osiadł w Bremerhaven, rozluźniły się w sposób naturalny kontakty z macierzystą uczelnią – Akademią Morską w Gdyni, uczestniczył jednak m.in. w obchodach 25- lecia podniesienia bandery na „Darze Młodzieży”. Odwiedził po raz ostatni swój żaglowiec w Bremerhaven dwa lata temu. Podczas tegorocznej wizyty „Daru” w Bremerhaven, prezent na 80-te urodziny, odebrała w salonie „Daru” Edith – żona Komendanta. On sam nie czuł się już najlepiej.  

Podczas tradycyjnego Święta Szkoły, 8 grudnia, w głównej auli Akademii Morskiej w Gdyni wyświetlony został film dokumentalny Michała Dąbrowskiego pt. „Ted” – poświęcony Tadeuszowi Olechnowiczowi. Było to, jak się okazało, symboliczne pożegnanie z Komendantem zapisanym mocno w historii biało-czerwonej bandery.

Żegnamy Cię z bólem Komendancie! 

Kpt. ż.w. Tadeusz Olechnowicz pochowany zostanie w Bremerhaven. W pogrzebie weźmie udział oficjalna delegacja Akademii Morskiej, m.in. z obecnym komendantem żaglowca kpt. ż.w. Ireneuszem Lewandowskim oraz ze studentami wystawiającymi poczet sztandarowy AMG. Msza Święta żałobna odprawiona zostanie 3 stycznia 2017 r. o godz. 11.00 w kościele St. Hippolyte, Michaelsstrasse 12, 26954 Nordenham-Blexen.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ