< Powrót
27
lipca 2017
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Jędrzej Szerle

Zbliża się rejs Szymona Kuczyńskiego

W sobotę 12 sierpnia w Plymouth rozpocznie się kolejny wielki rejs Szymona Kuczyńskiego. Tym razem żeglarz na jachcie „Atlantic Puffin” spróbuje samotnie okrążyć świat bez zawijania do portu.

Szymon Kuczyński, żeglarz-samotnik, który za swój wokółziemski, etapowy rejs, w ramach projektu „Maxus Solo Around”, został nagrodzony nagrodą Rejs Roku – Srebrny Sekstant 2016, kończy przygotowania do kolejnego wielkiego przedsięwzięcia.  Już za szesnaście dni, 12 sierpnia, żeglarz rozpocznie wokółziemską wyprawę solo non stop.

– Dni roboczych mam nawet mniej niż szesnaście – mówi Szymon Kuczyński. – A do zrobienia jest jeszcze parę rzeczy na łódce… Teraz na przykład kończę montować drugi system autopilota. Jeszcze dojdzie drugi akumulator i bateria słoneczna, której na razie nie ma, bo utrudniałaby wejście z pomostu na jacht – w czasie rejsu tego problemu nie będzie. Muszę łódkę zaprowiantować, czekam też na ostatnie żagle, jeszcze się szyją… I to jest mój plan najbliższe dni. W poniedziałek 31 lipca „Atlantic Puffin” zostanie wyciągnięty z wody w Górkach Zachodnich i drogą lądową pojedzie do Plymouth, gdzie powinien dotrzeć 3-4 sierpnia.

W ostatnich tygodniach dokonano także dokładnego przeglądu jachtu, wymieniono maszt, olinowanie i relingi. Wprowadzono także kilka innych zmian, jak na przykład szprycbudę, która będzie zatrzymywała wodę opadową.

Ostatnie dni przed rejsem żeglarz poświęci na udział w słynnych regatach Rolex Fastnet Race na jachcie „Errislannan”.

– Po zwodowaniu jachtu w Plymouth od razu pojadę do Cowes, gdzie 6 sierpnia wystartuję w Fastnecie – mówi Kuczyński. – Fajnie jest wziąć udział w takiej imprezie, ale dla mnie to praca – jakoś na rejs dookoła świata muszę zarobić. Popłyniemy polską załogą na jachcie „Errislannan”, typu Sigma 38. Fastnet zakończy się w Plymouth, dlatego tam zacznę swoją wyprawę.

Wokółziemski rejs rozpocznie się w sobotę 12 sierpnia. Szymon Kuczyński skieruje się najpierw na południe, a po opłynięciu Przylądka Dobrej Nadziei na wschód. Z powrotem na Atlantyk zamierza wpłynąć w okolicach stycznia 2018 roku. Cała wyprawa ma mu zająć 9-11 miesięcy. Choć część tej trasy Kuczyński poznał podczas „Maxus Solo Around”, to teraz po raz pierwszy pokona Przylądek Horn.

– Obawiam się go, oczywiście – podobnie jak każdego z trzech przylądków i samych oceanów – mówi żeglarz. – Głównym problemem zawsze jest brak koncentracji. Przekonałem się o tym podczas mojego poprzedniego rejsu na Pacyfiku, kiedy na parę sekund zostawiłem otwarty luk i do środka jachtu wlało mi się pół tony wody.

Wokółziemską wyprawę żeglarza będzie można śledzić dzięki specjalnej aplikacji na komórki z systemem Android. Oprócz trackingu będą tam się pojawiać również najnowsze informacje dotyczące rejsu. Jej uruchomienie jest planowane w ciągu najbliższych kilku dni.

Szymon Kuczyński, ur. 15 października 1980 roku w Sulejowie. Jachtowy sternik morski PZŻ, młodszy instruktor żeglarstwa PZŻ, instruktor sportu spec. żeglarstwo. W 2013 roku zwyciężył w pierwszej edycji regat „Setką przez Atlantyk”. W 2016 roku zakończył wyprawę dookoła świata „Maxus Solo Around”, za którą otrzymał m.in. nagrodę Rejs Roku – Srebrny Sekstant i Kolosa w kategorii żeglarstwo. 12 sierpnia 2017 roku rozpocznie rejs dookoła świata solo non stop.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ