Gdańsk uczcił kpt. Tadeusza Ziółkowskiego
Warta honorowa przy pomniku, poczty sztandarowe, składanie wiązanek kwiatów i wspólne odśpiewane „Morze nasze morze” – tak wyglądały obchody 130. rocznicy urodzin Tadeusza Ziółkowskiego, które 6 czerwca odbyły …
007 uroczystosc Tadeusz Ziolkowski 06 06 2016 Jedrzej Szerle
001 uroczystosc Tadeusz Ziolkowski 06 06 2016 Jedrzej Szerle 150x150
002 uroczystosc Tadeusz Ziolkowski 06 06 2016 Jedrzej Szerle 150x150
003 uroczystosc Tadeusz Ziolkowski 06 06 2016 Jedrzej Szerle 150x150+3Warta honorowa przy pomniku, poczty sztandarowe, składanie wiązanek kwiatów i wspólne odśpiewane „Morze nasze morze” – tak wyglądały obchody 130. rocznicy urodzin Tadeusza Ziółkowskiego, które 6 czerwca odbyły się na Targu Rybnym w Gdańsku.
W uroczystości poświęconej kapitanowi żeglugi wielkiej i żeglarzowi związanemu z Polskim Klubem Morskim w Gdańsku – wzięło udział ponad 100 osób. Pod pomnikiem kpt. Ziółkowskiego zebrali się przedstawiciele miasta i służb mundurowych, kombatanci, ludzie morza oraz uczniowie gdańskich szkół. Specjalnym gościem była młodzież z zespołu szkół w Wierzchucinie Królewskim, których patronem jest Tadeusz Ziółkowski.
– Trudno sobie wyobrazić lepszego patrona – mówi Piotr Bakalarski, dyrektor placówki. – Tadeusz Ziółkowski pochodził z naszych stron, z Wiskitna obok Wierzchucina Królewskiego, tam się wychował i był najlepszym przykładem, że można, nawet pochodząc z niewielkiej miejscowości, osiągnąć sukces i zrobić wiele pięknych rzeczy dla społeczności i ojczyzny.
Na spotkaniu przypominano biografię kapitana, w tym jego pasję żeglarską – służbę na „Lwowie”, a przede wszystkim zasługi dla Polskiego Klubu Morskiego w Gdańsku.
– Tadeusz Ziółkowski był najważniejszą postacią PKM i inicjatorem wszystkich przedsięwzięć, które stanowią o dzisiejszym jego charakterze – opowiada Piotr Mroczek, komandor PKM. – Żeby klub mógł egzystować, kapitan kupił jacht „Pirat” i przypłynął nim z Hamburga. Zaprojektował także jacht „Korsarz”. Był dodatkowo bardzo pomysłowym człowiekiem – próbował wprowadzać polską nomenklaturę do żeglarstwa i jedną z jego propozycji było zastąpienie „szotów” słowem „lejce przednie”.
Uroczystość zakończyło złożenie wiązanek kwiatów oraz wspólne odśpiewanie pieśni „Morze nasze morze”. Później uczniowie z Wierzchucina popłynęli razem z żeglarzami do siedziby Polskiego Klubu Morskiego przy Twierdzy Wisłoujście, gdzie na młodzież czekał poczęstunek.
Organizatorem obchodów był prezydent miasta Gdańska oraz Prezydium Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych Województwa Pomorskiego.
Tadeusz Ziółkowski jest jedną z najważniejszych postaci w historii przedwojennej marynarki handlowej i żeglarstwa. Pierwsze doświadczenia zdobywał na niemieckich statkach handlowych, na których pływał od 1902 roku. W 1910 roku został kapitanem żeglugi wielkiej, a podczas I wojny światowej służył w niemieckiej Marynarce Wojennej jako podporucznik. Po przyłączeniu Pomorza do Polski otrzymał powołanie do polskiej Marynarki Wojennej, a w 1921 roku został komendantem pierwszego polskiego żaglowca – „Lwowa”.
Od 1924 roku Tadeusz Ziółkowski pracował w Radzie Portu i Dróg Wodnych w Gdańsku, którym od 1929 roku kierował. Zaangażowany był w wychowanie morskie – w 1932 roku został kierownikiem sportowo-żeglarskim Polskiego Klubu Morskiego w Gdańsku. W sierpniu 1939 roku został aresztowany za odmowę wpuszczenia do portu pancernika Schlezwig-Holstein. 1 września aresztowany ponownie. Zginął w obozie Stutthof na początku 1940 roku.






















