< Powrót
17
lipca 2015
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
IO PAN

Jednostka specjalna „Oceania”

Trwa 29. rejs „Oceanii” do Arktyki. Dlaczego naukowcy z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk od niemal 30 lat pływają na Północ żaglowcem, zamiast korzystać z dużej i mocnej jednostki motorowej? Powód jest prosty – chodzi o dobro nauki.

Zdaniem kierownika Działu Armatorskiego – dr Andrzeja Kadłubickiego, mimo że „Oceania” zbudowana w 1985 roku jest jachtem, w zimnych wodach Arktyki daje sobie radę równie dobrze jak jednostki motorowe.

To nie jest zwykły statek. Dzięki nietypowej konstrukcji pozwala na prowadzenie prac naukowych. Jedną z korzyści jednostki żaglowej jest możliwość prowadzenia badań akustycznych.

Cisza absolutna

– Rzecz w tym, że na potrzeby badań akustycznych wymagana jest do pracy absolutna cisza – wyjaśnia inż. Kazimierz Groza, naczelny inżynier Instytutu. –  A „Oceania” jest jedynym polskim żaglowcem, który można całkowicie wyciszyć. Przedtem Instytut miał do dyspozycji jacht „Sonda”, który nie miał silnika i pływał cały czas na żaglach, jednak do badań potrzebujemy też sporo zasilania w elektryczność. Dlatego teraz używamy silników i tylko na potrzeby naukowe wyłączamy je okresowo. Oczywiście wówczas główny element napędowy stanowią żagle.

– Ponadto „Oceania” ma niskie burty, co sprawia, że nie daje cienia – mówi inż. Groza. – To pomaga w pracy optykom badającym przejrzystość toni wodnej. Z kolei wysokie maszty ułatwiają pomiary stężenia aerozoli. Na masztach umieściliśmy czujniki, które można ustawiać na wymaganej wysokości. Pod pokładem mieści się też laboratorium pozwalające na wstępne opracowanie i konserwację próbek.

Trwający właśnie rejs zakończy się po trzech miesiącach, 27 sierpnia. Kilka dni temu w porcie Longyearbyen na Spitsbergenie nastąpiła wymiana części ekipy naukowej wyprawy. Na jachcie pracuje 14 naukowców – kadra naukowa Instytutu Oceanologii w Sopocie – i 14 stałych, profesjonalnych członków załogi.

– Nazywamy te doroczne rejsy wyprawami, bo to duże przedsięwzięcie logistyczne – wyjaśnia zastępca dyrektora ds. naukowych IO, prof. Ksenia Pazdro. – Łącznie „Oceania” spędza 250 dni na morzu, w tym 70 w Arktyce. Po powrocie i wymianie załogi, jacht już na początku września wyruszy na Bałtyk. Możemy śmiało stwierdzić, że to najbardziej „zapracowana” jednostka pływająca jaką dysponują polscy naukowcy.

Wyprawa interdyscyplinarna

Wśród badaczy płynących teraz „Oceanią” są m.in. fizycy, ekolodzy, chemicy, hydrolodzy. Prowadzą wiele badań w ramach projektów realizowanych przez sopocki Instytut. Często pracują z naukowcami z innych instytucji krajowych i zagranicznych.

Placówka pełni rolę Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego (KNOW), tworząc z Uniwersytetem Śląskim i Instytutem Geofizyki PAN Centrum Studiów Polarnych.

– Jesteśmy instytutem interdyscyplinarnym, dlatego zajmujemy się wieloma dziedzinami nauki, które wiążą się z morzem i oceanem – mówi dr Joanna Potrykus z Biura Koordynacji Badań. – Środowisko morskie badamy w sposób kompleksowy, badamy m.in. właściwości fizyko-chemiczne wody, osadów morskich, stan fauny i flory, dynamikę ruchów mas wodnych.

Naukowcy jeszcze na pokładzie zabezpieczają dane pomiarowe i wstępnie konserwują pobrane próbki, a potem w Sopocie szczegółowo badają zgromadzony materiał i interpretują wyniki.

W ciągu roku nie ma zbyt wiele czasu na konserwację skomplikowanych mechanizmów „Oceanii”. Krótka, miesięczna przerwa potrwa od połowy grudnia do połowy stycznia. W tym czasie zostaną wykonane wszystkie niezbędne prace konserwatorskie. Niestety zimą jachtu nie można malować. Znajdzie się na to trochę czasu w marcu. Poza tym „Oceania” będzie niemal bez przerwy na wodzie. W pierwszej połowie września opanują ją optycy i ekolodzy. Po nich w bałtycki rejs wyruszą chemicy badający poziom zagrożenia pozostałościami po broni chemicznej.

s/y „Oceania”

armator: Polska Akademia Nauk, Instytut Oceanologii w Sopocie
port: Gdańsk-Nowy Port
długość: 48,9 m
szerokość: 9 m
wyporność: 370 T
silnik: Diesel 600 kW MTU
maszty:  3 – każdy po 32 m wysokości
żagle: 280 m² – stawiane elektryczne
prędkość maksymalna: 12 węzłów
prędkość podróżna: 9 węzłów

PODZIEL SIĘ OPINIĄ