< Powrót
13
lipca 2023
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. Bodo Gorusa
Gwarek
„Gwarek” w Polskim Klubie Morskim w Gdańsku.

(Nie)zapomniane jachty: „Gwarek”

Otrzymał przywilej darmowego cumowania w przystaniach Zatoki Kilońskiej i pływał z żeglarzami po Karaibach. „Gwarek”, jeden z najważniejszych jachtów w historii śląskiego żeglarstwa, od kilku lat czeka na wodowanie. 

Jacht „Gwarek” zbudowany został w 1972 roku na zamówienie Górniczego Turystycznego Klubu Żeglarskiego „Gwarek” Zabrze.

– Pod koniec lat 60. z inicjatywy ministra górnictwa i energetyki Jana Mitręgi, który był zapalonym sportowcem, powstało hasło „pracujesz pod ziemią, wypoczywaj na wodzie” – opowiada Bodo Gorus, komandor Górniczego Turystycznego Klubu Żeglarskiego „Gwarek” Zabrze. – Dzięki temu w 1968 roku założony został nasz klub. Ponieważ działał pod skrzydłami Zabrzańskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego, szybko rozpoczął ożywioną działalność. Pierwszym zamówionym jachtem morskim był właśnie „Gwarek”.

Gwarek

Fot. arch. Bodo Gorusa

Zbudowana w Gdańskiej Stoczni Jachtowej Stogi jednostka jest typu Opal III. Matką chrzestną została zaś Anna Mitręga, żona ministra. „Gwarek” wkrótce po wodowaniu wypłynął w pierwszy rejs – na Zatokę Kilońską, gdzie w tym czasie rozgrywane były żeglarskie konkurencje igrzysk olimpijskich.

– Jacht wziął udział w paradzie olimpijskiej po Zatoce Kilońskiej i ją wygrał! – mówi Bodo Gorus. – Został uznany za najpiękniejszy jacht, a w nagrodę dostał prawo dożywotniego postoju w portach Zatoki Kilońskiej. I rzeczywiście było ono honorowane w kolejnych latach.

„Gwarek” od początku przewidziany był do rejsów turystycznych i szkoleniowo- stażowych. Pływał głównie po Bałtyku i Morzu Północnym, ale nie brakowało też dalszych wypraw. Najważniejsza – Pierwsza Śląska Wyprawa Oceaniczna w rejon Morza Karaibskiego i Kuby – rozpoczęła się 22 września 1976 roku. Oprócz „Gwarka” wziął w nim udział również drugi śląski jacht – „Carbonia”.

Wyprawa okazała się niełatwa, ponieważ na Bałtyku, Morzu Północnym, Kanale La Manche i Zatoce Biskajskiej żeglarze musieli się mierzyć z jesiennymi sztormami. Warunki były na tyle trudne, że „Gwarek” doznał uszkodzeń silnika i takielunku,  w pewnym momencie rozważano nawet rezygnację z rejsu.

Ostatecznie 20 stycznia 1977 roku, po pokonaniu 7850 Mm, jacht Górniczego Turystycznego Klubu Żeglarskiego zacumował w Hawanie, która była bazą do karaibskich wypadów dla kolejnych załóg. Odwiedziły one m.in. Meksyk. 8 marca śląskie jachty wypłynęły w podróż powrotną, a 22 czerwca „Gwarek” zacumował w Gdańsku. Za rejs z Kuby do Gdańska kapitan Piotr Rudzki otrzymał wyróżnienie w Nagrodzie Honorowej Rejs Roku.

Gwarek

Załoga „Gwarka” w Kotce, po regatach The Tall Ships Races 2007.
Fot. arch. Bodo Gorusa

„Gwarek” startował również w regatach. Jacht ścigał się zarówno w lokalnych imprezach, np.  w regatach o Puchar Komendanta Ośrodka Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej, regatach o Puchar Komandora Jacht Klubu Marynarki Wojennej Kotwica i Classic Cup, jak i w The Tall Ships Races. W tej ostatniej imprezie brał udział od lat 80., zajmując m.in. drugie miejsce w 2007 roku.

Czasy przełomu lat 80. i 90., kiedy wiele klubów żeglarskich pozbawionych państwowego patronatu przeżywało trudności finansowe, nie odbiły się na „Gwarku”.

– W latach 80. nasz klub miał 2,5 tysiąca członków – tłumaczy komandor Górniczego Turystycznego Klubu Żeglarskiego „Gwarek”. – Dlatego po 1989 roku jacht wciąż miał mnóstwo sympatyków – nie tylko na Śląsku, ale i w całej Polsce. Dlatego zapotrzebowanie na pływanie „Gwarkiem” nie ustawało. Dlatego choć nie mieliśmy takich dotacji jak wcześniej, dawaliśmy sobie radę. Jacht po każdym sezonie był wyciągany z wody i wszystkie zauważone uszkodzenia były na bieżąco naprawiane. Co roku bez problemów przechodził też inspekcję PRS.

Gwarek

Fot. arch. Bodo Gorusa

Historia jachtu nie była jednak bezproblemowa. Z kolei w 2017 roku na wysokości Kopenhagi, podczas rejsu do Norwegii, jacht uległ awarii – uszkodzone zostało poszycie w linii podwodnej. Po dokonaniu prowizorycznych napraw żeglarze wrócili do Gdańska, po czym postawili „Gwarka” w hangarze Polskiego Klubu Morskiego w Gdańsku, żeby przeprowadzić remont.

– Przede wszystkim dotyczył on części podwodnej kadłuba – dodaje Bodo Gorus. – Ale to trochę jak ze starym samochodem – w trakcie prac okazuje się, że trzeba jednak wymienić trochę więcej. Na dodatek w międzyczasie wybuchła pandemia COVID-19.

„Gwarek” podczas remontu w hangarze Polskiego Klubu Morskiego.
Fot. arch. Bodo Gorusa

Pomimo zakończenia prac jacht nie został zwodowany. Powodem jest spór pomiędzy armatorem „Gwarka” a gdańskim klubem. Obecnie jednostka znajduje się na terenie PKM przy Twierdzy Wisłoujście, czekając na rozwiązanie konfliktu.

„Gwarek”

Rok budowy: 1972
Miejsce budowy: Gdańska Stocznia Jachtowa Stogi
Typ: Opal III
Typ osprzętu: jol
Powierzchnia ożaglowania: 80 metrów kwadratowych
Długość: 13,6 metra
Szerokość: 3,56 metra
Zanurzenie: 2,10 metra

Co myślisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
2
+1
6
+1
1
+1
0
+1
2

PODZIEL SIĘ OPINIĄ