Na lądzie

Piotr Kulczycki: W 2022 roku „Kapitan Głowacki” będzie żeglował

O kupnie „Kapitana Głowackiego”, remoncie i modernizacji żaglowca oraz pomysłach na eksploatację opowiada Piotr Kulczycki, prezes spółki 3Oceans. 10 czerwca 2020 roku „Kapitan Głowacki”, żaglowiec należący do Polskiego …

Kapitan Glowacki fot 3Oceans005 Kapitan Glowacki fot 3Oceans
Galeria zdjęć (4) - zobacz wszystkie

O kupnie „Kapitana Głowackiego”, remoncie i modernizacji żaglowca oraz pomysłach na eksploatację opowiada Piotr Kulczycki, prezes spółki 3Oceans.

10 czerwca 2020 roku „Kapitan Głowacki”, żaglowiec należący do Polskiego Związku Żeglarskiego i Zachodniopomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego, sprzedany został za 150 000 zł spółce 3Oceans. Spółka, na czele której stoi Piotr Kulczycki, od 2011 roku jest właścicielem i armatorem „Fryderyka Chopina”, na której prowadzone są Niebieskie Szkoły pod żaglami.

– Dlaczego postanowił pan kupić „Kapitana Głowackiego”?

– Pierwsze przymiarki do kupna miały miejsce jakieś pięć lat temu. Zwrócił się do nas Polski Związek Żeglarski, który zastanawiał się nad jego sprzedażą. Pojechaliśmy ze współpracownikami do Trzebieży, obejrzeliśmy jacht i… zrobił na mnie koszmarne wrażenie. Stał oparty o dno, woda musiała być cały czas wypompowywana, a do wyremontowania było wszystko – takielunek, maszynownia, kadłub i cała zabudowa. Poza tym, nie nadawał się do potrzeb Niebieskiej Szkoły – był zbyt mały. Zasygnalizowałem Polskiemu Związkowi Żeglarskiemu, że mogę się zająć „Głowackim”, jeżeli otrzymam jakąś promesę dofinansowania remontu i możliwość jego nieodpłatnego przejęcia. Jednak Sejmik PZŻ podjął decyzję, że należy go wyremontować, a nie sprzedawać.

Piotr Kulczycki
Piotr Kulczycki

Piotr Kulczycki.
Fot. arch. 3Oceans

– Pięć lat później niewystarczająca wielkość i zły stan jednostki wciąż nie były przeszkodą?

– To był impuls. Uznałem, że proces odbudowy będzie wspaniałą okazją dla naszej młodzieży z Niebieskiej Szkoły, żeby uczestniczyć w czymś unikalnym i istotnym. Spodobał mi się wychowawczy aspekt. Poza tym nie chciałem, żeby przestał być eksploatowany i trafił do muzeum. Spodziewam się nowych doświadczeń z rejsów wzorowanych na Niebieskiej Szkole z „Fryderykiem Chopinem”, być może prowadzących do obniżenia kosztów, co jest naszym celem od wielu lat.

– Sentyment do „Kapitana Głowackiego” – jednostki, na której pływało kilka pokoleń polskich żeglarzy – miał wpływ na pana decyzję?

– Nigdy na nim nie żeglowałem, więc sentymentu nie czułem. Ale rzeczywiście, nie przewidziałem, że tak ogromna liczba polskich żeglarzy jest do niego emocjonalnie przywiązana. „Głowacki” ma za sobą kilkadziesiąt lat pływania i większość polskich kapitanów kiedyś się o niego otarła. Dostałem gratulacje i życzenia powodzenia z całego świata. To fascynujące i bardzo się cieszę, że zrobiliśmy coś ważnego, że go ratujemy.

– W jakiej kondycji był „Kapitan Głowacki”, kiedy go pan kupował?

– W porównaniu z 2015 rokiem jego stan się poprawił. PZŻ przeholował statek do Kołobrzegu, gdzie wykonano prace nad uszczelnieniem kadłuba. Kiedy go w maju oglądałem, stał przy kei, miał wymienione 180 metrów planki i nie nabierał wody. Lokalny szkutnik dobrze mówił o stanie kadłuba. Kluczowe jest jednak, że główne wykonawstwo znalazło się w rękach sprawdzonej firmy ComplexJacht z Pucka, z którą jesteśmy blisko związani i która posiada unikalne w naszym kraju możliwości wykonania tak złożonego remontu. W pierwszym etapie „Kapitan Głowacki” trafił do stoczni Szkuner we Władysławowie, we współpracy z którą ComplexJacht wykona prace kadłubowe.

– Jak postępują prace?

– Remontowanie takiej jednostki może trwać dowolnie długo, ale na szczęście idzie nam dość sprawnie. Mamy specjalne miejsce postojowe, które obudowaliśmy rusztowaniem i zabezpieczyliśmy plandeką. Zdemontowany został takielunek i większość urządzeń. Usunięto także zabudowę wewnętrzną, która bardzo nam się podoba, dlatego całkowicie i precyzyjnie ją zinwentaryzowaliśmy. Ponieważ mamy dużo dokumentacji z przebudowy w latach 80., chcemy dokładnie odtworzyć wnętrze. „Kapitan Głowacki” jest pod opieką konserwatora, więc musimy pilnować, żeby zewnętrzy wygląd żaglowca został odtworzony zgodnie z regułami sztuki konserwatorskiej. W tej chwili trwa diagnozowanie stanu zarówno stalowego szkieletu, który jest podstawą tego statku, jak i drewnianych planek. Ewentualna wymiana fragmentów szkieletu nie powinna nastręczać większych problemów, ale obawiamy się, że trzeba będzie wymienić dużą liczbę planek, co jest czaso- i kosztochłonne. Według najgorszego scenariusza wymienić trzeba wszystkie. Potrwa to kilka miesięcy, ponieważ nie można zdjąć ich na raz, kadłub straciłby geometrię. Dopiero jak ten etap się zakończy, przystąpimy do odbudowy wnętrza, równocześnie instalując zbiorniki i silnik. Planujemy też nieco unowocześnić infrastrukturę – chcemy, żeby była możliwość zarówno ogrzewania, jak i – być może – chłodzenia wnętrza. Nie planujemy budowy chłodni, ale zwiększymy możliwości zamrażarek, żeby żaglowiec miał autonomię pozwalającą na bezproblemowe przejście Atlantyku. Zmodernizujemy też instalację elektryczną oraz zainstalujemy nowe agregaty i instalację odsalającą.

ReklamaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →
Piotr Kulczycki
Piotr Kulczycki

Wnętrze kadłuba „Kapitana Głowackiego”.
Fot. arch. 3Oceans

– Kiedy zakończycie remont?

– Liczymy, że późną wiosną lub latem 2021 statek będzie w takim stanie, że będzie można przystąpić do instalowania podstawowych systemów wewnątrz i przygotować go do zejścia na wodę. Później „Kapitan Głowacki” zostanie przestawiony do Pucka, gdzie rozpocznie się zabudowa wnętrza, co powinno potrwać 2-3 miesiące. Gdyby udało nam się zacząć żeglować jesienią przyszłego roku, uważałbym to za wybitny sukces. Ale realistycznie sądzę, że będzie to 2022 rok, bez precyzowania czy pierwsza, czy druga połowa.

– Szacowaliście koszty remontu?

– Jeszcze nie, obecnie trwa najpoważniejsza część przedsięwzięcia, czyli diagnostyka kadłuba. A także projektowanie systemów i rozważanie różnych wariantów, co też może istotnie wpłynąć na koszty. Dopiero wczesną wiosną będziemy wiedzieli, ile docelowo musi wynosić budżet.

– Ma pan już plan eksploatacji „Kapitana Głowackiego”?

– Chcemy, żeby w sezonie wiosenno-letnim bardzo dużo pływał w rejonie Bałtyku i Morza Północnego, podobnie jak to miało miejsce przed remontem. Tradycyjnie będzie też startował w corocznych regatach żaglowców The Tall Ships Race. Natomiast nie wiemy jeszcze, jak potoczy się jego eksploatacja w ramach programu Niebieskiej Szkoły. Jeśli to się uda, będziemy żeglować na cieplejszych, śródziemnomorskich wodach, może nawet w rejsach przez Atlantyk, na Karaiby, wspólnie z „Fryderykiem Chopinem”.

Piotr Kulczycki
Piotr Kulczycki

„Kapitan Głowacki” na wodzie jeszcze przed remontem.
Fot. arch. 3Oceans

– Planowane są wspólne projekty z Polskim Związkiem Żeglarskim?

– Dotychczas, poza luźnymi intencjami, nie było żadnych wiążących ustaleń na ten temat. Z powodów covidowych i czasowych nie udało nam się spotkać i cała transakcja odbyła się zdalnie, podpisaliśmy dokumenty przygotowane przez prawników. Ale jesteśmy otwarci, żeby w przyszłości coś razem z PZŻ na „Kapitanie Głowackim” zrealizować. Liczymy też przede wszystkim na Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski oraz środowisko żeglarskie Szczecina, Centrum Żeglarskiego i Mariny Trzebież. Z tym środowiskiem „Głowaś” jest bowiem związany najsilniej i od zawsze, a Szczecin to jego port macierzysty.

Piotr Kulczycki, szczeciński żeglarz i przedsiębiorca, prezes spółki 3Oceans, która jest właścicielem i armatorem „Fryderyka Chopina” i „Kapitana Głowackiego”. Laureat Nagrody im. Kapitana Leszka Wiktorowicza w 2018 roku za stworzenie Niebieskiej Szkoły – programu rejsów dla młodzieży połączonych z nauką szkolną prowadzonych na „Fryderyku Chopinie”.
„Kapitan Głowacki” powstał na podstawie kadłuba uzbrojonego poniemieckiego kutra, który w 1945 roku został podniesiony z mielizny niedaleko Świnoujścia. W 1949 roku jego właścicielem zostało Państwowe Centrum Wychowania Morskiego, które w latach 1950-1951 przebudowało go na żaglowiec. Ochrzczony został jako „Henryk Rutkowski”, na cześć komunistycznego działacza. Początkowo służył szkoleniu w Szkole Rybołówstwa Morskiego, później przejęty został przez Ligę Obrony Kraju, a w 1970 trafił do Centralnego Ośrodka Żeglarstwa w Trzebieży, gdzie przez chwilę pływał pod nazwą „Biały Słoń”. Od 1975 roku żaglowiec służył Bractwu Żelaznej Szekli. Później z uwagi na zły stan techniczny był wyłączony z eksploatacji, ale w połowie lat 80. został odbudowany i od 1986 roku wrócił na wodę. W 1997 roku zmieniono jego nazwę na „Kapitana Głowackiego”, uhonorowując tym samym Włodzimierza Głowackiego, działacza żeglarskiego, dziennikarza i autora poczytnych książek poświęconych historii żeglarstwa.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Wodowanie statku wycieczkowego Viking Astrea w stoczni Fincantieri w Ankonie15 września 202610:50Viking Astrea zwodowana. Statek z technologią wodorowąBiznesRedakcja · 3 min czytaniaTF35 Versoix Grand Prix on Lake Geneva - Day 315 września 202610:46Ylliam 17 wygrywa TF35 Versoix Grand PrixSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaAspire on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 202615 września 202610:44Aspire druga na Gardzie w klasie 5.5 MetreSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite podczas mistrzostw Europy w Akyace15 września 202610:35UFD w Formula Kite: co oznacza i jak wpływa na finałSport i regatyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa świata kobiet w match racingu San Francisco15 września 202610:31MŚ kobiet w match racingu: 12 załóg w San FranciscoSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaWojskowy bezzałogowiec na plaży w Rusinowie14 września 202621:18Dron w Bałtyku koło Rusinowa. Co potwierdzonoNa świecieRedakcja · 2 min czytaniaMistrzostwa Europy formuła Kite14 września 202620:58Karolina Jankowska 29. na ME Formula KiteSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaStudio Borlenghi14 września 202620:33Luna Rossa: skład przed Pucharem Ameryki 2027Sport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaKapitan Krzysztof Baranowski wraz z Rafałem Leja - współorganizatorem wydarzenia14 września 202616:08Kapitan Baranowski i Polonia na MauritiusieRejsyRedakcja · 4 min czytaniaMSIG Europe po zakończeniu The Ocean Race Atlantic14 września 202610:52The Ocean Race Atlantic: MSIG Europe w LorientSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaRegaty klasy 49er podczas mistrzostw Polski w Gdyni14 września 202610:33Mistrzostwa Polski 49er: finał w GdyniSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaFinał Maxi Yacht Rolex Cup w Porto Cervo14 września 202608:44Maxi Yacht Rolex Cup 2026: wyniki i tytułySport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaCape 31 class in Scarlino13 września 202620:32Cape 31 Gold Cup w Saint-Tropez: rekordowa flotaSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaTürk Telekom Formula Kite13 września 202620:10Mistrzostwa Europy Formula Kite: Nolot i StragiottiSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaDown Under Sail13 września 202619:48Mistrzostwa świata ILCA 6: złoto Charlotte RoseSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZałoga maxi jachtu na burcie podczas wyścigu w silnym wietrze13 września 202613:00Mistral przestawił tabele Maxi Yacht Rolex CupSport i regatyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaJeden wyścig i dwa tytuły13 września 202613:00Mistrzostwa świata iQFOiL: Steinberg i van OpzeelandSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaŁodzie klasy 5.5 Metre na kursie z wiatrem ze spinakerami, w tle góry nad jeziorem Garda13 września 202610:085.5 Metre: Norwegia prowadzi po 3 wyścigachSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaFlota J/70 na kursie z wiatrem z postawionymi spinakerami, w tle wybrzeże Cascais13 września 202610:05J/70 Worlds: Golison wygrywa oba wyścigiSport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaDwie łódki Musto Skiff ścigające się pod skałą Bass Rock przy North Berwick13 września 202609:52Musto Skiff: Boatman i Trotter wygrywająSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaAuckland przyjmie dwa mistrzostwa świata13 września 202605:25Auckland: dwa mistrzostwa świata match racingu 2027Sport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaFrancuska zawodniczka klasy ILCA na trasie regat w Taranto, w tle łódka trenerska13 września 202605:20Medale żeglarzy na igrzyskach śródziemnomorskichSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniaLatawce zawodników Formula Kite nad wodą w zatoce Akyaka13 września 202605:11Formula Kite: Maeder wygrywa przed finałemSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite na trasie wyścigu w Akyace13 września 202604:56Maeder liderem mistrzostw Europy Formula KiteSport i regatyMateusz Praszczak · 3 min czytania