< Powrót
26
sierpnia 2015
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. ZygfrydaPerlickiego
Zygfryd Perlicki na Starze w czasie regat na Węgrzech w 1969 roku.

Słownik Biograficzny Żeglarzy Pomorskich – Zygfryd Perlicki

Zygfryd Karol Perlicki – jeden z najważniejszych polskich żeglarzy regatowych, olimpijczyk, związany z Yacht Klubem Polski Gdynia i Yacht Klubem Stal Gdynia.

Zygfryd Karol Zyga Perlicki urodził się 26 stycznia 1932 roku w Gdyni, zmarł tamże 10 sierpnia 2017 roku. Jego ojciec Władysław był powstańcem wielkopolskim i uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej. W 1928 roku wraz z żoną Marią osiadł w Gdyni.

Zygfryd do wybuchu II wojny światowej uczęszczał do gdyńskiej szkoły powszechnej, a w czasie jej trwania o edukację syna dbał ojciec. Podczas wojny rodzina Perlickich musiała opuścić dom, jednak udało im się pozostać w Gdyni. Zygfryd po wojnie kontynuował edukację w gdyńskim gimnazjum, szkole dla dorosłych w Sopocie oraz w „Conradinum” w Gdańsku, gdzie zdał maturę.

Zyga Perlicki żeglować zaczął w 1945 r. w II Morskiej Drużynie Harcerskiej w Harcerskim Ośrodku Morskim w Gdyni. W tym samym roku zdobył stopień żeglarza, a rok później sternika jachtowego. W 1947 r., po likwidacji HOM, wstąpił do Jacht Klubu Zryw, gdzie po roku uzyskał patent sternika morskiego. Po likwidacji klubu został w 1951 roku członkiem Jacht Klubu Morskiego Ligi Przyjaciół Żołnierza Gryf Gdynia. W 1952 roku wstąpił do Yacht Klubu Stal Gdynia, związanego ze Stocznią Gdynia, w której Zygfryd Perlicki od roku pracował. W 1954 roku otrzymał patent jachtowego kapitana morskiego.

W 1955 roku Zygfryd Perlicki razem z Juliuszem Sieradzkim wziął udział w regatach w Czechosłowacji, w klasie Star. Był to pierwszy start polskich żeglarzy za granicą, po najcięższych latach stalinizmu. Rok później ścigał się w regatach w Warnemünde. W 1957 r. wraz z załogą, na jachcie „Kapitan”, wygrał Kieler Woche – był to dodatkowo pierwszy start polskiego jachtu w regatach organizowanych przez kraj kapitalistyczny po 1945 roku.

W latach 1955-1956 dwukrotnie triumfował w mistrzostwach Polski jachtów klas morskich, a w klasie Star był mistrzem Polski siedmiokrotnie – w latach 1960-1966.

W 1972 r. Zygfryd Perlicki, razem ze Stanisławem Stefańskim i Józefem Błaszczykiem, wystartował na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium, w klasie Soling. Zajęli ósme miejsce – najlepsze w historii startów polskich żeglarzy na olimpiadach aż do 1996 roku.

Rok później został kapitanem jachtu „Copernicus” w regatach The Whitbread Round the World Race. W tym trwającym niemal rok wyścigu „Copernicus” zajął 11 miejsce, a kapitan z rąk brytyjskiego księcia Filipa otrzymał puchary i pamiątki, a po powrocie do Polski nagrodę „Rejs Roku – Srebrny Sekstant”. W 1977 i 1979 roku wziął udział w Admiral’s Cup na jachtach „Hajduk” i „Hadar”.

Od 1952 do 1981 roku nieprzerwanie był zatrudniony w Stoczni Gdynia. Po wprowadzeniu stanu wojennego Zygfryd Perlicki został z niej zwolniony za działalność w „Solidarności”. Nie mogąc znaleźć pracy, po krótkiej przygodzie z przeprowadzeniem jachtu z Ibizy przez Atlantyk, zajął się remontami oraz szkoleniem żeglarskim w technikum przy gdyńskiej stoczni. Po krótkim powrocie do Stoczni Gdynia, został w 1987 roku kierownikiem Morskiego Ośrodka Szkolenia Regatowego PZŻ przy YKP Gdynia, otrzymawszy zgodę Polskiego Związku Żeglarskiego na przejście z YK Stal do Yacht Klubu Polski Gdynia. Pięć lat później został również członkiem Jacht Klubu Marynarki Wojennej Kotwica. W 1993 roku przeszedł na emeryturę.

Zygfryd Perlicki był wielokrotnie odznaczany – m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, odznaką Mistrza Sportu, tytułem żeglarza regatowego XX wieku oraz – co ceni sobie szczególnie – medalem im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za wybitne zasługi dla Gdyni.

Przepłynął w swoim życiu ok. 140 000 mil morskich. Odszedł na wieczną wachtę 10 sierpnia 2017 r., o godzinie 19. Spoczął na cmentarzu Witomińskim w Gdyni.

Zapraszamy do posłuchania opowieści Zygfryda Perlickiego o zachowaniu fair play podczas Kieler Woche 1958.

O trudnych przygotowaniach „Copernicusa” do startu w regatach The Whitbread Round the World Race.

Oraz o swoim najlepiej wspominanym rejsie.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ