Pomorski Związek Żeglarski

Słynne jachty zacumowały w Tczewie

„Opty”, „Dal” i „Kumka IV” – trzy słynne polskie jachty stanowią główne elementy ekspozycji, która za kilka miesięcy zostanie udostępniona zwiedzającym w tczewskim Centrum Konserwacji Wraków Statków Narodowego …

Opy dal kumka45opy dal kumka45
Galeria zdjęć (38) - zobacz wszystkie

„Opty”, „Dal” i „Kumka IV” – trzy słynne polskie jachty stanowią główne elementy ekspozycji, która za kilka miesięcy zostanie udostępniona zwiedzającym w tczewskim Centrum Konserwacji Wraków Statków Narodowego Muzeum Morskiego.

Historia każdego z tych jachtów jest niezwykła i była wielokrotnie opisywana na łamach prasy i na kartach książek. Teraz, po latach, przywrócono im dawną świetność, by mogły stanowić materialne świadectwo wspaniałych wyczynów polskich żeglarzy.

 Jachty będą na pewno najważniejszymi eksponatami w CKWS – mówi Radosław Paternoga z Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. – Od dawna chcieliśmy, by mogły być oglądane przez publiczność muzealną. Przez trzydzieści lat mieliśmy je w swoich zbiorach magazynowych, jednak dopiero teraz udało się znaleźć dla nich właściwe miejsce i dokończyć ich konserwację.

Konserwacja polegała na uzupełnieniu brakujących elementów, odrestaurowwaniu i zabezpieczeniu tego, co udało się zachować z historycznego wyglądu jednostek. W przypadku jachtu „Dal” najwięcej pracy włożyli konserwatorzy w zdjęcie powłoki laminatowej i przywrócenie dawnego, drewnianego poszycia.

– W części jachtu znajdującej się w warunkach morskich pod wodą, nałożyliśmy miedzianą powłokę, bo tak wynikało z naszych ustaleń dotyczących pierwotnego wyglądu jednostki w czasie rejsu przez Atlantyk w latach 1933-1934 – wyjaśnia Radosław Paternoga. – Tam, gdzie uznaliśmy, że należy wymienić starą powłokę drewnianą, zrobiliśmy to. Naszym celem poza przywróceniem dawnej świetności, było zabezpieczenie jachtów na kolejnych kilkadziesiąt lat.

Wnętrz jachtów nie będzie można zwiedzać. Mimo to, także tam konserwatorzy przeprowadzili remont. Wnętrze „Opty” było niemal kompletne, wymagało jedynie oszlifowania i zaimpregnowania. Dodano natomiast nowe deski kojowe, których po latach na jachcie już nie było. Natomiast dla „Kumki IV” nie zachowała się niemal żadna dokumentacja i trudno było odtwarzać jej wnętrze. Dlatego ten jacht jest prawie pusty. Jego najważniejszy element to unikalne stalowe poszycie.

Centrum Konserwacji Wraków w Tczewie zyskało nowy budynek, w którym poza trzema polskimi jachtami będą prezentowane jednostki pływające wydobywane z dna Bałtyku oraz łodzie śródlądowe. Ekspozycja będzie uzupełnieniem zbiorów Narodowego Muzeum Morskiego. Jego oficjalne otwarcie nastąpić ma pod koniec czerwca tego roku.

– Na miejscu będziemy mieli do dyspozycji pracownię kowalską i szkutniczą, skaner 3D, urządzenia badawcze i pracownię roentgentowską, będziemy też mogli określać skład pierwiastkowy badanych obiektów – wyjaśnia Irena Rodzik, kierownik Działu Konserwacji Muzealiów.

Koszt przedsięwzięcia, finansowanego z funduszy unijnych, to niemal 23 mln zł, a ponad 700 tys. zł kosztowała renowacja jachtów oraz kilku elementów z jachtów „Generał Zaruski” i „Janek Krasicki”.

Dal„Dal”

Historia jachtu „Dal” zdefiniowała i naznaczyła w pewnym sensie życie jego dwóch właścicieli. Andrzej Bohomolec, polski ułan kawalerzysta, marzył o przepłynięciu niewielką jednostką Atlantyku. Ireneusz Gieblewicz kilkadziesiąt lat później chciał sprowadzić „Dal” do Polski. Kiedy latem 1933 roku Bohomolec wypływał w rejs z Gdyni do Chicago, powątpiewano czy tak niewielka jednostka podoła wyprawie przez Atlantyk. Jacht był 8,5-metrowym slupem, o szerokości 2,15 m, zanurzeniu 1,3 m, wyporności około 4,5 ton i powierzchni żagli 45 m kw. Razem z Andrzejem Bohomolcem w rejs wypłynęli Jan Witkowski i Jerzy Świechowski – instruktorzy z ośrodka jachtingu morskiego w Gdyni.

Rejs odbywał się zgodnie z planem, do momentu, kiedy w drugiej połowie sierpnia „Dal” na swej drodze napotkała cyklon. Złamany maszt był powodem zawieszenia wyprawy – jednostka dotarła na Bermudy, gdzie po remoncie i dobalastowaniu, 3 czerwca 1934 roku wyruszył w dalszy rejs. Celem była Wystawa Światowa w Chicago, gdzie „Dal” wzbudziła furorę – podziwiano waleczną, niewielką jednostkę, która dała radę tak trudnej wyprawie. Aby upamiętnić rejs „Dalą” przez Atlantyk zdecydowano umieścić jacht (wykupiony ze składek amerykańskiej Polonii) jako stały pomnik na terenach powystawowych w Chicago.

Przez kolejne lata jacht stał w miejscu wystawowym – na wodzie, by zostać przeniesiony przed Muzeum Wiedzy i Przemysłu, a później do środka obiektu. Pod koniec lat sześćdziesiątych jacht zaczął być niepotrzebnym balastem, zabierającym miejsce w przestrzeni muzealnej. W 1967 roku „Dal” otrzymała nakaz eksmisji i powróciła do Polskiego Muzeum Chicago.

Zdecydowano wówczas, że jacht popłynie do Polski tą samą drogą, którą przybył do Stanów 35 lat wcześniej. Spiritus movens akcji był nowy właściciel jachtu, pasjonat żeglarstwa – Ireneusz Gieblewicz. Gieblewicz, żeby wzmocnić kadłub jednostki przed podróżą przez Atlantyk, postanowił go zalaminować. Laminat poliestrowo-szklany był w latach 70. niezwykle popularnym materiałem. Wytrzymały, odporny na warunki atmosferyczne, a do tego bardzo lekki, miał być idealną warstwą zabezpieczającą drewniany kadłub „Dali”. Położenie warstwy laminatu na drewno było też o wiele łatwiejszą operacją niż czasochłonne i kosztowne konserwowanie zniszczonego kadłuba. Oprócz plastikowego pokrycia kadłuba wymieniono maszty oraz takielunek.

Po Porozumieniach Sierpniowych, Ireneusz Gieblewicz skontaktował się z ówczesnym dyrektorem Muzeum dr Przemysławem Smolarkiem – po oficjalnym przywitaniu w Gdyni „Dal” miała zacumować przy Centralnym Muzeum Morskim. Przez cztery lata jacht był eksponowany przed gdańskim Żurawiem, żeby zimą 1985 roku trafić do hangaru AKM w Górkach Zachodnich. Do muzealnych magazynów w Tczewie jacht pojechał pod koniec 1995 roku.

Latem 2014 roku jednostka objęta projektem budowy „Centrum Konserwacji Wraków Statków wraz z Magazynem Studyjnym w Tczewie”, została przetransportowana do Pucka. Po wykonaniu prac remontowych, które przywróciły jednostce wygląd z lat 30-tych, „Dal”, wróciła do Tczewa jako jeden z głównych eksponatów nowobudowanego oddziału Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Projekt „Centrum Konserwacji Wraków Statków wraz z Magazynem Studyjnym w Tczewie realizowany jest w ramach Programu „Konserwacja i rewitalizacja dziedzictwa kulturowego”, a wsparcia udzielono z funduszy norweskich i funduszy EOG, pochodzących z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii oraz środków krajowych. Całkowity koszt projektu wynosi 22 mln zł. Zadanie jest realizowane w partnerstwie polsko-norweskim z Norweskim Muzeum Morskim w Oslo oraz z Muzeum Historii Kultury w Oslo.

Kumka„Kumka IV”

Miała być jak samolot – szybka, lekka, szczelna, do tego tania w konstrukcji, bo ze spawanych blach. Kiedy dwudziestoośmioletni inżynier, Tadeusz Sołtyk w 1936 r. projektuje dla siebie jacht, marzy, żeby jednostka wytrzymała przynajmniej dwa lata – zanim pokona ją korozja. Kumka IV przeżywa wojnę i swojego konstruktora. Swoje osiemdziesiąte urodziny będzie świętować w tczewskim Centrum Konserwacji Wraków Statków.

Po zwodowaniu, przez dwa lata Kumka IV pływała po Bałtyku. Podczas regat w Kopenhadze, jednostka choć nie brała udziału w wyścigu, wzbudziła duże zainteresowanie. Wszystkim podobała się jej nowoczesna sylwetka i zastosowane w konstrukcji rozwiązania. W 1939 roku, po niewielkim remoncie i doposażeniu, Sołtyk popłynął nią na Bornholm. Kumkę IV dopadł sztorm, potem przydarzyła się awaria steru. W przededniu wybuchu II wojny światowej jacht wrócił do Gdańska. Tadeusz Sołtyk brał udział w kampanii wrześniowej. W bitwie pod Kockiem dostał się do niewoli, z której uciekł. Jacht (przemianowany na Elektrę) jest wówczas eksploatowany przez Niemców. Według pewnych źródeł na Kumce IV” prowadzono próby z wykorzystaniem zdalnego sterowania. Podczas wysadzania falochronu w gdyńskim basenie jachtowym, poszycie jachtu zostało częściowo zniszczone.

W 1948 roku podziurawiony przez odłamki kadłub Kumki IV kupił konstruktor jachtów, Zbigniew Milewski. Jednostka została wyremontowana (zmieniono m.in. takielunek) i pod nazwą Smyk pływała po Bałtyku do roku 1950. Ówczesne władze, obawiając się ucieczek żeglarzy na Zachód, wprowadziły zakaz wypływania jachtami na morze i Smyk został więc sprzedany do Giżycka. W tym momencie historia jachtu się urywa. Kumka IV vel Smyk znika. Co jakiś czas wspomina się, że jednostka, podobna do jachtu Sołtyka była widziana na Mazurach.

W 2001 roku pracownik ówczesnego Centralnego Muzeum Morskiego – Mirosław Kuklik odnalazł Kumkę IV w białostockiej szopie. Jacht, jako darowizna ówczesnych właścicieli, trafił do oddziału Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, Muzeum Wisły w Tczewie. Kadłub Kumki IV był bardzo skorodowany, miał ubytki w poszyciu, a naprawy wymagały bardzo delikatnych i fachowych zabiegów. Muzealni konserwatorzy, wraz ze Stocznią Żuławy w Piaskowcu koło Ostaszewa, zdecydowali się na szybkie działania, które mogą uratować zabytkową jednostkę.

Prace nad Kumką IV w Stoczni Żuławy rozpoczęły się w 2003 roku. Po stoczniowym etapie rekonstrukcji jachtu, Kumką IV” zajęli się specjaliści z Muzeum. Latem 2014 roku Kumka IV razem z innymi zabytkowymi jachtami została przetransportowana do Pucka, gdzie remontu dokończyli specjaliści z Complex Jachtu.

Wymiary główne:
długość całkowita – 8,08 m
szerokość – 2,3 m
zanurzenie – 1,45 m
typ osprzętu żaglowego – slup bermudzki (1 maszt i 2 żagle trójkątne),
powierzchnia ożaglowania – 30 m²

Opty„Opty”

Samotny rejs, mordercza walka z czasem i chorobą, determinacja przepłynięcia kuli ziemskiej bez pomocy, wsparcia, licząc wyłącznie na siebie i swój jacht. Leonid Teliga do dziś jest symbolem romantycznej walki i niezwykłej morskiej przygody. Niewielu żeglarzy przed nim i po nim było w stanie dokonać tego samego – oddać bezgranicznie swoje życie żeglowaniu.

W listopadzie 1966 roku wydane zostało postanowienie o wpisaniu do rejestru okrętowego jachtu „Opty” pod numerem ROG 1374. Jednostka mierzyła 9,85 m długości i 2,75 m szerokości. Jej zanurzenie zostało określone na 1,56 m, wyporność na 5 ton; powierzchnia żagli wynosiła 43 m². Jacht miał konwencjonalną konstrukcję kadłuba: dębowy szkielet i mahoniowe poszycie. Wnętrze „Opty” wykonane zostało także z mahoniu i ze sklejki mahoniowej, wyposażone w trzy koje, stół składany, stół kuchenny z szafką, stół nawigacyjny. Omasztowanie jachtu było sosnowe, klejone, a ster dębowy. Jacht wyposażono w żagle zasadnicze: grot, fok i bezan, dwa komplety (tergalowy i bawełniany), żagle sztormowe – bezan, trajsel i fok sztormowy oraz żagle lekkie – genua, fok, spinaker, dwa motyle pasatowe i żagle marszowe – grot i fok. Napęd pomocniczy stanowił silnik Volvo Penta DM 5 KM. „Opty” nie był wyposażony w radio. W razie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa żeglarz nie miał możliwości wezwania pomocy.

Teliga czekał jeszcze dwa lata na początek wyprawy. 8 grudnia 1966 roku zapadła decyzja o transporcie jachtu na pokładzie m/s „Słupsk” do Casablanki. Już pierwszy odcinek podróży, na Wyspy Kanaryjskie, zwiastował warunki, jakie „Opty” w trakcie całej podróży napotkał na swej drodze. Naprzemienny sztorm i flauta, ciężka praca kadłuba na fali, problemy z silnikiem i kłopoty z przeciekającą nadbudówką były motywami przewodnimi całej podróży. Szybko też żeglarz zaczął odczuwać brak samosteru.

Mimo problemów ze sprzętem i atakującą go chorobą nowotworową, 16 kwietnia 1969 roku Teliga osiągnął Wyspy Kanaryjskie i szybko ruszył w ostatni etap rejsu, do Casablanki. 29 kwietnia 1969 roku przycumował przy burcie polskiego statku „Sandomierz”. Następnego dnia, w obecności polskich dyplomatów i przedstawicieli władz Maroka, rejs „Opty” został oficjalnie zakończony.

W latach 70. jacht był eksploatowany przez Wyższą Szkołę Morską w Gdyni, żeby w 1979 roku zostać przekazany do Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Zanim w 1985 roku pojechał do hangaru Akademickiego Klubu Morskiego w Górkach Zachodnich, przez 6 lat był eksponowany przed gdańskim Żurawiem. Po dekadzie w hangarze jacht trafił na prawie 20 lat do magazynu Muzeum Wisły. W międzyczasie, w 2013 roku „Opty”przez pięć miesięcy był udostępniony zwiedzającym w gdyńskim Jacht Klubie Morskim „Gryf” w ramach projektu realizowanego przez Pomorski Związek Żeglarski. 

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
XXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy DezetyRegaty18 sierpnia 202616:33Doba pod żaglami na jubileusz. Komodor, Pierwsza Szklanka i Rekin najlepsi w XXV Mistrzostwach DezetRedakcja · 4 min czytaniaMartin Wrigley i Bettine Harris z medalami mistrzostw świata klasy 470, Enoshima 2026Regaty18 sierpnia 202613:28Wrigley i Harris mistrzami świata klasy 470 w Enoshimie. Polska załoga bez serii medalowejRedakcja · 2 min czytaniaJacht Pace na mecie regatRegaty18 sierpnia 202613:101805 mil dookoła Wysp Brytyjskich. Pace pierwszy na mecie jubileuszowych regat RORCRedakcja · 2 min czytaniaJachty klasy Hansa 303 z rozstawionymi żaglami na Jeziorze DąbieRegaty18 sierpnia 202612:11RegatON wraca na Jezioro Dąbie. Żeglarze z niepełnosprawnościami rywalizują 22 i 23 sierpniaRedakcja · 1 min czytaniaSTS PogoriaRejsy17 sierpnia 202622:27Odświeżona Pogoria gotowa na kolejne mile. We wtorek żegna Gdynię i bierze kurs na Esbjerg.Oskar Wojciechowski · 3 min czytaniaAC75 zespołu Tudor Alinghi w trakcie przebudowy przed Pucharem Ameryki 2027, sierpień 2026"Sport i regaty17 sierpnia 202622:10Alinghi rozebrało AC75 do węglowej skorupy. Puchar Ameryki szykuje się na NeapolRedakcja · 2 min czytaniaNiski poziom WisłyRejsy17 sierpnia 202620:23Wisła znów rekordowo niska. Promy stoją, a rejsy skracają trasyRedakcja · 4 min czytaniaFoka na plaży w MielnieTurystyka17 sierpnia 202619:02Mała foka wskoczyła na deskę SUP przy plaży w Mielnie. Urocze nagranie jest też poważną lekcjąRedakcja · 4 min czytaniaPolska Liga ŻeglarskaSport i regaty17 sierpnia 202618:09Siostry z AWFiS bronią punktu przewagi. W Gdyni rusza trzecia runda Młodzieżowej Ligi ŻeglarskiejRedakcja · 3 min czytaniaŻagle 2026 podsumowanieRejsy16 sierpnia 202623:41Pożegnalna parada na Odrze zakończyła Żagle 2026. Trzy dni, 31 jednostek i setne urodziny Baltic BeautyRedakcja · 3 min czytaniaPLŻ - Trójmiejska Liga Żeglarska - finałSport i regaty16 sierpnia 202623:27Alpha nie oddała sezonu. Yacht Club Gdańsk mistrzem Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej, ósemka z awansem do SzczecinaOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaDIXI 5 team Erika Stannow'a (DEN) celebrujący zwycięstwo w klasie AB- Klaipeda ORC European Championship 2026Sport i regaty16 sierpnia 202616:50DIXI 5 i Garmin Team Pro4u mistrzami Europy. Kłajpeda zamyka mistrzostwa Europy ORC 2026Oskar Wojciechowski · 2 min czytaniaSobota na ŻaglachRejsy16 sierpnia 202616:44Ponad 200 biegaczy, orkiestry dęte i sto lat Baltic Beauty. Tak wyglądała sobota na Żaglach 2026Oskar Wojciechowski · 3 min czytaniaNiedziela na ŻaglachRejsy16 sierpnia 202616:38Parada żaglowców o 17:00 i Żeglarski Finał na Scenie Głównej. Niedziela zamyka Żagle 2026Oskar Wojciechowski · 2 min czytaniaMorskie Żeglarskie  Mistrzostwa Polski ORC Załóg WieloosobowychSport i regaty15 sierpnia 202621:53Osiem zwycięstw w dziewięciu biegach. Konsal Team morskim mistrzem Polski ORC po finale w KołobrzeguOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMistrzostwa świata Formula Wing 2026Sport i regaty15 sierpnia 202620:31Manowiecki znów piąty na świecie. Mistrzostwa świata Formula Wing 2026 w Stambule rozstrzygnięteRedakcja · 4 min czytaniaCharlie DalinHistoria15 sierpnia 202614:10Charlie Dalin (1984-2026). Opłynął świat w 64 dni, ścigając się jednocześnie z chorobąOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaGGR 2026Rejsy15 sierpnia 202614:09Sekstant zamiast GPS-u i osiem miesięcy samotności. Golden Globe Race 2026 startuje 6 wrześniaOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaŻagle 2026 - dzień pierwszyRejsy15 sierpnia 202614:01Drony nad Wyspą Grodzką i komplet stref na obu brzegach. Tak wyglądał pierwszy dzień Żagli 2026Oskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMistrzostwa Świata formuły WingSport i regaty15 sierpnia 202613:49Manowiecki wywalczył miejsce w serii medalowej. Dziś rozstrzygnięcie mistrzostw świata Formula WingOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaReprezentanci Polski z medalami MŚ w wakeboardzieSport i regaty15 sierpnia 202612:40Nasi dominatorzy z Pekinu. Dwa złota i dwa srebra Polaków na mistrzostwach świata w wakeboardzieRedakcja · 4 min czytaniaParada morska na Zatoce GdańskiejTurystyka15 sierpnia 202608:05Święto Wojska Polskiego 2026 nad wodą. Parada morska ponad 20 okrętów, salut z Błyskawicy i Iskra na ŻaglachRedakcja · 4 min czytaniaKlaipeda City Municipality Leg Inshore RacesRegaty14 sierpnia 202622:48Bałtyk rozdaje europejskie tytuły. Duński XR-41 prowadzi na mistrzostwach Europy ORC w KłajpedzieRedakcja · 3 min czytaniaDifurHistoria14 sierpnia 202621:59List, który płynie morzem. Poczta Żeglarska wróciła do Kołobrzegu po 45 latach, a Difur został statkiem pocztowymOskar Wojciechowski · 3 min czytania