< Powrót
7
stycznia 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. Jana W. Zamorskiego
Jan Władysław Zamorski

Znani i nieznani: Jan Władysław Zamorski

Żegluje, szkoli, organizuje i pisze książki. Jan Władysław Zamorski od blisko pół wieku jest związany z żeglarstwem, a od ponad 20 lat współtworzy polonijny jachting w Toronto.

Jan Władysław Zamorski urodził się 19 marca 1949 roku w Darłowie, tam też spędził pierwsze lata życia, mieszkając w domku rybackim położonym na wydmie, 50 metrów od Bałtyku i 200 metrów od bazy Marynarki Wojennej. Jego ojcem był Kazimierz Zamorski – oficer Polskiej Marynarki Handlowej, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni i uczestnik pierwszego rejsu „Daru Pomorza” przez równik do Brazylii i Afryki Południowej, w latach 1933-1934. I to za sprawą ojca po raz pierwszy znalazł się na morzu.

– Pierwszy raz żeglowałem po Bałtyku w 1953 roku, na kutrze rybackim Dar 23 „Milano”, otaklowanym jako kecz gaflowy – wspomina Jan Władysław Zamorski. – Jego szyprem i właścicielem był właśnie mój ojciec. Następnie, w wieku 6 lat, pływałem po Jeziorach Raduńskich na kajakach z żaglem. Z żeglarstwem morskim związałem się ponownie dopiero pod koniec lat 70., kiedy zostałem współzałożycielem i wicekomandorem Jacht Klubu „Hydropol” w Gdańsku, funkcjonującym przy Zjednoczeniu Przedsiębiorstw Hydrogeologicznych w Warszawie.

W „Hydropolu” oraz w Jacht Klubie Stoczni Północnej w Gdańsku Jan Władysław Zamorski – geolog z zawodu – odbył pierwsze dalekomorskie rejsy. W 1981 roku był I oficerem w rejsie naukowym na Islandię na „Wołodyjowskim”. Odbył też wyprawy zimowe dookoła Europy, do Afryki, Grecji i do Ziemi Świętej na „Wojewodzie Koszalińskim” w 1990 r. Jako kierownik wyszkolenia żeglarskiego pływał także w rejsach stażowo-szkoleniowych oraz startował w regatach klubowych. Pracował przy jachtach – wykonywał takielunki do jachtów z laminatu oraz pomagał Juliuszowi Sieradzkiemu w Jacht Klubie Morskim „Gryf” w Gdyni przy budowie „Obieżyświata”, którego matką chrzestną została jego córka Maura.

Jan Władysław Zamorski

Jacht „Obieżyświat” Juliusza Sieradzkiego, w którego budowie pomagał Jan Władysław Zamorski.
Fot. arch. Jana Władysława Zamorskiego

W latach 1966-1971 studiował geologię i religioznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim. W marcu 1968 r. był przywódcą strajku studenckiego na Wydziale Przyrodniczym. Po studiach został adiunktem w Państwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie, w Oddziale Geologii Morza w Sopocie. W latach 1980-1989 przewodniczył ZK NSZZ Solidarność w OGM Sopot. Ukoronowaniem kariery naukowej była obrona dysertacji doktorskiej z zakresu geologii morza „Struktury sedymentacyjne współczesnych osadów brzegowych i płytkomorskich Morza Bałtyckiego” w 1993 roku. Później wyruszył do Kanady. Zamieszkał na stałe w Toronto. I szybko włączył się w życie żeglarskie tamtejszej Polonii.

– Na emigracji ze względu na „komunistyczne” doświadczenie prawie nikt nie chciał się organizować w jakiekolwiek związki – opowiada. – Ale pewna grupa zapaleńców postanowiła spotykać się w knajpie „Zagłoba” w Toronto raz w miesiącu, żeby przy piwku i szantach snuć morskie opowieści. Te spotkania przerodziły się w Regaty o Puchar Ambasadora RP w Kanadzie na Lake Ontario i Georgian Bay, wspólne bale kapitańskie na kilkaset osób oraz festiwale szantowe z Jurkiem Porębskim, Markiem Szurawskim, Andrzejem Koryckim, Waldemarem Mieczkowskim, EKT i innymi.

Na kanwie tych spotkań w Toronto powstał najpierw Polsko Kanadyjski Jacht Klub „Biały Żagiel”, a następnie Yacht Klub Polski Toronto. W drugim z nich Jan Władysław Zamorski od 2010 roku jest komandorem. Oprócz pracy organizacyjnej jest zaangażowany również w szkolenie w ramach Zamorskiej Szkoły Kapitanów. Znajduje też czas na rejsy – m.in. po Zatoce Meksykańskiej i Karaibach. W latach 2000-2006 był nawigatorem w kanadyjskim ratownictwie morskim – w Auxiliary SAR przy Canadian Coast Guard na region Ontario i Arctic w bazie Frenchman’s Bay.

Jan Władysław Zamorski

Jan Władysław Zamorski podczas rejsu po Karaibach.
Fot. arch. Jana Władysława Zamorskiego

Na emigracji zajął się też działalnością wydawniczą i pisarską. Był wydawcą i redaktorem naczelnym magazynów żeglarskich „Białe Żagle”, „Nasze Żagle” i magazynu społeczno-kulturalnego „PL” w Toronto. Jest prezesem White-Red Anchor Publishing w Toronto. Napisał kilka książek – m.in. „10-lecie PKJK >>Biały Żagiel<<”, „Z Marią przez życie i oceany”, „Wspomnienia admirała”, „Żeglarstwo Polonijne na Świecie”, „Wybitni Kanadyjczycy polskiego pochodzenia”, „Wierni do krwi” i „Święte miejsca i dzieła Polaków”. Dlaczego postanowił zająć się pisaniem o historii żeglarstwa?

– Ponieważ to najbardziej wdzięczny i malowniczy temat na świecie – tłumaczy. – Idę też za słowami Adama Mickiewicza: „Jeśli my zapomnimy o Nich, Ty Boże na niebie zapomnij o nas”.

Jan Władysław Zamorski nie myśli o emeryturze, śmiało kreśli plany na przyszłość.

– Chcę kontynuować działalność Zamorskiej Szkoły Kapitanów w Toronto na własnym, remontowanym obecnie jachcie Columbia 43’ „Brakeaway” – opowiada. – Będę uczył żeglarstwa między innymi moich dziesięcioro wnucząt. Poza tym kończę pisać zbiór opowiadań o moich perygrynacjach żeglarskich, pod roboczym tytułem „Do horyzontu zdarzeń”. I zbieram materiały do wielotomowego Leksykonu Ludzi Morza w 1000-leciu Polski. Stan zaawansowania prac oceniam na 50 procent.

Jan Władysław Zamorski, ur. 19 marca 1949 roku, polonijny żeglarz, instruktor, sędzia, działacz i pisarz. Komandor Yacht Klubu Polski Toronto oraz wykładowca w Zamorskiej Szkole Kapitanów w Toronto. Autor książek poświęconych historii i tematyce morskiej. Za działalność żeglarską i popularyzatorską wielokrotnie nagradzany, m.in. plakietką Orła Białego garnizonu miasta Gdyni, srebrnym medalem Royal Canadian Legion, złotym medalem 150-lecia powstania Kanady, złotą odznaką Polskiego Związku Żeglarskiego, medalami 90 i 95-lecia Polskiego Związku Żeglarskiego oraz medalem 90-lecia Yacht Klubu Polski.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ