„Dar Młodzieży” już na morzu. Słynny żaglowiec wyruszył w swój ostatni wielki rejs
Tłumy na Nabrzeżu Pomorskim, przemówienia, pożegnania i w końcu oddanie cum. Tak właśnie wyglądało w czwartek, 16 kwietnia pożegnanie załogi „Daru Młodzieży”, który wyruszył w rejs do Stanów Zjednoczonych. Szkolny żaglowiec Uniwersytetu Morskiego w Gdyni weźmie tam udział w międzynarodowych regatach Sail 250.
Procedura opuszczenia portu rozpoczęła się o godz. 14.00. Jednak bezpośrednio przed wypłynięciem jednostki w morze na pokładzie „Daru Młodzieży” odbyła się konferencja z udziałem przedstawicieli Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, Ministerstwa Infrastruktury oraz władz miejskich Gdyni. Uczelnię reprezentowali JM Rektor prof. dr hab. inż. kpt. ż.w. Adam Weintrit, a także dyrektor Działu Armatorskiego i Praktyk Morskich mgr inż. kpt. ż.w. Dariusz Jellonnek, ze strony Ministerstwa Infrastruktury głos zabrał minister Dariusz Klimczak, a Gdynię reprezentowała prezydent miasta Aleksandra Kosiorek.
Spotkanie było okazją do przedstawienia założeń rejsu, jego znaczenia dla kształcenia przyszłych kadr morskich, a także roli „Daru Młodzieży” w międzynarodowych regatach Sail 250, organizowanych z okazji jubileuszu 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Minister Infrastruktury miał również okazję zwiedzić jednostkę przed rejsem oraz porozmawiać z uczestnikami wyprawy i członkami załogi.
– Przed nami ważna wyprawa, która ma charakter praktyczny, promocyjny, ale także dyplomatyczny. To jest rejs, który promuje polskie żagle, polską gospodarkę morską, polskie umiejętności. Cieszę się, ponieważ jest to jest znakomita okazja dla wszystkich studentów oraz uczniów szkół morskich do tego, aby sprawdzić swoją wiedzę i poszerzać swoje umiejętności – powiedział minister Dariusz Klimczak.
Następnie głos zabrał JM Rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, prof. dr hab. inż. kpt. ż.w. Adam Weintrit, który opowiedział o przygotowaniach do tego kolejnego tego typu wydarzenia. Odniósł się zarówno do kwestii uczestników historycznego rejsu, jak również do prac przy samym żaglowcu. Podczas uroczystości minister infrastruktury przekazał na ręce rektora pamiątkową księgę rejsu, jako symboliczny gest upamiętniający rozpoczęcie wyprawy oraz międzynarodową rangę wydarzenia.
– Ten rejs jest historyczny pod wieloma względami. Mam nadzieję, że nie jest ostatnim „Daru Młodzieży”. Jednak na pewno jest to ostatni z wielkich rejsów tego statku. Przygotowania do podróży trwały blisko trzy lata. Statek przebywał niedawno na stoczni, gdzie przeszedł kilka przeglądów oraz został poddany potrzebnym pracom. Dzięki temu jesteśmy pewni, że jest bezpieczny. W sumie blisko 400 kadetów i studentów będzie brało udział w tym rejsie. Mam nadzieję, że będzie on właściwym egzaminem dla tych młodych ludzi. Dla większości z nich będzie to pierwszy rejs w życiu. Zatem będzie to okazja do sprawdzenia czy wybór, którego dokonali rok temu, dwa lata temu, był słusznym wyborem – oznajmił Adam Weintrit.
– Żaglowiec wybiera się w podróż ogromnego znaczenia, ponieważ 250-lecie odzyskania niepodległości to bardzo ważne wydarzenie dla Stanów Zjednoczonych. Ten rejs ma również symboliczny wymiar dla naszego miasta, ponieważ w tym roku obchodzimy 100-lecie Gdyni. I z tejże okazji „Dar Młodzieży” dostał od miasta Gdynia żagiel, na którym znajduje się logo 100-lecia miasta i nazwa naszego miasta. W związku z tym, kiedy będzie płynął pod pełnymi żaglami, logo 100-lecia miasta będzie widoczne na całym świecie – stwierdziła natomiast prezydent miasta Gdyni Aleksandra Kosiorek.
Po przemówieniach, odpowiedziach na pytania dziennikarzy, przyszedł czas na oddanie cum, odbicie od brzegu i wypłynięcie w morze. Podczas wychodzenia z gdyńskiego portu żaglowiec rozwinął jeden ze swoich żagli – ten z logo 100-lecia miasta Gdyni. W tych okolicznościach fregata została pożegnana przez zgromadzonych na brzegu przedstawicieli władz Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, władz państwowych i samorządowych, środowiska morskiego, rodziny studentów i uczniów biorących udział w pierwszym etapie rejsu, a także licznie przybyli na wydarzenie mieszkańcy Gdyni i innych miast.
„Dar Młodzieży” – historyczne nawiązanie
Rozpoczęty rejs nawiązuje do historycznego rejsu „Daru Pomorza” z 16 kwietnia 1976 roku, który odbył się z okazji 200-lecia Stanów Zjednoczonych. „Biała Fregata” uczestniczyła wówczas w regatach na trasie Plymouth – Teneryfa – Bermudy – Newport, zajmując czołowe miejsca w klasyfikacjach. Następnie odwiedziła najważniejsze porty amerykańskie, w tym Nowy Jork, Boston, Baltimore i Filadelfię, biorąc udział m.in. w paradzie żaglowców 4 lipca1976 roku na rzece Hudson.„Daru Młodzieży” wyruszył – podobnie jak przed 50 laty wspomniany „Dar Pomorza” – tego samego dnia miesiąca.
Poza wymiarem szkoleniowym dla uczestniczących w nim studentów UM w Gdyni, rejs ma także charakter promocyjny, który polega na wzmacnianiu obecności Polski na arenie międzynarodowej oraz wspiera budowanie relacji w ramach obchodów 250-lecia Stanów Zjednoczonych i międzynarodowych regat Sail 250. Powrót jednostki do Gdyni planowany jest na 24 sierpnia 2026 roku.
Ostatnia wielka podróż gdyńskiego żaglowca, dowodzonego przez kapitana żeglugi wielkiej Michała Sadowskiego, wraz z 33-osobową załogą, została podzielona na trzy etapy, które łącznie będą liczyły około 12 tysięcy mil morskich. Pierwszy prowadzi z Gdyni do Kadyksu i zakończy się 10 maja w Kadyksie. W drodze do Hiszpanii zaokrętowana załoga oraz praktykanci, w których skład wchodzą studenci Wydziału Mechanicznego Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz uczniowie z Zespołu Szkół Morskich w Świnoujściu, mają w planach odwiedzenie Wyspy Man na Morzu Irlandzkim.
Trasa drugiego etapu będzie przebiegała z Kadyksu przez Bahamy do Stanów Zjednoczonych. W tej części podróży będą uczestniczyło 120 studentów I roku Wydziału Nawigacyjnego Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Wezmą oni udział w praktyce morskiej i to oni w drugiej połowie czerwca wpłyną na pokładzie polskiego żaglowca do USA. Odwiedzą tam m.in. Norfolk, Nowy Jork oraz Boston.
W Nowym Jorku nastąpi kolejna wymiana praktykantów na pokładzie „Daru Młodzieży”. Nową grupą będą stanowiło około 120 studentów II roku Wydziału Nawigacyjnego Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Następnie 3 lipca rozpoczną trzeci, ostatni etap rejsu, ruszając z Nowego Jorku do Bostonu. Stamtąd jednostka popłynie w drogę powrotną do Europy, odwiedzając porty w Wielkiej Brytanii oraz Niemczech, by 24 sierpnia powrócić do macierzystego portu w Gdyni. Cała podróż ma zająć 131 dni.
Kulminacyjnym punktem rejsu będzie udział fregaty w międzynarodowej paradzie żaglowców 4 lipca w Nowym Jorku.
Z Gdyni – Maciej Frąckiewicz
