Nie żyje Dominika Żukowska. Jeden z najważniejszych głosów sceny szantowej
Środowisko żeglarskie i muzyczne w Polsce pogrążyło się w żałobie. Zmarła Dominika Żukowska, wokalistka, gitarzystka, od lat związana ze sceną piosenki żeglarskiej i poezji śpiewanej, współtworząca ceniony duet z Andrzejem Koryckim.
Głos, który wychował pokolenie żeglarzy
Dominika Żukowska była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej sceny szantowej. Od końca lat 90. obecna na festiwalach i koncertach żeglarskich w całej Polsce, przez ponad dekadę współtworzyła z Andrzejem Koryckim duet, który stał się stałym punktem programu najważniejszych wydarzeń branżowych.
Ich repertuar łączył klasyczne pieśni żeglarskie, autorskie ballady oraz utwory oparte na poezji śpiewanej. Charakterystyczny, delikatny i ciepły głos Żukowskiej stał się znakiem rozpoznawczym formacji. Dla wielu miłośników żeglarstwa ich piosenki były nieodłącznym elementem rejsów, ognisk i spotkań portowych.
– Całe pokolenie miłośników szant wychowało się na ich piosenkach – napisał w mediach społecznościowych europoseł Adam Jarubas, żegnając artystkę.
Obecna na najważniejszych scenach
Duet Żukowska & Andrzej Korycki regularnie występował na festiwalach szantowych, przeglądach piosenki żeglarskiej oraz wydarzeniach organizowanych przez kluby i mariny w całym kraju. Ich koncerty wyróżniały się kameralną atmosferą i dużym ładunkiem emocjonalnym.
Dominika Żukowska debiutowała pod koniec lat 90., współpracowała również z chórem CHIPS oraz zespołem DNA. Z wykształcenia była psychologiem, łącząc działalność artystyczną z pracą zawodową poza sceną.
Fala pożegnań w środowisku
Informacja o jej śmierci wywołała szeroki odzew w środowisku żeglarskim. Wpisy pożegnalne opublikowali przedstawiciele świata polityki, kultury oraz organizatorzy festiwali.
– Odeszła nasza ukochana Dominika. Uczuciowa, krucha i delikatna jak piórko – napisali przedstawiciele festiwalu Port Pieśni Pracy.
Stratę tak wyjątkowej osoby w świecie muzyki żeglarskiej skomentował również wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.
– Odeszła do wieczności Dominika Żukowska. Piękniejsza część duetu który od lat stanowiła z Andrzejem Koryckim. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów naszej, szantowej sceny. Wcielona delikatność, wrażliwość, wręcz kruchość. Gardło mam ściśnięte i kompletnie nie wiem czy i co mówić i myśleć. Aniołowie dziś latają nisko – dodał poseł.
Dziedzictwo, które pozostanie
Śmierć Dominiki Żukowskiej to dotkliwa strata dla polskiej sceny szantowej. Jej głos, nagrania i wspomnienia koncertów pozostaną jednak częścią historii współczesnej kultury żeglarskiej.
Dla wielu żeglarzy jej piosenki nadal będą towarzyszyć przy kei, na pokładach jachtów i podczas nocnych wacht – jak cichy śpiew nad wodą, który nie milknie wraz z ostatnim akordem.


