Polonijne żeglowanie w Gdyni, czyli rywalizacja i integracja
W Gdyni rozegrano VI Światowe Polonijne Mistrzostwa Żeglarskie im. inż. Tadeusza Wendy. W regatach, które odbyły się w piątek 20 i sobotę 21 czerwca. Wystartowało w nich 20 załóg z 11 państw.
Światowe Polonijne Mistrzostwa Żeglarskie to największe tego typu wydarzenie organizowane dla żeglarzy polonijnych. O randze regat świadczą licznie przybywający na kolejne edycje uczestnicy – nasi rodacy – ze wszystkich stron świata. Regaty wpisują się też w obchody corocznego Święta Morza, które odbywa się w tym czasie w Gdyni.
Mistrzostwa z roku na rok stają się liczebnie coraz większą imprezą wpisaną w kalendarz startów zarówno zaawansowanych jak i czysto amatorskich załóg polonijnych z całego świata. Do dwudniowych regat na Zatoce Gdańskiej na jachtach klasy 2020 wystartowało 20 załóg, z czego 15 załóg ze sternikiem i 5 bez swojego sternika. Załoganci przyjechali z 11 krajów takich jak: Czechy, Litwa, Niemcy, Szwecja, Austria, Wielka Brytania, Dania, USA, Łotwa, Irlandia, Szwajcaria.
W piątek 20 czerwca w Marinie Yacht Park w Gdyni odbyło się uroczyste rozpoczęcie VI Światowych Polonijnych Mistrzostw Żeglarskich. W uroczystości wzięli udział m.in. wnuczka Tadeusza Wendy, budowniczego portu w Gdyni – Hanna Wenda-Uszyńska, przewodniczący zarządu krajowego Stowarzyszenia Wspólnota Polska Tomasz Różniak oraz prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusław Witkowski
– Jesteśmy bardzo wdzięczni panu marszałkowi województwa pomorskiego Mieczysławowi Strukowi, za to, że ta impreza jest już na stałe wpisana w kalendarz letnich imprez sportowych na Pomorzu – powiedział Tomasz Różniak. – Tego typu wydarzenia budują promocję nie tylko Gdyni, ale i całego regionu. Chodzi nam o to, by przez takie imprezy środowiska Polaków z całego świata mogły dotknąć polskiej kultury i tożsamości.
Głos zabrał też Bogusław Witkowski, który jest także członkiem zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
– Te mistrzostwa odbywają się w okresie olimpiady, czyli w czasie między igrzyskami, kiedy wyraźniej widać tę ideę barona Pierre’a de Coubertina o współzawodnictwie i przeżywaniu sportu – mówił Bogusław Witkowski.
Po tradycyjnym już złożeniu kwiatów pod pomnikiem inż. Tadeusza Wendy polonijni żeglarze ruszyli do rywalizacji na wodzie.
Pierwszego dnia, czyli w piątek warunki do żeglowania były bardzo trudne, ale już drugiego było znacznie lepiej i wszyscy wrócili z Zatoki Gdańskiej na ląd zdrowi i zadowoleni.

VI Światowe Polonijne Mistrzostwa Żeglarskie im. inż. Tadeusza Wendy w kategorii bez sternika wygrała załoga w składzie Robert Kamiński, Bruno Kamiński, Grzegorz Jakubowicz, Elżbieta Rogowska – Polish International Yacht Club Korsarze Žeglarska Brać, Team Alfa z Niemiec przed załogą w składzie: Waldemar Ostrowski, Henryk Grynfled, Stanisław Jankowski, Sławomir Skowroński – Pro Polonia ze Szwecji i załogą w składzie: Bogdan Kokotek, Karolina Karchová, Eliza Julia Skupień, Grzegorz Skupień – Klub Kibica Boconowice z Czech.
– Trzeba przyznać, że pogoda była wymagająca, zwłaszcza pierwszego dnia – mówi Robert Kamiński z załogi, która wygrała w kategorii bez sternika. – Musieliśmy, tak jak wszyscy, uważać na błędy, bo łódka „karze” swoich nieposłusznych żeglarzy. Tak było z nami, bo w swoim czwartym wyścigu się wywróciliśmy, ale udało nam się postawić łódkę i daliśmy radę. To była nasza trzecia wygrana w Gdyni. Zwycięstwo to satysfakcja, ale my nastawiamy się na zabawę.

– Byłam bardzo zadowolona, bo były emocje, był porywisty wiatr, a te regaty w Gdyni są świetne, bo ludzie są mili i serdeczni, ale na wodzie nie ma litości i to jest dla mnie najcenniejsze – mówi Elżbieta Rogowska ze zwycięskiej załogi.
W kategorii ze sternikiem triumfowała załoga w składzie Piotr Trella (sternik), Andrzej Kacała, Georg Majkowski, Maciej Wojciechowski – Multi -Wikingowie, przed załogą z Austrii w składzie Krzysztof Lenski (sternik), Jakub Draus, Maksymilian Draus, Rafał Draus oraz załogą z Litwy w składzie: Marta Zwara (sternik), Edward Kożuchowski, Bogdan Monkiewicz, Karol Pacyna, Jolanta Sudujko – Polacy z Wileńszczyzny.

– Jestem tu po raz czwarty – mówi Władysław Czudek z z Zaolzia. – Za każdym razem przyjeżdżam bardzo chętnie, choć pierwszego dnia doznałem kontuzji nogi i w sobotę już nie wystartowałem, ale na pewno tu wrócę – dodaje emerytowany elektryk napędów z miejscowości Gródek na Zaolziu.
– Trzyma nas żeglarska pasja, mnie i kolegów – mówi Bogdan Kokotek, który na co dzień jest kierownikiem artystycznym Sceny Polskiej Teatru w Czeskim Cieszynie. – W Gdyni jestem po raz piąty, uważam, że to jest cudowny sposób integracji z Polakami z całego świata, no i sportowa rywalizacja, którą bardzo cenię.
Dwudniowe zmagania na wodzie zwieńczyła ceremonia wręczenia nagród i wspólne zdjęcia w gdyńskiej Marinie Yacht Park.
VI Światowe Polonijne Mistrzostwa Żeglarskie im. Tadeusza Wendy w Gdyni mogły się odbyć dzięki Stowarzyszeniu „W Wspólnota Polska”, Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu, Pomorskiemu Związkowi Żeglarskiemu oraz Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdyni i Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Pomorskiego.
Patronem medialnym regat był nasz portal.
































