< Powrót
26
stycznia 2026
Tekst:
Redakcja Żeglarski.info
Zdjęcie:
fot. Bartosz Modelski / PZŻ

Bojerowcy z workiem medali. Mistrzostwa Polski, Europy i świata na „hollywoodzkim lodzie”

Miniony weekend był wyjątkowo udany dla polskiego żeglarstwa lodowego. Na jeziorze Jamno w Mielnie rozegrano Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w bojerowej klasie DN, natomiast na Jeziorze Żnińskim Dużym odbyły się mistrzostwa świata i Europy juniorów w klasach DN oraz Ice Opti. Idealne warunki lodowe i wietrzne pozwoliły na pełną realizację programów regat, a polscy zawodnicy sięgnęli po liczne medale.

Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DN wróciły do Mielna

Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w klasie DN odbyły się w Mielnie po raz pierwszy od 20 lat i jednocześnie stanowiły jubileuszową, 60. edycję imprezy. W ciągu dwóch dni rywalizacji udało się rozegrać komplet 10 zaplanowanych wyścigów, co w żeglarstwie lodowym zdarza się rzadko.

Na starcie stanęło 38 zawodniczek i zawodników z Polski, Niemiec, Szwecji oraz Holandii. Międzynarodowa obsada oraz bardzo szybki, równy lód sprawiły, że poziom sportowy regat był wyjątkowo wysoki.

Tytuł mistrza Polski w klasie DN wywalczył Michał Burczyński (AZS UWM Olsztyn). Srebrny medal zdobył Robert Graczyk (MKŻ Mikołajki), a brązowy Łukasz Zakrzewski (MKŻ Mikołajki). Cała trójka to medaliści mistrzostw świata i Europy z lat ubiegłych oraz zawodnicy Kadry Narodowej PZŻ, przy czym powołania w tej klasie mają charakter reprezentacyjny i nie są związane z systemowym szkoleniem ani finansowaniem.

Regaty oficjalnie otwarto w sobotni poranek uroczystym wciągnięciem flagi. Ceremonię poprowadziła sędzia główna Dorota Michalczyk. Wśród gości znaleźli się m.in. Adam Czycz, burmistrz gminy Mielno, oraz Błażej Papiernik, dyrektor Rewita Mielno – ośrodka goszczącego zawody. Zawodników w imieniu prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego powitał Janusz Marek Taber, przewodniczący Sądu Związkowego PZŻ.

Cieszę się, że w końcu warunki pogodowe dopisały i można przeprowadzić tu zawody. To robi ogromne wrażenie i chciałem podziękować organizatorom, że wybrali naszą gminę. Mielno to nie tylko morze, ale także jezioro – mówił Adam Czycz.

„Hollywoodzki lód” i bardzo szybkie ściganie

Tegoroczna zima przyniosła silne mrozy i dobre warunki lodowe, co pozwoliło organizatorom na wybór najlepszego możliwego akwenu. Pod uwagę brano m.in. jeziora Dargin, Niegocin, Żnińskie Duże i Wielimie. Ostatecznie wybrano Jezioro Jamno, gdzie lód o grubości 15–18 cm miał idealną strukturę do bojerowego ścigania.

Mamy piękny lód, szybki tor – czyli to, na co czekamy i co lubimy. Rywalizacja wspaniała, międzynarodowa obsada i kilku mistrzów świata z lat ubiegłych. Mistrzostwa Polski zawsze powinny się odbywać na najlepszym lodzie i dokładnie taki mamy tutaj na Jamnie – podkreślał Michał Burczyński.

Piękne warunki, twardy, gładki lód i równy wiatr. To jeden z ważnych etapów przygotowań do mistrzostw świata i Europy. Testujemy sprzęt, nowe rozwiązania i po prostu świetnie się ścigamy – mówił Łukasz Zakrzewski.

To mój pierwszy start w tym sezonie i pierwsze loty, które uważam za bardzo dobre. Mamy w końcu lód w Polsce i możemy rozegrać mistrzostwa Polski – dodała Laura Banach.

Zawodnicy rywalizowali na trasie o długości 1600 metrów przy stabilnym wietrze ze wschodu o sile od 3 do 7 m/s. Lód był tak szybki i równy, że w środowisku bez wahania nazwano go „hollywoodzkim” – tym wymarzonym, na którym bojer niemal „niesie się sam”, a prędkości przekraczające 100 km/h są czymś naturalnym.

Regaty przyciągnęły także wielu spacerowiczów i mieszkańców Mielna. Dla wielu z nich był to pierwszy kontakt z żeglarstwem lodowym i ogromne zaskoczenie, jak szybki i widowiskowy potrafi być ten sport.

Juniorzy na medal mistrzostw świata i Europy

Równolegle do rywalizacji seniorów w Mielnie, na Jeziorze Żnińskim Dużym rozegrano mistrzostwa świata i Europy juniorów w klasach DN i Ice Opti. Warunki były wymagające – wietrzne i mroźne – jednak młodzi zawodnicy zaprezentowali wysoki poziom sportowy.

W zakończonych w piątek mistrzostwach świata juniorów w klasie DN Mateusz Gigielewicz zdobył srebrny medal, a Jakub Kamiński brązowy. Zwyciężył Tom Hogård ze Szwecji. W klasie Ice Opti Antonina Dziekańska wywalczyła srebro, ustępując jedynie Evie Mägi z Estonii. Dziekańska w 2025 roku reprezentowała Polskę na mistrzostwach Europy w klasie Optimist i została powołana do Kadry Narodowej PZŻ w klasie 420.

Podczas mistrzostw Europy juniorów Polacy sięgnęli po kolejne medale. W klasie DN złoto zdobył Mateusz Gigielewicz, srebro Karl Ader z Estonii, a brąz Jakub Kamiński. W klasie Ice Opti Antonina Dziekańska ponownie uplasowała się na drugim miejscu. Cała trójka reprezentuje Giżycką Grupę Regatową.

Tosia, która dopiero rozpoczyna przygodę z żeglarstwem lodowym, zdobyła dwa medale i latała koncertowo. Cieszy mnie, że mamy młodzież, która pnie się ku górze. To efekt mobilizacji środowiska, klubów i rodziców, zwłaszcza po latach niedoboru odpowiednich warunków – podsumował Marek Stefaniuk, komandor Floty DN w Polsce.

Polska w światowej czołówce żeglarstwa lodowego

Choć zmiany klimatyczne i coraz krótsze zimy utrudniają uprawianie żeglarstwa lodowego w Polsce, krajowe środowisko pozostaje jedną z największych potęg w tej dyscyplinie. Od 1973 roku polscy zawodnicy zdobyli łącznie około 60 medali mistrzostw świata.

Zawody rozegrane w Mielnie i Żninie po raz kolejny pokazały, że gdy tylko warunki na to pozwalają, polskie bojery błyskawicznie wracają na najwyższy sportowy poziom – z kompletem wyścigów, medalami i prędkościami, które niezmiennie robią wrażenie.