< Powrót
28
września 2016
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Zbigniew Wasilewski /rokwisly.pl

Cały rok dla Wisły

Rok 2017 będzie Rokiem Rzeki Wisły. Taką uchwałę w lipcu podjął Sejm. Wśród pomysłodawców inicjatywy jest Społeczny Komitet Obchodów Roku Wisły. Zdaniem miłośników królowej polskich rzek będzie to dobra okazja do promowania jej jako unikatowego obszaru turystycznego, o znaczącym potencjale gospodarczym.

Nieprzypadkowo przedsięwzięcie zaplanowano na przyszły rok. Będziemy wówczas świętować 550 rocznicę pierwszego, wolnego flisu na Wiśle. Ale nie byłby on możliwy, gdyby nie inne, wcześniejsze wydarzenie historyczne.19 października 1466 roku, Polska i Zakon Krzyżacki zawarły pokój, kończący wojnę 13-letnią. Porozumienie zakładało m.in., że cały żeglowny szlak Wisły trafił pod panowanie polskie.

Właśnie dlatego – 19 października 2016 roku, w Toruniu, oficjalnie zainaugurowane zostaną obchody Roku Wisły.

– To będzie całodzienne wydarzenie z udziałem przedstawicieli władz miasta i samorządów lokalnych, ale przede wszystkim do udziału w świętowaniu zapraszamy mieszkańców miasta i turystów – wyjaśnia Robert Jankowski ze społecznego komitetu obchodów. – Będą wydarzenia kulturalne, ale i panele naukowe poświęcone Wiśle i historii wolnej żeglugi po tej rzece. Ponadto kilka dni wcześniej z Solca nad Wisłą wyruszy łódź, na której popłyną w stronę Warszawy przedstawiciele województw lubelskiego i mazowieckiego. Kiedy dotrzemy do stolicy, dołączą do nich kolejne łodzie i ruszą w stronę Torunia. Zamierzamy przypłynąć na miejsce 19 października, żeby wziąć udział w uroczystościach inauguracyjnych.

Od stycznia 2017 r. zaś zaczną się „właściwe” obchody Roku Rzeki Wisły, serie imprez, które odbywać się będą w wielu miejscowościach Polski. Organizatorzy chcą, by dzięki tym wydarzeniom lokalne społeczności odkryły na nowo, jak ważna jest ta rzeka i jakie korzyści może przynieść wykorzystanie jej walorów.

– Chcemy, by ludzie mieszkający wzdłuż Wisły, w regionach, przez które ona płynie, zdali sobie sprawę, że rzeka jest ich naturalnym bogactwem – mówi Robert Jankowski. – Wisła to nie tylko walory turystyczne, ale i gospodarcze. To jest rzeka, którą należy użytkować, wziąć w swoje ręce opiekę nad nią, współpracować z lokalnymi władzami przy jej zagospodarowaniu. To, że niebawem rozpocznie się Rok Wisły nie znaczy, że na tym jednym roku poprzestaniemy. Zależy nam, aby przynajmniej część wydarzeń, w jakich będziemy uczestniczyć, przerodziła się w cykliczne, doroczne imprezy czy długofalowe, wieloletnie programy. Jednym z takich programów jest Szlak Muzeów Nadwiślańskich. Pomysł polega na usieciowieniu jednostek muzealnych położonych wzdłuż biegu Wisły, które obejmują swoją działalnością między innymi i to, co z Wisłą jest związane. Chęć przystąpienia do programu wyraziło już dwadzieścia muzeów, a całość koordynuje Narodowe Muzeum Morskie z podległymi sobie instytucjami. Dzięki temu, turyści płynący Wisłą będą mogli korzystać z oferty muzealnej nawiązującej bezpośrednio do trasy ich wypraw.

A turystyka i handel, zdaniem pomysłodawców Roku Wisły, powinny wrócić na rzekę w możliwie jak najszerszym zakresie.

– To rzeka do pływania – przekonuje Robert Jankowski. – Można dzięki niej realizować mniejsze i większe produkty turystyczne. Flota jednostek pływających Wisłą powinna wzrosnąć. Chcemy promować pływanie nie tylko kajakami, nie tylko flis, ale i żeglarstwo.

Aktywiści powołali do życia Fundację Rok Wisły, stworzyli stronę internetową www.rokwisly.pl, na której znaleźć można wszystkie informacje o idei przedsięwzięcia, wydarzeniach, artykuły prasowe i galerię zdjęć z imprez, które już się odbyły w ramach przygotowań do Roku Rzeki Wisły 2017. Informacje są też publikowane na facebookowym profilu inicjatywy, https://www.facebook.com/rokwisly i na twitterze https://twitter.com/RokWisly.