< Powrót
29
stycznia 2019
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Christophe Favreau/Matmut/PPL
Golden Globe Race 2018
Jean-Luc Van Den Heede zwyciężył Golden Globe Race 2018 na jachcie „Matmut”.

Jean-Luc Van Den Heede zwycięzcą Golden Globe Race 2018

We wtorek 29 stycznia, po 211 dniach żeglugi, do Les Sables d’Olonne we Francji dopłynął Jean-Luc Van Den Heede, zwycięzca wokółziemskiego wyścigu Golden Globe Race 2018.

Golden Globe Race 2018 wystartował 1 lipca 2018 roku, dokładnie 50 lat od rozpoczęcia The Sunday Times Golden Globe Race – wokółziemskiego wyścigu solo non stop, którego zwycięzcą, a zarazem pierwszym żeglarzem w historii, który samotnie opłynął świat bez zawijania do portu i bez pomocy z zewnątrz, został Robin Knox-Johnston.

Golden Globe Race 2018 został zaplanowany nie tylko jako rocznicowe regaty – intencją organizatorów było, żeby jak najbardziej przypominał on imprezy organizowane pół wieku temu. Z tego powodu jachty musiały być konstrukcjami sprzed 1988 roku, nie mogły być zrobione z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknami, np. węglowymi, a żeglarze mieli zakaz korzystania z wyposażenia i ze środków łączności niedostępnych pół wieku temu, używania GPS i otrzymywania prognozy pogody.

Golden Globe Race 2018

Pozbawiony masztu irlandzki jacht „Hanley Energy Endurance” Gregora McGuckina. Fot. Australian Maritime Safety Authority/PPL/GGR.

W wyścigu wystartowało osiemnastu żeglarzy, w większości doświadczonych – ich średnia wieku wynosiła 47 lat. Szybko okazało się, że żeglowanie na starych jachtach, bez routingów pogodowych i nawigacji satelitarnej jest równie dużym wyzwaniem, co pół wieku wcześniej. A dla żeglarzy przyzwyczajonych do nowoczesnych technologii być może jeszcze większym…

Pierwszych dwóch uczestników zrezygnowało zaledwie pięć dni po rozpoczęciu – Włoch Francesco Cappelletti w ogóle nie wypłynął z portu, a Brytyjczyk Ertan Beskardes uznał, że brak kontaktu z rodziną odbiera mu przyjemność z pływania. Wkrótce, 15 lipca, wycofał się też Kevin Farebrother z Australii, który poczuł rozczarowanie samotną żeglugą i brakiem snu.

Kolejni uczestnicy mieli problem z przestrzeganiem zasad – np. Francuz Philippe Péché regularnie korzystał z zabronionego telefonu satelitarnego i ostatecznie wycofał się z wyścigu po zawinięciu do Kapsztadu. Część żeglarzy musiała też zrezygnować z powodu uszkodzeń jachtów, zwłaszcza połamanych masztów. Niekiedy zniszczenia były na tyle poważne, że interweniować musieli ratownicy. Najgroźniejszą przygodę miał Abhilash Tomy z Indii, który podczas wywrotki jachtu doznał poważnego urazu pleców, na skutek czego nie był w stanie nawet wstać z koi.

Golden Globe Race 2018

Jean-Luc Van Den Heede, zwycięzca Golden Globe Race 2018. Fot. Christophe Favreau/Matmut/PPL

Zwycięzcą Golden Globe Race 2018 okazał się najstarszy uczestnik – 73-letni Jean-Luc Van Den Heede, który we wtorek 29 stycznia po godzinie 10 przekroczył linię mety i wpłynął do Les Sables d’Olonne na jachcie „Matmut”. Jest weteranem francuskiego żeglarstwa i ma na koncie cztery opłynięcia świata. W BOC Challenge Around Alone Race był drugi w 1986 roku i trzeci w 1995 roku, a w Vendée Globe zajął trzecie miejsce w 1990 roku i drugie w 1993 roku. Samotne opłynięcie świata bez zawijania do portu (choć z dozwolonym przez organizatorów zacumowaniem na Tasmanii) zajęło mu 211 dni, 23 godziny i 50 minut.

Obecnie w wyścigu jest jeszcze pięciu żeglarzy – czterech w Golden Globe Race 2018, a jeden – Igor Zaretskiy – po przymusowym zawinięciu do portu kontynuuje walkę w tzw. klasie Chichester. Ich zmagania można śledzić na trackingu.

Już w trakcie regat okazało się też, że nie będą one jednorazowym wydarzeniem – w 2022 roku planuje się przeprowadzenie kolejnej edycji Golden Globe Race. Szczegóły na Golden Globe Race 2022.

Co myślisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ