< Powrót
20
października 2025
Tekst:
mat. prasowe, AMS
Zdjęcie:
Robert Hajduk

Jeppe Borch najlepszy w żeglarskim Pucharze Świata w Szczecinie

Duński sternik nie dał szans rywalom. W finale regat Szczecin Match Race 2025, które odbywały się od piątku 17 paźdzernika do niedzieli 19 października, pokonał 2:0 francuską załogę Toma Fouchera. Najlepszy z Polaków, Jakub Gołębiowski po raz trzeci z rzędu sięgnął po tytuł mistrza kraju.

Duńska załoga prowadzona przez Jeppe Borcha nie pozostawiła wątpliwości, kto w tym roku rządzi w match racingu. W decydującym pojedynku Szczecin Match Race 2025, zaliczanego do cyklu World Match Racing Tour i będącego jednocześnie Otwartymi Mistrzostwami Polski, pokonała Francuzów pod wodzą Toma Fouchera. Trzecie miejsce zajął inny reprezentant Francji, Martin Allix, który w małym finale zwyciężył 2:0 Jakuba Gołębiowskiego i jego załogę HRM Racing. Polacy mogą jednak mówić o sukcesie, bo po raz trzeci z rzędu zdobyli tytuł mistrzów Polski w Match Racingu.

Tegoroczna edycja regat, rozgrywana od 2008 roku na Jeziorze Dąbie, przyciągnęła piętnaście załóg z sześciu krajów, w tym aż dziesięciu sterników z czołowej setki światowego rankingu World Sailing. Pierwszego dnia rozegrano fazę Round Robin, serię pojedynków każdy z każdym w dwóch grupach. Najlepsze trzy załogi z każdej grupy awansowały bezpośrednio do ćwierćfinałów, kolejne trzy walczyły o miejsce w repasażach, a ostatnia z grupy B – załoga Holendra Paula Hameetemana, pożegnała się z regatami po zaledwie jednym zwycięstwie.

Świetną formę od początku pokazali Duńczyk Jeppe Borch, Francuz Victorien Eon oraz najwyżej notowany Polak – Patryk Zbroja. Wszyscy pewnie awansowali do ćwierćfinałów. Marek Stańczyk i Przemysław Tarnacki musieli natomiast szukać swojej szansy w repasażach.

W sobotę dokończono Round Robin grupy A. Do ćwierćfinału na remisie weszli Francuzi – Tom Foucher i Martin Allix oraz legenda match racingu, Szwed Björn Hansen, który po latach przerwy wrócił do rywalizacji. Polacy walczyli dzielnie, bo Stańczyk i Gołębiowski przeszli pierwszą rundę repasaży, ale Michał Gryglewski i Piotr Harasimowicz zakończyli start na tym etapie. W kolejnej fazie Stańczyk uległ Australijczykowi Tomowi Picotowi, a w ćwierćfinałach Polskę reprezentowali już tylko Zbroja i Gołębiowski. Ten drugi sprawił niespodziankę, pokonując 2:0 wysoko rozstawionego Holendra Lennarda Bala.

Ćwierćfinały przyniosły dominację Francuzów – Foucher i Allix pewnie wygrali swoje mecze po 3:0 z Eonem i Zbroją. W pozostałych parach emocji nie brakowało: Borch po zaciętej walce wygrał 3:2 z Picotem, a Gołębiowski w dramatycznym pojedynku pokonał Hansena. Decydujący manewr Szweda na ostatnich metrach i karny obrót przesądziły o wyniku.

Dzięki temu Gołębiowski zapewnił sobie tytuł mistrza Polski, Zbroja sięgnął po srebro, a brąz przypadł Markowi Stańczykowi.

Niedziela przyniosła zmianę warunków. Wiatr osłabł, co utrudniało żeglowanie i wymagało ogromnej koncentracji. W półfinałach Foucher pokonał Gołębiowskiego 2:1, a Borch w takim samym stosunku wygrał z Allixem. Finał był już popisem Duńczyków. Borch od startu narzucał tempo i w obu wyścigach utrzymywał przewagę do mety. W małym finale Allix zwyciężył z Gołębiowskim 2:0, zamykając podium dla Francji.

Strona regat