< Powrót
29
października 2025
Tekst:
Adam Mauks
Zdjęcie:
Archiwum prywatne

Maciej Cylupa: Pokazaliśmy, że żeglarstwo może być medialne

O minionym sezonie w Polskiej Lidze Żeglarskiej i planach na przyszłość rozmawiamy z jej założycielem Maciejem Cylupą

– Jak oceniasz sezon 2025 w PLŻ?
– Był niezwykle intensywny i największy w naszej historii – pod wieloma względami. W siedmiu lokalizacjach rywalizowało blisko 120 klubów oraz 500 zawodniczek i zawodników na pięciu poziomach – nie tylko w Ekstraklasie i 1. Lidze, ale także w czterech Ligach Regionalnych, Dr Irena Eris Żeglarskich Mistrzostwach Polski Kobiet oraz, po raz pierwszy w historii, w otwartej przez nas Młodzieżowej Lidze Żeglarskiej dla zawodników do 25. roku życia. To wszystko to niemal 30 regat, ponad 200 medali, kilkadziesiąt dni na wodzie i kilkaset wyścigów. Do tego premierowo zagościliśmy na antenie TVP Sport.

– Kto, Twoim zdaniem, w każdej z lig zasłużył na uwagę?
– Gdańsk w tym roku zgarnął wszystko. Yacht Club Gdańsk dokonał rzeczy niespotykanej wygrywając Klubowe Mistrzostwo Polski z trzema różnymi sternikami w trakcie sezonu: olimpijczykiem Dominikiem Buksakiem oraz świetnymi młodymi sterniczkami Agnieszką Pawłowską i Ewą Lewandowską, najlepszą młodzieżową żeglarką na świecie w 2024 roku.
Udało im się połączyć ogromny talent żeglarski w jeden zespół, co przy tak częstej rotacji składu wcale nie jest oczywiste. Druga załoga z Gdańska – Politechnika Gdańska – po ubiegłorocznym spadku z Ekstraklasy zdominowała 1. Ligę i pewnie wraca na najwyższy poziom. Dodatkowo drużyna prowadzona przez Patryka Kosmalskiego zdobyła pierwszy w historii tytuł Młodzieżowych Klubowych Mistrzów Polski w Żeglarstwie. Warto zwrócić uwagę na awansującą do 1 Ligi ekipę GQ Racing pod wodzą Łukasza Wosińskiego. Wygrali z cuglach Ligę Trójmiejską i Finał Lig Regionalnych czyli kwalifikacje do 1 Ligi. Będą groźni w 1 Lidze.

– Co udało się zrealizować, z czego jesteś dumny a z czego nie, co można było zrobić lepiej?
– Bardzo cieszymy się, że udało się ruszyć z Ligą Młodzieżową – zaufało nam 14 załóg, z czego większość to zawodnicy z klas przygotowawczych i olimpijskich, dla których format ligowy był zupełną nowością. Pokazaliśmy im, że żeglarstwo może być medialne, bliskie widzowi i stawiające żeglarzy w centrum uwagi, dając młodym zawodnikom – po raz pierwszy w ich karierze – platformę do budowania wizerunku medialnego. To z pewnością duży sukces. Cały czas marzymy jednak o aktywizacji środowiska akademickiego i organizacji żeglarskiej rywalizacji na wysokim poziomie pomiędzy uczelniami. To wymaga jednak ścisłej współpracy z AZS.

– Jakie wnioski wyciągnąłeś z wszystkich dotychczasowych sezonów? I jakie one mogą mieć znaczenie dla rozwoju żeglarstwa meczowego.
– Mecze to jeden z najbardziej widowiskowych formatów żeglarstwa regatowego, bez którego Liga by nie istniała – ciasne, krótkie wyścigi pełne dynamizmu. Ich potencjał rozwoju w kontekście pozyskiwania nowych zawodników jest jednak bardziej ograniczony, chociażby ze względu na schemat rozgrywek i mocno skomplikowaną taktykę, która dla nowych załóg jest sporym wyzwaniem. Z drugiej strony to doskonała szkoła, co widać po wynikach meczowców w innych regatach. W Lidze bariera wejścia jest dużo mniejsza i co roku przyciągamy zupełnie nowe załogi, aktywizujemy żeglarzy od poziomu amatorskiego po wyczynowy – i to właśnie nas napędza.

– Jakie PLŻ ma plany na sezon 2026, co się zmieni lub może zmienić?
– Chcemy zapełnić listę startową Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej pełnym kalendarzem czterech rund i wierzymy, że po sukcesie tegorocznej edycji nam się to uda. W jeszcze większym stopniu otwieramy także Ligę na świat biznesu poprzez dedykowaną Biznes Ligę Żeglarską, która – dzięki zachowaniu sportowego charakteru przy amatorskim profilu – stanowi doskonałą platformę do networkingu i integracji. Pracujemy również nad nowymi lokalizacjami i Ligami Regionalnymi. Na pewno będziemy chcieli jeszcze rozwinąć media wokół Ligi, zostać z 15 min relacjami z każdych regat w TVP Sport i dalej pojawiać się regularnie na portalach przeglądsportowy,  onet.pl, wp.pl, sport.pl czy gazeta.pl., rozwinąć transmisje na żywo z regat i mocno wspierać zespoły w ich wizerunku i budowaniu zasięgów w social mediach.

Strona PLŻ