< Powrót
9
czerwca 2021
Tekst:
mat. prasowe
Zdjęcie:
MINUTOR Energia
MINUTOR Energia Puchar Polski 505
Puck – drugie regaty z cyklu MINUTOR Energia Puchar Polski 505.

MINUTOR Energia Puchar Polski 505: Emocjonujące regaty w Pucku

W ubiegły weekend (5-6 czerwca) na zatoce w Pucku odbyły się kolejne regaty z cyklu MINUTOR Energia Puchar Polski 505, w których wystartowało 20 załóg. Rozegrano cztery z siedmiu planowanych wyścigów.

Tym razem wiatr nie pozwolił żeglarzom na pełne wykorzystanie możliwości klasy 505 na Zatoce Puckiej, co przyczyniło się do nerwowych sytuacji na wodzie. Pierwszego dnia regat rozegrano cztery wyścigi, przy wietrze o prędkości 5-10 węzłów. Drugiego dnia po dwóch falstartach generalnych, odroczono wyścigi z powodu flauty. O zwycięstwie zadecydowały wyniki z pierwszego dnia.

Ostatecznie załoga z Warszawy, w składzie: Tomasz Brzozowski i Paweł Choroba, najlepiej poradziła sobie na puckich wodach. Są to również zwycięzcy regat otwarcia sezonu, które odbyły się w ubiegłym miesiącu w Gdyni. Drugie miejsce przypadło też warszawiakom, ale reprezentującym Jacht Klub Stal Gdynia – Karolowi Milewskiemu i Bartoszowi Milewskiemu. Załoga z Gdyni – Przemysław Zagórski i Michał Olko tym razem zajęli nie drugie, a trzecie miejsce.

– Tegoroczne regaty w Pucku nie należały do najłatwiejszych – mówi Tomasz Brzozowski. – Wiatru było bardzo mało, a co za tym idzie na wodzie musieliśmy być cały czas skoncentrowani na 100 proc. Przed każdym startem razem z Pawłem analizowaliśmy warunki na akwenie i  dobieraliśmy strategie na pierwszy bok trasy. Reszta wyścigu to konsekwentne trzymanie się założonej strategii i wykorzystywanie krótkich zmian w celu zyskania tych kilku dodatkowych metrów.

W regatach wystartowały też nowe załogi, które wytrwale walczyły o punkty do Pucharu Polski. Ola Gil i Mateusz Byrski, przeprowadzili się niedawno do Gdyni i postanowili wykorzystać wolny czas na naukę żeglowania regatowego na klasie 505.

– W Gdyni mamy świetne warunki do trenowania, więc chcieliśmy z tego skorzystać – zapewnia Mateusz. – Chwilę przed sezonem kupiliśmy jacht i wystartowaliśmy w pierwszych regatach o Puchar Polski. Regaty zarówno w Gdyni, jak i w Pucku były świetnie zorganizowane. Silna stawka i umiarkowany wiatr dały nam dużo frajdy. W nowym składzie poradziliśmy sobie powyżej oczekiwań. Myśleliśmy, że będziemy ostatni, a skończyliśmy na 15 miejscu na 20 załóg. Jesteśmy bardzo zadowoleni. I nie możemy doczekać się następnych regat w Górkach Zachodnich.

To już druga z sześciu imprez w tym roku, podczas której pięćsetpiątkarze walczą o punkty do Pucharu Polski. Kolejne regaty odbędą się 10-11 lipca w Górkach Zachodnich.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ