Muzeum w Łebie: wystawa stała za 30 mln zł, pierwsi zwiedzający pod koniec 2027 roku
Wystawa stała Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w Łebie będzie kosztować 29,97 mln zł brutto. Narodowe Muzeum Morskie podpisało umowę z GROUP AV 9 października 2026 roku, a pierwszych zwiedzających zapowiada na koniec 2027 roku.
Budynek muzeum w Łebie przy ujściu rzeki do morza · fot. Karol Treder
Kuter GDY-18, jedna z głównych atrakcji muzeum · fot. Łukasz Grygiel
Zabytkowy silnik Grenaa w zbiorach oddziału w Łebie · fot. Łukasz Grygiel
Prezentacja założeń wystawy stałej w Gdańsku · fot. Narodowe Muzeum Morskie / materiały prasowe +6Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku ujawniło szczegóły umowy na wystawę stałą w Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w Łebie. Kontrakt z firmą GROUP AV Sp. z o.o. ma wartość 29 971 622,09 zł brutto, a nowa ekspozycja ma przyjąć pierwszych zwiedzających pod koniec 2027 roku. Cały projekt formalnie potrwa do 30 czerwca 2028 roku.
O samym wyborze wykonawcy pisaliśmy przed konferencją prasową. Po prezentacji 19 października muzeum podało harmonogram, koszt i plan ekspozycji.

Kiedy otwarcie wystawy w Łebie
Umowę zawarto 9 października 2026 roku i od tej daty biegnie 14-miesięczny termin wykonania wystawy. Według muzeum pierwsi goście zobaczą ekspozycję pod koniec 2027 roku, choć realizacja całego projektu została przedłużona do 30 czerwca 2028 roku.
Prace podzielono na trzy etapy. Pierwszy to dokumentacja warsztatowa. Drugi obejmuje konstrukcje do ekspozycji łodzi i wraków, ich stabilizację i kotwienie, strefę „Wydma” oraz elementy podwieszane do dźwigarów dachowych. Trzeci to wykonanie i montaż całości: gablot, stanowisk, oświetlenia, instalacji elektrycznych i multimediów. Wykonawca przygotuje też system identyfikacji wizualnej i przeszkoli pracowników muzeum.

Cztery opowieści o Bałtyku
Wystawa ma układ tematyczno-chronologiczny i obejmie cztery obszary: archeologię podwodną, rybołówstwo bałtyckie, ratownictwo morskie oraz energetykę morskich farm wiatrowych.
Pierwsza część opowie o historii żeglugi na Bałtyku, od epoki kamienia po XVIII-wieczny transport towarów u ujścia Wisły. Zwiedzający poznają metody pracy archeologów podwodnych, historię nurkowania oraz wraki łodzi i statków. Muzeum zapowiada wraki wydobyte z Zatoki Puckiej, zabytki związane z żeglugą Słowian i Skandynawów, przykłady dawnych technik szkutniczych i narzędzia rybaków. Część obiektów nie była dotąd pokazywana publiczności.
Jednym z najbardziej efektownych eksponatów będzie 25-metrowy stalowy kuter rybacki. Osobną strefę poświęcono morskim farmom wiatrowym, z makietą farmy i infrastruktury brzegowej w centrum. Narrację uzupełnią multimedia, animacje, filmy, dźwięk, stanowiska interaktywne i wirtualni przewodnicy, ale główną osią mają pozostać autentyczne zabytki.

Dlaczego przetarg trwał tak długo
W przetargu wystartowało siedem firm. Postępowanie przedłużyły wyjaśnienia i zmiany dokumentacji, ocena ofert wraz z próbkami, ponawianie wyboru wykonawcy oraz liczne odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. KIO dwukrotnie, 4 i 29 września 2026 roku, uchyliła zakaz zawarcia umowy, co pozwoliło ją podpisać mimo toczących się postępowań. Szczegóły podaje komunikat Narodowego Muzeum Morskiego.
Budynek muzeum stoi przy ujściu Łeby do Bałtyku. Jego historię opisywaliśmy od projektu z 2016 roku po start budowy w 2020 roku. Budowa wystawy jest dofinansowana z Funduszy Europejskich.























