Sport i regaty

Na Setkach za wielką wodę

Zasady tych regat są proste: uczestnicy muszą sami zbudować jachty i muszą to być Setki, czyli sklejkowe łódki o długości 5 metrów. Następnie w jak najkrótszym czasie przeprawić …

Atom1 A Czarnieckaatom1 15.04.29 A.Czarniecka
Galeria zdjęć (5) - zobacz wszystkie

Zasady tych regat są proste: uczestnicy muszą sami zbudować jachty i muszą to być Setki, czyli sklejkowe łódki o długości 5 metrów. Następnie w jak najkrótszym czasie przeprawić się przez Atlantyk, z Europy na Karaiby. Samotnie, bez kontaktu z lądem, bez silnika i bez informacji pogodowych.

Już raz się udało. W 2012 r. Szymon Kuczyński na „Lilla My” i Janusz Maderski na „Skwarku” pokonali tę trasę. Szymon w 44 dni, Januszowi zajęło to niemal dwa dni dłużej. Po tym wyczynie Janusz uznał, że skoro rejs pięciometrową łupiną przez ocean jest możliwy, warto powtórzyć ten wyczyn w większym gronie. Stąd pomysł regat „Setką przez Atlantyk 2016”. Kiedy w internecie pojawiły się pierwsze informacje o przedsięwzięciu, do pomysłodawcy zaczęli zgłaszać się chętni podjąć wyzwanie. Dziś jest ich ponad 30, a obok grupy podstawowej, stworzono też drugą, dla dwuosobowych załóg. Na razie udział w regatach deklarują cztery duety.

„Atomowy” mikrus

Jednym z pierwszych, którzy wpisali się na listę startową był Piotr Czarniecki, żeglarz i szkutnik z Ząbek pod Warszawą. Zanim postanowił przepłynąć ocean Setką, marzył mu się, jak mówi, start w regatach Mini Transat. Mini to oceaniczne jachty o długości 6,5 metra, a regaty odbywają się co dwa lata na trasie z Europy do Ameryki Południowej.

– To był rok 2005, przymierzałem się do Mini Transat, podobnie jak Radek Kowalczyk – wspomina Piotr Czarniecki. – On kupił nową łódkę, ja swoją budowałem. Niestety okazało się, że mam jakieś problemy ze zdrowiem i musiałem zrezygnować ze startu. Koniec końców przekazałem projekt Radkowi. On popłynął, ja zostałem w domu. Kiedy w 2012 roku usłyszałem, że Janusz i Szymon przygotowują się do rejsu na Setkach, dopingowałem ich bardzo i wspierałem jak mogłem. Po ich powrocie do Polski zapowiedziałem, że w następnej edycji regat wezmę udział. Zbudowałem swoją Setkę, nazywa się „Atom” i powstała w zgodzie z planami Janusza Maderskiego, który jeszcze w trakcie pierwszego rejsu przez Atlantyk zaczął rysować jacht na nowo, poprawiał, udoskonalał i ostatecznie przeprojektował m.in. rufę. Jest szersza, umożliwiając szybsze ślizganie się po fali.

Czasu coraz mniej

– Uważam, że w życiu trzeba coś robić – mówi Czarniecki. – Nie wolno czekać z założonymi rękoma i patrzeć jak inni realizują swoje marzenia. Mamy jedno życie i trzeba je przeżyć jak najpełniej. Okazało się, że nie ja jeden wychodzę z takiego założenia, żeglarze-zapaleńcy są w całym kraju, od morza po Tatry i Śląsk. Wszyscy budują swoje Setki i przygotowują się do startu w jesiennych regatach. Okazało się, że w Ząbkach, gdzie mieszkam, kilkaset metrów ode mnie żyje człowiek, którego nie znałem wcześniej, a który też składa Setkę i popłynie przez Atlantyk. Wokół tego przedsięwzięcia stworzyła się fajna atmosfera, wymieniamy się doświadczeniami, pomagamy sobie, czytamy swoje notatki, oglądamy zdjęcia dokumentujące budowę jachtów. Dopiero teraz czuć lekkie przyspieszenie, zaczyna robić się nerwowo, bo do jesiennego startu z Portugalii zostało tylko kilka miesięcy.

Jak żeglarze zagospodarują ten czas? Poza pracami szkutniczymi, doposażaniem jachtów, poprawianiem błędów i próbnymi rejsami, czekają ich szkolenia nawigacyjne, meteorologiczne oraz kurs ratowniczy. Bo choć na łódkach w czasie regat warunki będą spartańskie, a elektronika i kontakt ze światem zewnętrznym zostaną ograniczone do minimum czy wręcz wyeliminowane, bezpieczeństwo uczestników regat jest priorytetem.

– Ja na wodzie zawsze mam na sobie kamizelkę pneumatyczną, a w czasie regat będę cały czas przypięty do łódki – przyznaje nasz rozmówca. – Zalecany jest też EPIRB, PLB w kamizelce, rakiety, AIS. Naszym największym wrogiem, poza pogodą, mogą być pływające w oceanie śmieci i duże statki. Tych ostatnich na szczęście na oceanie nie spotyka się zbyt często, ale powinniśmy być dla nich widoczni.

ReklamaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →

Rodzina też popływa

Plan zakłada, że regaty wystartują 11 listopada tego roku, w Święto Niepodległości. Pierwszy etap wiedzie z Portugalii na Wyspy Kanaryjskie, a stamtąd wprost na Martynikę po drugiej stronie oceanu. Oznacza to, że wyścig może potrwać nawet sześć tygodni. Idea jest taka, żeby uczestnicy mieli jak największy udział w całym przedsięwzięciu. Dlatego każdy buduje łódkę sam, sam się prowiantuje (żywność liofilizowana nie jest dozwolona z powodu wysokich kosztów jej przygotowania, na które nie każdy mógłby sobie pozwolić), sam organizuje przelot do Lizbony. Koszty udało się obniżyć, bo firma Delphia przetransportuje wszystkie Setki do Portugalii na swój koszt, a Pomorski Związek Żeglarski wyposaży jachty w system trackingowy Yellowbrick.

– Problemem są jeszcze koszty powrotu jednostek do Polski – mówi Czarniecki. – Niestety nie każdy może sobie pozwolić na powrót przez ocean jachtem, bo wszyscy pracujemy, mamy w Polsce obowiązki, których nie możemy zaniedbywać przez kilka miesięcy. Dlatego spakujemy Setki do kontenerów, po dwie sztuki do każdego i wyślemy bezpośrednio z Martyniki do Gdańska. Ja chcę po regatach zostać na Karaibach jeszcze z miesiąc. Przyleci do mnie żona z synem i popływamy między tymi rajskimi wyspami. Od kilku lat w naszym domu mówiło się głównie o regatach „Setką przez Atlantyk”, na budowę jachtu poświęcałem swój wolny czas zaniedbując rodzinę, więc nie mógłbym teraz zostawić ich w domu i załatwić sprawę wysyłając pocztówki z tropików. Jakoś na tej łódce się w trójkę pomieścimy.

To nie będzie łatwe, ale nie jest niemożliwe. Wnętrze „Atomu” zostanie wypełnione skrzynkami z żywnością, wodą, ciuchami. Poza niewielką kuchenką jednopalnikową i niezbędnym sprzętem elektronicznym, pod kokpitem niewiele więcej się zmieści. Styropianowa pianka zastąpi wygodne łóżka. Wszystko zostało tak pomyślane, żeby żadne przedmioty – książki, dokumenty, mapy, narzędzia itp. nie plątały się bezładnie na dnie jachtu. Budowniczy wyposażył jego wnętrze w wygodne kieszenie, do których można schować najpotrzebniejsze rzeczy. Kabinę oświetlają lampki ledowe, a prąd pochodzi z 60-watowej baterii słonecznej, która produkuje wystarczająco dużo prądu, by nie zabrakło go przez cała dobę.

Trzeba sobie poradzić

„Atom” powstał w ciągu czterech miesięcy, budowany popołudniami i wieczorami. Niedoświadczony szkutnik-amator potrzebowałby pół roku, żeby zbudować taki jacht. Koszt inwestycji w tym przypadku wyniósł kilka tysięcy złotych, ale to dzięki posiadanej przez właściciela umiejętności dogadywania się z ludźmi. Ktoś dał dakron na żagle, ktoś inny liny i elementy okucia. Mierzący zaledwie pięć metrów jacht, z pełnym wyposażeniem waży 500 kg, z czego balast to 200 kg. Wiele elementów wyposażenia spełnia standardy wymagane przy konstrukcji większych i mocniejszych jachtów. O ile kadłub wykonany jest ze sklejki dziesięciomilimetrowej, o tyle dno wyłożone jest „dwudziestką”. Założono wanty o przekroju 5 milimetrów, jakie stosuje się na łódkach ośmiometrowych, wzmocniono mocowanie steru. Na dziobie i rufie znajdują się komory wypornościowe, które po wypełnieniu styropianem zapewnią dobrą pływalność jachtu, nawet przy skrajnym zalaniu.

– Jacht jest właściwie gotowy – mówi Piotr Czarniecki. – Pozostało dołożyć trochę wyposażenia i mogę ruszać na ocean. Zanim to nastąpi, chcę latem jak najwięcej popływać. Wezmę udział we wszystkich większych regatach bałtyckich. Wybieramy się też całą naszą regatową ekipą na rejs przez Bałtyk do Szwecji. Skorzystamy z okazji do podszkolenia się, doszlifowania umiejętności, sprawdzenia łódek i praktycznej wymiany informacji. A jesienią ruszamy przez ocean. Wtedy już każdy będzie zdany na siebie. Trzeba będzie sobie radzić i wytrzymać ze sobą przez kilka tygodni. Ale ja nie będę całkiem sam, biorę na łódkę zestaw audiobooków. Będę mógł posłuchać ludzkiego głosu.

Informacje techniczne 

Strona regat 

Strona Piotra Czarnieckiego 

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Polscy żeglarze w białych koszulkach z orłem przed ścianką mistrzostw Europy klasy Hansa w Barcelonie19 września 202620:32Mistrzostwa Europy Hansa w Barcelonie: 4 złota PolakówSport i regatyRedakcja · 6 min czytaniaBavaria Cruiser 3419 września 202616:32Kupno używanego jachtu: checklista oględzinBaza wiedzyOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaKamizelka ratunkowa czy asekuracyjna?19 września 202616:24Kamizelka ratunkowa czy asekuracyjna? 50N, 150N, 275NBaza wiedzyRedakcja · 6 min czytaniawpinanie się19 września 202616:19Człowiek za burtą: manewr i procedura krok po krokuBaza wiedzyRedakcja · 5 min czytaniaszok termiczny i hipotermia19 września 202614:42Szok zimnowodny i hipotermia: co robić w wodzieTurystykaRedakcja · 6 min czytaniaWorld Sailing19 września 202614:14Kwalifikacje olimpijskie w żeglarstwie do LA 2028Sport i regatyRedakcja · 7 min czytanias/y Zawisza Czarny19 września 202601:10Zawisza Czarny: historia harcerskiego żaglowcaHistoriaAndrzej Jaworski · 6 min czytaniaXIII Żeglarskie Mistrzostwa Polski 60+Nasz patronat19 września 202600:42Mistrzostwa Seniorów 60+ w Giżycku: wygrywa LudwiczakSport i regatyAndrzej Jaworski · 5 min czytaniaInstruktor Żeglowania19 września 202600:19Kurs Nauczyciel Żeglowania PZŻ Szczecin 2026Sport i regatyRedakcja · 2 min czytaniazmarł wielki żeglarz - Jacek Rajch17 września 202619:52Zmarł kapitan Jacek Rajch, żeglarz oceanicznyHistoriaRedakcja · 1 min czytaniaNautica 45017 września 202619:41Mistrzostwa Polski w Pucku 2026: druga część, 9 klasSport i regatyOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaWomen's International Championship w  Newport17 września 202617:02Women's International Championship 2026: Grapengeter-Rudnick prowadziSport i regatyRedakcja · 5 min czytaniaPoland Boat Show & Boat TechnicaNasz patronat17 września 202612:46Poland Boat Show 2026: termin i co zobaczyćBiznesRedakcja · 2 min czytaniaCyrkulacja bryzowa17 września 202609:47Bryza morska: jak powstaje i jak ją przewidziećRejsyRedakcja · 5 min czytaniaPrzygotowanie jachtu do zimowania17 września 202607:27Zimowanie jachtu: lista czynności krok po krokuRejsyRedakcja · 4 min czytaniaAmbasador Rzeczypospolitej Polskiej w Chorwacji, Pan Paweł  Czerwiński wraz z MałżonkąNasz patronat17 września 202606:47Regatta SEA CUP: Regaty Serc i biznes pod żaglamiBiznesRedakcja · 3 min czytaniaSamochodem na żagle w uropie, jak zaplanować dojazd do mariny, przewóz sprzętu i bezpieczny powrót17 września 202601:31Samochodem na żagle w Europie - jak zaplanować dojazd do mariny, przewóz sprzętu i bezpieczny powrót?TurystykaRedakcja · 5 min czytaniaUbiór na jesienne  żeglowanie16 września 202622:35Ubiór na jesienne żeglowanie: trzy warstwyRejsyRedakcja · 4 min czytania67. Regaty Gdynia-Władysławowo-Gdynia16 września 202622:05Regaty Gdynia-Władysławowo-Gdynia 2026: pełne wynikiSport i regatyRedakcja · 28 min czytaniaPasażerowie rejsu Cross Oder na Odrze16 września 202622:02Rejsy Cross Oder po Dolinie Dolnej Odry: bilansTurystykaRedakcja · 2 min czytaniaZałoga Fundacji Urlop Bez Granic podczas regat Hanse Cup 202616 września 202622:01Hanse Cup 2026: kołobrzeska załoga bez barierSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniaRejs Pogorii z Gdyni do duńskiego Esbjergu16 września 202621:52Rejs Pogorii do Esbjergu: uczniowie i sekstantRejsyRedakcja · 1 min czytaniaZałoga IC37 na trasie regat w Newport16 września 202621:20Women's International Championship: Svensson liderkąSport i regatyRedakcja · 5 min czytaniaRegaty o Puchar Burmistrza Czaplinka16 września 202615:55Puchar Polski klasy Finn na Jeziorze DrawskoSport i regatyRedakcja · 2 min czytania