Nowy oddział Narodowego Muzeum Morskiego uroczyście otwarty
W poniedziałek 13 czerwca działalność zainaugurowało Centrum Konserwacji Wraków Statków z Magazynem Studyjnym w Tczewie. W wydarzeniu wzięło udział przeszło 100 osób – przedstawicielka Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa …
01 Otwarcie Centrum Konserwacji Wrakow Statkow 13 06 2016 Tadeusz Lademann
Nowy oddział Narodowego Muzeum Morskiego uroczyście otwarty
Nowy oddział Narodowego Muzeum Morskiego uroczyście otwarty
Nowy oddział Narodowego Muzeum Morskiego uroczyście otwarty+4W poniedziałek 13 czerwca działalność zainaugurowało Centrum Konserwacji Wraków Statków z Magazynem Studyjnym w Tczewie.
W wydarzeniu wzięło udział przeszło 100 osób – przedstawicielka Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego Karolina Tylus-Sowa, ambasador Norwegii Karsten Klepsvik, samorządowcy, pracownicy Narodowego Muzeum Morskiego, na czele z dyrektorem Jerzym Litwinem, przedstawiciele innych ośrodków kultury i dziennikarze. Na otwarciu pojawili się również pracownicy z Norweskiego Muzeum Morskiego w Oslo oraz Muzeum Historii Kultury – Uniwersytet w Oslo, którzy współpracowali z NMM przy tworzeniu placówki.
Reklama · Na lądzieTwoja reklama tutajReklama i współpraca →– To fantastyczne połączenie otwartej ekspozycji do zwiedzania z działalnością konserwatorską – mówi Espen Waehle, konserwator i były dyrektor Norweskiego Muzeum Morskiego. – W Norwegii przywracanie wraków do życia cieszy się naprawdę dużym zainteresowaniem, bo związane jest z ważną częścią naszej historii. Sami jednak nie mamy takiego obiektu, ale będziemy się starali, żeby w Oslo też powstało muzeum, w którym konserwacja wraków będzie częścią wystawy.
Uroczystość była zwieńczeniem 2,5-letniej, kosztującej 22 miliony złotych, budowy. Potrzebne fundusze w 85 proc. pochodziły z Norweskiego Mechanizmu Finansowego, a w 15 proc. z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
– Centrum odchodzi od „gablotowego”, statycznego muzealnictwa, które stwarza dystans między eksponatem a zwiedzającym – opowiada prof. Mieczysław Nurek, przewodniczący Rady Muzeum. – Wyposażenie statków, kajaki, jachty, wraki są tu na wyciągnięcie ręki, nic ich nie przesłania. To tendencja dominująca na całym świecie i muzeum z tą myślą zostało przygotowane. Równie ważny jest fakt, że będzie tu można na żywo zobaczyć nie tylko proces konserwacji, ale przede wszystkim to, jak żyje i funkcjonuje muzeum.
Reklama · Na lądziePromuj swoją markęSprawdź ofertę →Nowa placówka oferuje świetne warunki zarówno dla konserwatorów, jak i zwiedzających. Ci pierwsi będą mieli do dyspozycji nowoczesne pracownie, wyposażone m.in. w aparat rentgenowski i dźwigi do przenoszenia ciężkich ładunków. Goście z kolei mogą m.in. posterować robotami wykorzystywanymi w archeologii podwodnej, podejrzeć poszczególne etapy konserwacji, a w zwiedzaniu pomoże im aplikacja na komórki. Co najważniejsze, ekspozycja w Magazynie Studyjnym będzie się często zmieniać, dzięki czemu odwiedzający będą mogli trafić na nowe eksponaty.
– Wystawa w magazynie w Tczewie będzie stale uzupełniana – mówi Jerzy Litwin, dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego. – Przygotowaliśmy tu pierwszy zestaw rozmaitych konstrukcji – mamy na przykład dłubankę z Senegalu, pozostałości znalezionego w Zatoce Gdańskiej „Miedziowca”, czy stare polskie kajaki. Warto podkreślić, że Magazyn Studyjny ma również na celu pokazanie innym muzeom, co posiadamy – czasami potrzebują one eksponatu do wystawy, a my możemy im pomóc.
Reklama · Na lądzieArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Na ekspozycji znalazły się także trzy zabytkowe jachty, które przez lata przechowywane były w magazynach Narodowego Muzeum Morskiego – „Opty”, na którym Leonid Teliga jako pierwszy Polak okrążył ziemię, „Dal”, który pod dowództwem Andrzeja Bohmolca w latach 1933-1934 wykonał pionierski rejs przez Atlantyk oraz „Kumka IV” o wyjątkowej, spawanej konstrukcji.
– Jacht „Dal” poddany został największym zabiegom konserwatorskim – opowiada Radosław Paternoga z Działu Historii Wychowania Morskiego NMM. – Trudność polegała na tym, że w Stanach Zjednoczonych został on zalaminowany. W efekcie oryginalnej substancji na zewnątrz pozostało niewiele. Musieliśmy ściągnąć laminat, przywrócić oryginalne malowanie i obić podwodną część blachą miedzianą. Przy „Kumka IV” i „Opty” nie trzeba było przeprowadzać dużych prac. Sprawdziliśmy stan poszycia, uzupełniliśmy brakujące elementy, zakonserwowaliśmy je i pomalowaliśmy.
Centrum Konserwacji Wraków Statków i Magazyn Studyjny pierwszych zwiedzających przyjmie w sobotę 2 lipca.











