Polacy w drugiej połowie stawki w Żeglarskiej Lidze Mistrzów 2016
W Porto Cervo o zwycięski tytuł rywalizowały 32 kluby żeglarskie z 13 krajów. Rozegrano łącznie 34 wyścigi. Team królujący w niemieckiej lidze – Deutscher Touring Yacht-Club został okrzyknięty …
Zeglarska Liga Mistrzow 2016 finalW Porto Cervo o zwycięski tytuł rywalizowały 32 kluby żeglarskie z 13 krajów. Rozegrano łącznie 34 wyścigi. Team królujący w niemieckiej lidze – Deutscher Touring Yacht-Club został okrzyknięty najlepszym klubem żeglarskim w Europie. Regattaclub Bodensee i Regattaclub Oberhofen, oba ze Szwajcarii, zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce.
Faworyci zawiedli. Zeszłoroczny obrońca tytułu – Royal Norwegian Yacht Club oraz klub gospodarzy -Yacht Club Costa Smeralda, tym razem poza podium. Stałe słabe warunki wiatrowe okazały się korzystne dla załogi z południowych Niemiec oraz dwóch teamów ze Szwajcarii. Te kluby zazwyczaj żeglują na jeziorach w otoczeniu Alp, gdzie siłą rzeczy nie ma porywistych wiatrów, więc warunki pogodowe, które panowały w Porto Cervo przypasowały im doskonale.
– To niewiarygodne, co się tutaj stało – skomentował sternik Deutscher Touring Yacht-Club, Max Weiss. – Mieliśmy trochę szczęścia w tych warunkach, ale finalnie wszystkie podjęte decyzje okazały się być właściwe. Tylko nieliczni wierzyli, że możemy to zrobić. Nie możemy się doczekać, żeby zacząć świętować nasz wielki sukces.
ReklamaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →Z Polski do Porto Cervo zakwalifikowały się dwie załogi: Yacht Club Sopot – zwycięzca polskiej ligi z roku 2015 (Jarosław Ziółek, Jakub Gotowicki, Maciej Stompór, Rafał Sawicki) oraz TŻR PMT Szczecin – kwalifikant z St. Petersburga, drugi zespół polskiej ligi z roku 2015 (Łukasz Czaja, Oskar Śleziona, Adam Kominek, Szymon Szymik). Były wzloty i upadki. Kilka razy udało się zakończyć flighty w czołówce, jednak później pojawiły się falstarty, co automatycznie przesunęło załogi na środek tabeli. Ostatecznie zespoły zajęły odpowiednio 20. i 30. miejsce.
– Niestety nie udało nam się pobić zeszłorocznego wyniku, ostatecznie zajęliśmy 20 miejsce – mówi Rafał Sawicki, sternik Yacht Club Sopot. – Czujemy lekki niedosyt, nie jest to dla nas wynik satysfakcjonujący. W porównaniu do zeszłego roku – świat poszedł trochę do przodu, a my niestety zostaliśmy w miejscu. Mamy nadzieję, że będzie więcej okazji, żeby popływać na regatowych J70, nie tylko w Porto Cervo. Dołożymy wszelkich starań żeby w następnych latach wynik się poprawił.
Yacht Club Costa Smeralda (YCCS) organizował SAILING Champions League Final już po raz drugi.























