< Powrót
23
listopada 2016
Tekst:
dol
Zdjęcie:
mat. prasowe

Politechnika chce być bliżej morza

Źle się dzieje, że nasza uczelnia do tej pory nie jest przywiązana do morza i nie ma żadnego ośrodka morskiego – uważa dziekan Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej prof. Janusz Kozak. Ta sytuacja ma się zmienić, kiedy na Wyspie Sobieszewskiej Politechnika wybuduje własną bazę żeglarską. Przed tygodniem miasto Gdańsk przekazało teren pod taką inwestycję.

Studenci i kadra Wydziału Oceanotechniki od lat korzystają z własnego ośrodka badawczo-doświadczalnego w Iławie. Tam odbywają się kursy, prowadzone są badania naukowe. W sezonie letnim organizowane są cztery turnusy kursów na patent żeglarza. Co roku około 60 studentów zdaje egzaminy. Ponadto młodzi naukowcy testują w Iławie prototypy konstruowanych przez siebie jednostek. Sprawdzają ich stateczność i pływalność, prowadzą badania, zbierają potrzebne dane. Problemem jest jednak odległość ośrodka od Gdańska.

– Na dojazd do Iławy trzeba poświęcić dwie godziny – mówi dziekan Janusz Kozak.  To sprawia, że w roku akademickim, poza sezonem, ośrodek jest niewykorzystywany. Dlatego od lat starałem się doprowadzić do sytuacji, w której nasza uczelnia będzie dysponować ośrodkiem „po sąsiedzku”. Wybrana przez nas lokalizacja, na Wyspie Sobieszewskiej, nad brzegiem Wisły spełnia nasze oczekiwania. Ale teraz, kiedy już pozyskaliśmy teren i wiemy, co chcielibyśmy tam pomieścić, musimy zastanowić się nad kształtem całości. No i poszukać możliwości sfinansowania inwestycji.

Takie możliwości stwarzają m.in. fundusze europejskie. Baza na Wyspie powstanie na terenie dawnego ośrodka służby celnej o powierzchni trzech tysięcy metrów kwadratowych, dziś zdewastowanego i zarośniętego krzewami. Będzie pełnić funkcje dydaktyczne i ośrodka żeglarskiego z przystanią oraz zapleczem dla żeglarzy.

 Chcemy, żeby raz w miesiącu jedna grupa studentów miała zajęcia tam, zamiast w budynku Politechniki – mówi prof. Kozak. – Ponadto stworzymy warunki dla naszego koła naukowego „Korab”. Jego członkowie każdego roku z sukcesami uczestniczą w międzynarodowych zawodach rowerów wodnych, konstruują prototypy takich jednostek. Inna grupa buduje jednostki napędzane energią słoneczną i także bierze udział w zawodach. Baza na Wyspie to będzie doskonałe miejsce na testowanie, dopracowywanie tych maszyn i trening. Będziemy także mogli organizować projekty badawcze i doświadczenia realizowane dotąd w Iławie. Politechnika ma własną sportową sekcję żeglarską. Nasi studenci startują w klasie Omega Sport. Dysponujemy dwiema takimi Omegami, a zawodnicy z Politechniki zajmują czołowe miejsca w zmaganiach akademickich, a także w zawodach rangi pucharu Polski. Na Wyspie będą mieli idealne warunki do treningów.

Baza na Wyspie Sobieszewskiej wymagać będzie zbudowania przystani jachtowej, ponieważ nabrzeże w tym rejonie jest uregulowane, czyli opasane betonowym wałem obłożonym od strony wody kamieniami. Kolejnym krokiem władz uczelni będzie więc uruchomienie procedury mającej wyłonić projekt zabudowy terenu i budowy pomostu dla jachtów. W te prace zostali włączeni studenci Politechniki, powstaje praca dyplomowa mogąca posłużyć za materiał przydatny w projektowaniu ośrodka żeglarskiego.

A na wyposażeniu ośrodka będą na początek dwa jachty kabinowe, wspomniane Omegi, dwie motorówki, niewielki statek zatokowy. Wszystkie te jednostki zacumowane są jak na razie przy przystani ośrodka w Iławie.

– Kiedy cały projekt się zmaterializuje, trudno na razie powiedzieć – zastrzega się dziekan. – Jesteśmy jednostką budżetową, obowiązują nas określone procedury, przepisy. Musimy się ich trzymać. Na razie określiliśmy cel misji, teraz zajmiemy się dopracowywaniem wizji w szczegółach, a na końcu jej realizacją. Mam nadzieję, że w ciągu kilku najbliższych lat baza na Wyspie Sobieszewskiej stanie się faktem.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ

Błękitna szkoła