Puchar Bałtyku Południowego na finiszu
Przewodniczący biura Pucharu Bałtyku Południowego, Andrzej Szrubkowski dokonuje wstępnego podsumowania kończącego się sezonu rywalizacji w ramach pucharowego cyklu.
Do zakończenia rywalizacji w Pucharze Bałtyku Południowego pozostaje rozegranie regat „Sputnik Cup” i Mistrzostw Obwodu Kaliningradzkiego oraz ujęcie w klasyfikacji regat rozegranych w ostatni weekend – Pucharu Jachtklubu Kaliningradzkiego. Sprawozdania nadejdą niebawem, jednak już teraz można pokusić się o wstępne podsumowanie. Spośród 24 regat objętych kalendarzem rozegranych zostało 23. Zrezygnował z przeprowadzenia regat Frombork – „Bursztyn Miasta Kopernika”.
Jeszcze przed sezonem wiadomo było, że należy spodziewać się „regionalnej specjalizacji” w zakresie preferencji związanych z ilościowym udziałem w poszczególnych grupach. Szczecin bardzo postawił na grupę ORC, nie zaniedbując przy tym KWR. Łatwym do przewidzenia było, że sukcesy poprzedniego sezonu potwierdzą przywiązanie Elbląga i Kaliningradu do grupy KWR. Region pomorski stawiał na zrównoważony udział we wszystkich trzech grupach. Te wczesne prognozy potwierdziły się jedynie częściowo. Nie jest zaskoczeniem istotny wzrost zainteresowania rywalizacją w grupie ORC. Wpływ na rozwój tej grupy miała zeszłoroczna promocja wyrażająca się ułatwieniami w uzyskaniu świadectw ORC oraz przyznanie Polsce organizacji Mistrzostw Europy ORC w przyszłym roku. Zaskoczeniem natomiast może być manifestacyjne przeniesienie się do grupy OPEN kilku załóg znanych dotąd z „branżowej” rywalizacji w grupie ORC. Przyczyniły się do tego zapewne liczne nieporozumienia i nie zawsze uzasadnione podejrzenia o nieprawidłowości dokonanych pomiarów. Podejrzenia zdarzały się i wcześniej, nigdy jednak nie miały tak zdecydowanego finału, jak w przypadku jednoznacznych rozstrzygnięć podjętych w regionie zachodniopomorskim. Naszym zachodnim Kolegom złożyć należy gratulacje z racji okazanej determinacji wobec przejawionej złej woli ze strony znanego skądinąd żeglarza.
Grupa KWR zaczyna tracić dotychczasową, wysoką pozycję na rzecz grupy ORC, co wyraźnie można dostrzec w regionach zachodniopomorskim i pomorskim. Należy poczekać na utrwalenie się tej tendencji, zanim uznamy, że rośnie poziom naszego, morskiego żeglarstwa regatowego. W grupie KWR dominują regaty rozgrywane na Zalewie Wiślanym i Kaliningradzkim, co jest zgodne z lokalnymi upodobaniami. Czołowe lokaty w tej grupie zajmują obecnie żeglarze „zalewowi” i tak już pewnie pozostanie do końca rywalizacji obecnego sezonu. Najtrudniejsza w ocenie jest grupa OPEN, którą manifestacyjnie wsparły wcześniej wymienione załogi. Nie to jednak należy uznać za przyczynę zauważalnego wzrostu liczby uczestników w tej właśnie grupie. Może być to wyraz zainteresowania udziałem w regatach nowych załóg, co byłoby zjawiskiem pozytywnym. Ta wstępna ocena musi zostać jednak potwierdzona bardziej szczegółową analizą przeprowadzoną po zamknięciu prowadzonych klasyfikacji.
Zmodyfikowane zasady klasyfikacji regat morskich przyczyniły się do absolutnej dominacji w tej kategorii Regionu Zachodniopomorskiego. Bezpośrednią i oczywistą przyczyną stało się uznanie Zatoki Pomorskiej wyłącznie za akwen morski, co wobec pojedynczych przypadków regat morskich w regionach pomorskim i kaliningradzkim było łatwe do przewidzenia. Szczególnie region pomorski powinien wyciągnąć wnioski i zdecydowanie przystąpić do promowania organizacji regat na wodach morskich. Sygnały o zainteresowaniu tą kategorią pojawiły się już na początku sezonu w postaci regat B8 oraz Gdynia Doublehanded Regatta. Zwiększenie liczby regat morskich może być trudne, albowiem przy kalendarzowym limicie 6 regat dla regionu, przyjdzie zrezygnować z regat tradycyjnie dotąd klasyfikowanych, ale rozgrywanych na Zatoce Gdańskiej. Postęp, jak wiadomo wymaga poświęceń, a rynek decyduje.
Za udaną modyfikację regulaminową, należy uznać zmianę systemu punktacji na premiującą wyłącznie 15 pierwszych miejsc. Wyraźnie można dostrzec zaostrzenie wysiłków podejmowanych przez załogi zainteresowane końcowym sukcesem. Jest to szczególnie widoczne w grupie KWR, gdzie przewodzą załogi Elbląga i Kaliningradu, ale przewaga nad pozostałymi regionami uległa w odniesieniu do sezonu 2015 istotnemu zmniejszeniu i gdyby załogi zachodniopomorskie oraz pomorskie wykazały się większą determinacją, a przede wszystkim lepszym planowaniem strategicznym, mogłyby rywalizować o czołowe lokaty.
Czeka nas jeszcze w tym sezonie przynajmniej jedna nowość. Związana ona jest z propozycją przeprowadzenia ceremonii zakończenia PBP 2016 na terenie regionu zachodniopomorskiego. Zapytanie skierowane w związku z tą możliwością do Zachodniopomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego pozostaje, jak dotąd bez oficjalnej odpowiedzi, ale spodziewać się należy, że po nagrody trzeba będzie udać się w podróż na zachód, z czego najmniej zapewne ucieszą się koledzy z Kaliningradu.
Zapraszamy do samodzielnych analiz w oparciu o opublikowane klasyfikacje. https://zeglarski.info/kategorie/puchar-baltyku-poludniowego/klasyfikacja-2016/


