Tajemnice Cooka
To bodaj najlepsza książka o ostatniej wyprawie Jamesa Cooka jaka ukazała się dotąd w Polsce. Jej autor w mistrzowski sposób próbuje nie tylko ukazać jej przebieg, ale i rozwikłać tajemnicę śmierci legendarnego odkrywcy.
James Cook słusznie uchodzi za największego żeglarza wszechczasów. Odbył trzy wielkie rejsy po Pacyfiku do wielu lądów docierając jako pierwszy z Europejczyków. Sporządził też ich mapy tak dokładne, że budzą podziw nawet jeszcze w XXI wieku.
Swoją ostatnią podróż rozpoczął w 1776 r. Trzy lata później został zabity przez tubylców na odkrytych przez siebie Hawajach podczas przypadkowej potyczki. Do dzisiaj trwa dyskusja co tak naprawdę się wtedy wydarzyło i czy Cook musiał zginąć.
Amerykański historyk Hamton Sides dołączył do tej debaty swoją najnowszą książką „Na szerokim, szerokim morzu”. Na jej kartach rekonstruuje szczegółowo przebieg wydarzeń starając się wniknąć w mentalność ówczesnych mieszkańców Hawajów tak głęboko jak to tylko jest możliwe.
Sides nie unika przy tym kontrowersji. Kreśli postać Cooka wielowymiarowo bez skrajności i uproszczeń. Dla niego nie jest on ani odkrywcą bez skazy (jak chcą jego zwolennicy), ani forpocztą podboju (jak chcą przeciwnicy). Jest po prostu niezwykłym człowiekiem, którego warto poznać bez uprzedzeń.
„Na szerokim, szerokim morzu. Ostatnia wyprawa kapitana Cooka”, Hampton Sides, Wydawnictwo Port, str. 536 (www.wydawnictwoport.pl)


