< Powrót
14
lutego 2016
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Jędrzej Szerle

Targi BOATEX już za nami

Zakończyła się druga edycja Targów Sprzętu Pływającego i Sportów Wodnych BOATEX. Przez trzy dni w pawilonach Międzynarodowych Targów Poznańskich można było oglądać 340 wystawców i wziąć udział w kilkudziesięciu prelekcjach i odczytach.

Odbywające się w dniach 12-14 lutego targi BOATEX zorganizowane zostały po raz drugi. Poprzednia edycja została dobrze przyjęta, dzięki czemu w tym roku do dyspozycji wystawców i gości było ponad dwa raz więcej powierzchni – 10 000 metrów kwadratowych. Przełożyło się to na 340 stoisk oraz duże zainteresowanie ze strony zwiedzających.

– Kto był na pierwszej edycji z pewnością dostrzeże różnicę w ofercie – mówi Katarzyna Świderska z Zespołu PR i Promocji Produktów Międzynarodowych Targów Poznańskich. – Jest zdecydowanie więcej łodzi, mamy tutaj liderów tej branży – Power Boats, A.M.S. Boats czy Dedimarine. Przygotowaliśmy bogaty program wydarzeń specjalnych, co jest też dużą zmianą. Na razie staramy się wypracować swoją pozycję na rynku targów i na pewno będziemy walczyć o więcej producentów i dystrybutorów łodzi i jachtów.

Organizatorom udało się zebrać wystawców reprezentujących różne gałęzie rynku. Najwięcej uwagi zwiedzających przykuwały luksusowe jachty motorowe, ale obecni byli także producenci kajaków czy pontonów, oraz firmy oferujące wyposażenie łodzi – silniki czy akumulatory. Na targach były również firmy czarterowe i samorządy reklamujące Wielką Pętlę Wielkopolski oraz Międzynarodową Drogę Wodną E70. Swoje stoisko miał również Krzysztof Baranowski.

– Przywiozłem swoje książki, 12 tytułów, i je podpisuję – mówi Krzysztof Baranowski, żeglarz i twórca Szkoły pod żaglami. – Obecność na targach może nie jest wymierna w sprzedanych egzemplarzach czy zawartych kontraktach, natomiast jest to okazja żeby odnowić kontakty, porozmawiać z ludźmi z całej branży – jest tu szkutnictwo, czartery, nawigacja… Z przyjemnością sam jestem tutaj widzem i oglądam, co kto wystawił. Prowadzę także wykłady i warsztaty – mam sporo doświadczeń, więc jest o czym opowiadać.

Zauważalne na BOATEXIE były kluby i organizacje żeglarskie – swoje stoiska rozstawili Wielkopolski Okręgowy Związek Żeglarski, Żeglarski Ludowy Klub Sportowy znad jeziora Kiekrz oraz Uczniowski Klub Żeglarski „Środa” ze Środy Wielkopolskiej. Ten ostatni uwagę przykuwał starym jachtem klasy Cadet przerobionym na półkę na trofea żeglarskie. W targach uczestniczyli również producenci sprzętu żeglarskiego – zarówno luksusowi, jak i reklamujący amatorską budowę łodzi czy usługi szkutnicze.

– Uczestniczymy w targach żeby zareklamować klasę Nautica 450 oraz zachęcić do uczestnictwa w cyklu regat tej klasy – mówi Tymoteusz Bendyk z firmy Nautica Boats. – Jest to łódka, która od kilku lat zyskuje na popularności w Polsce – ma zacięcie sportowe, jest płaskodenna i występuje w dwóch wariantach. Wersja „Race” jest skierowana do pływania regatowego, ale mamy również „Fun” do spokojniejszego pływania.

Podczas targów odbyły się również wykłady i warsztaty prowadzone przez znanych żeglarzy. Swoje wystąpienia mieli uczestnicy polarnych wypraw – Ewa Banaszek i Tomasz Łopata – regatowcy tacy jak Witek Małecki czy szkoleniowcy reprezentowani przez Krzysztofa Piwnickiego. W trakcie tej części targów Michał Korneszczuk przedstawił również mistrzostwa Europy ORC, które w 2017 roku zorganizuje Pomorski Związek Żeglarski i miasto Gdańsk. Podczas warsztatów Krzysztof Baranowski uczył, jak zachować się podczas sztormu, a Patryk Różański pokazał dzieciom podstawy żeglarstwa.