Tarnowski trzyma Gardę
Wiatr wiejący z prędkością 4 stopni w skali Beauforta, 4 mile trasy, 4 załogantów – to musiało się tak skończyć – Paweł Tarnowski mocno awansuje w Pucharze Włoch. Polska załoga kończy regaty Eurocup z cyklu Alcatel J/70 Cup na jeziorze Garda na 21 miejscu.
Minął miesiąc od poprzedniego występu we włoskim pucharze na J70. poprzednie regaty były testem dla trzyosobowej załogi, w którym okazało się, że łódka wymaga większej liczby rąk do pracy na pokładzie. Tarnowski przywrócił pauzującego Piotra Kucharskiego.
– To była dobra i potrzebna decyzja – mówi Paweł Tarnowski z Flexistav Apotex Team. – Pierwszy dzień zaczęliśmy od 29 miejsca. Następnego dnia mieliśmy trzy wyścigi i udało się wskoczyć na 26 miejsce. W końcówce podnieśliśmy się na 21 lokatę, a mogliśmy wskoczyć na 17 miejscu, które przez dłuższy czas udało nam się utrzymywać. Niestety, mały błąd sprawił, że pierwszy z dwóch wyścigów tego dnia skończyliśmy na 40 miejscu, co mocno obniżyło nasza lokatę w ostatecznej klasyfikacji.
Mimo iż załoga w tym składzie pływa od sześciu lat, to jachtu klasy J70 dopiero się uczy. Żeglarze ostatnie lata pływali z sukcesami na jednostkach Dlephia24, a to nie to samo.
– W tej klasie błąd polegający choćby na złym rozwinięciu genakera na 20 sekund powoduje, że mija cię praktycznie 10 jachtów – dodaje Tomasz Bączkiewicz, trymer foka. – Tutaj mały błąd to jest kwestia 3-4 pozycji w dół, większy to jest 10 pozycji, a duży błąd to spadek na koniec stawki. Co do samych regat podoba mi się to, że wszyscy uczestnicy są otwarci, że każdy chętnie pomaga. Potrzebujesz sprawdzić jakie kto ma ustawienia, nie ma problemu, możemy wejść na każdą łódkę, pooglądać sobie, pomierzyć, posłuchać, porozmawiać, dowiedzieć się co i jak. Dzięki temu zdobywamy szybciej tę wiedzę niż byśmy dochodzili do tego sami.
Regaty flotowe na jachtach J70 rozgrywane były w miniony weekend (23-25 czerwca) w pobliżu Fraglia Dela Riva na największym jeziorze włoskim – Garda. Linia startowa liczyła blisko 500 metrów, a to dla 73 jachtów, które brały udział w regatach, jak mówi Paweł Tarnowski, wcale nie jest dużo.
– Jak przemnożymy długość jachtu, 7 metrów razy liczbę startujących jednostek, to tak naprawdę trzeba by postawić każdą tak, że przy rufie zaczynałby się już dziób kolejnej – zauważa sternik. – Nie da się zmieścić wszystkich w tej pierwszej linii startu, zawsze jakieś załogi spadają na drugą linię. Dobry start to już jest połowa sukcesu, jeżeli się uda wystartować na czystym wietrze, to już płyniemy w tej stawce pierwszej dwudziestki, wówczas jest duża szansa uzyskać korzystny wyniki końcowy
Załoga w składzie Paweł Tarnowski (sternik), Łukasz Kiwer (trymer grota), Tomasz Bączkiewicz (trymer foka), Piotr Kucharski (pit/dziobowy) ostatecznie zajęła 21 pozycję, zostawiając za sobą 52 załogi. Poprzedni start w Pucharze Włoch dla żeglarzy zakończył się 54 miejscem, co pokazuje jak duży progres udało się osiągnąć w zaledwie miesiąc czasu. Kolejny start na J70, to wrześniowe Mistrzostwa Świata na Sardynii. Wcześniej załogę w tym składzie będzie można zobaczyć w dniach 14-16 lipca. Wezmą oni udział w V Długodystansowych Mistrzostwach Polski Klasy DELPHIA 24 – APOTEX CUP, regaty te będą rozgrywane w Dziwnowie na jednostkach Delphia24, a załoga Tarnowskiego popłynie na jachcie Flexistav.
Klasyfikacja końcowa:
1 ITA – Rossi Claudia
2 ITA – Alberini Carlo
3 ITA – Roversi Mauro
4 ITA – Domenici Luca
5 ITA – Mocchegiani Mauro
Oprócz załogi Pawła Tarnowskiego w Pucharze Włoch wystartowali inni polscy reprezentanci:
16 POL – Krempeć Krzysztof
54 POL – Kędziora Piotr


