< Powrót
13
kwietnia 2017
Tekst:
Marta Majoch
Zdjęcie:
oceanchallenge.club

Voiles de St. Barth na Karaibach – kolizja ze skałą

Dwudziestoosobowa załoga Przemysława Tarnackiego reprezentująca Ocean Challenge Yacht Club, została zdyskwalifikowana z pierwszego wyścigu w regatach Les Voiles de St. Barth i spadła na piąte miejsce w grupie, po tym jak uderzyli w skałę podczas wyścigu numer dwa. Załodze oraz jachtowi nic poważnego na szczęście się nie stało i mogą kontynuować zmagania w regatach.

– Dzisiejszy dzień na zawsze pozostanie w mojej pamięci – raportuje skipper załogi Przemysław Tarnacki. – Według naszej elektronicznej mapy pojedyncza skała u północnych wybrzeży wyspy St. Barth znajdowała się ok. 150 m od nas w momencie, kiedy walczyliśmy o pierwsze miejsce w wyścigu z kanadyjską załogą Esprit de Corps IV, również na jachcie VOR60. Żeglując z prędkością ok. 9 węzłów wpadliśmy na nią, wytracając prędkość do zera. Nikt z załogi nie ucierpiał, maszt nie spadł, a drobne pęknięcie płetwy balastowej świadczy jedynie o tym jak solidnie zbudowane są te oceaniczne jachty. Takie wypadki czasem się zdarzają, choć nie jest to przyjemne uczucie. Moja dzielna załoga szybko się otrząsnęła, po czym wygraliśmy jeszcze ten wyścig w czasie rzeczywistym za co bardzo jej dziękuję!

Wieczorem polska i kanadyjska załoga została również zdyskwalifikowana z pierwszego wyścigu za falstart. Obie załogi podtrzymują stanowisko o błędach proceduralnych i komunikacyjnych komisji sędziowskiej i będą jutro rano odwoływać się od decyzji jury. Na prowadzeniu w grupie umocniła się amerykańska załoga Fortunata ze skipperem Tomasso Chieffi. Polacy nadal przewodzą stawce trzech jachtów klasy Volvo Ocean Race 60.

Nasi żeglarze płyną na utytułowanym jachcie Ambersail klasy Volvo Ocean Race 60. Regaty potrwają od najbliższej niedzieli.

Oficjalna strona regat: www.lesvoilesdesaintbarth.com