< Powrót
10
lipca 2016
Tekst:
PZŻ
Zdjęcie:
gdyniasailingdays.org

Volvo Gdynia Sailing Days 2016 – dzień trzeci

Karol Eriksson został nowym liderem w klasie O’pen BIC. Po piątkowych trzech wyścigach żeglarz MKŻ Arki Gdynia zajmował trzecią pozycję.

Prowadzący po pierwszym dniu 11-letni Tymon Gajdziński w sobotę żeglował znacznie słabiej – dwa razy był czwarty oraz zajął piątą lokatę, przez co spadł na trzecie miejsce. Nowym liderem został natomiast trzeci w klasyfikacji generalnej 12-letni Karol Eriksson, który w sobotę dwa razy dotarł drugi na linię mety, a ponadto był czwarty.

Drugiego dnia regat najlepiej radziła sobie jednak 12-letnia Aleksandra Kosmalska, która wygrała wszystkie wyścigi, ale trzy triumfy pozwoliły jej awansować tylko na drugą pozycję. Walka o zwycięstwo w tej klasie będzie niezwykle zacięta, ponieważ plasujący się na czwartej pozycji Borys Puchała ma taki sam dorobek jak Kosmalska i tylko punkt straty do lidera.

Jedna kwestia nie ulega natomiast wątpliwości – niezależnie od tego, kto okaże się najlepszy, główne trofeum w tej klasie, czyli Puchar VGSD, trafi w niedzielę do rąk zawodnika Arki. W O’pen BIC rywalizują bowiem tylko przedstawiciele tego klubu.

Melzacka i Micińska: Mogło i powinno być lepiej

Plasujące się na drugim miejscu Pucharu Europy w klasie 29er Aleksandra Melzacka i Maja Micińska nie były zadowolone ze swoich sobotnich startów.

– Mogło i powinno być lepiej – powiedziały zawodniczki YKP Gdynia.

W sobotę 9 lipca, podobnie jak w pierwszym dniu regat, rywalizującym w klasie 29er dziesięciu załogom również zafundowano pięć wyścigów. Po dziesięciu startach na czele nadal znajdują się Mikołaj Staniul i Kajetan Jabłoński z YKP Gdynia, którzy dzięki kolejnym dwóch zwycięstwom powiększyli przewagę nad klubowymi koleżankami.

– Nie jesteśmy zadowolone ze swoich dzisiejszych dokonań. Mogło i powinno być lepiej. Kiepsko wypadłyśmy zwłaszcza w dwóch pierwszych wyścigach. Co prawda starty były w naszym wykonaniu dość udane, ale później przyszły radykalne zmiany wiatru, których nie byłyśmy w stanie przewidzieć i spadłyśmy na dalsze pozycje – powiedziała Melzacka.

W trzech ostatnich wyścigach gdynianki spisały się już znacznie lepiej – najpierw zajęły dwa drugie miejsca, a w ostatnim wyprzedziły wszystkich konkurentów.

– O zwycięstwo mogłyśmy się także pokusić w dwóch wcześniejszych startach. W nich również prowadziłyśmy, ale nie zdołałyśmy obronić pierwszej lokaty. Mamy co prawda sporą stratę do Mikołaja i Kajetana, ale nie składamy broni i w niedzielę zrobimy wszystko, aby ich wyprzedzić – zapewniła Micińska. 

Szkoleniowiec YKP przekonuje, że sprawa triumfu w tych regatach pozostaje kwestią otwartą.

– Widać, że Mikołaj i Kajetan ustabilizowali formę na wysokim poziomie i pływają bardzo dobrze, ale w niedzielę wszystko się może zdarzyć. Tym bardziej, że ta rywalizacja odbywa się w bardzo trudnych warunkach przy nieprzewidywalnych zmianach wiatru – stwierdził Szymon Makowski.

Mateusz Gwóźdź najszybszym Optimista

11-letni Mateusz Gwóźdź (YKP Gdynia) umocnił się na prowadzeniu w klasie Optimist. W Pucharze Trenerów YKP rywalizuje 71 dziewcząt i 126 chłopców z 30 klubów.

Najmłodsi uczestnicy Volvo Gdynia Sailing Days mają za sobą sześć wyścigów. W sobotę Gwóźdź podobnie jak w piątek wygrał dwa z nich, a w trzecim uplasował się na czwartej pozycji. Dzięki temu reprezentant YKP umocnił się na pierwszym miejscu.

Drugą pozycję w klasyfikacji generalnej, ale ze stratą ośmiu punktów do lidera, utrzymał starszy o dwa lata Ludwik Grzelak (WTW Warszawa), a na trzecią lokatę awansowała 10-letnia Janina Dmochowska (MKŻ Arka Gdynia). Trzeci po pierwszym dniu Piotr Flieger (Arka) spadł na piąte miejsce.

W niedzielę zaplanowano w tej klasie dwa wyścigi. Młodzie żeglarze nadal rywalizować będą w trzech flotach, ale tym razem zostaną podzieleni na podstawie zajętych miejsc.

Szym Kuczyński na prowadzeniu

Szymon Kuczyński (Jacht Klub Kamień Pomorski) płynący na jachcie Atlantic Puffin prowadzi po pierwszym dniu zmagań samotników. W XXVI Memoriale im. Leonida Teligi, który po raz pierwszy odbywa się w ramach regat Volvo Gdynia Sailing Days, rywalizuje osiemnastu żeglarzy.

Ze wszystkich uczestników regat Volvo Gdynia Sailing Days samotnicy spędzili w sobotę na Zatoce Gdańskiej najwięcej czasu. Rozegrali oni dwa wyścigi – inauguracyjny liczył cztery, natomiast drugi aż 20,8 mili.

– Pierwszy trwał blisko 60 minut, natomiast w drugim nikt nie zdołał dotrzeć do mety w czasie poniżej czterech godzin – wyjaśnił główny sędzia regat VGSD Sebastian Wójcikowski

W obu startach najlepszy okazał się Kuczyński, natomiast na drugich miejscach uplasował się Jacek Zieliński (PKM Gdańsk) na jachcie „Quick Livener”. Trzeci w klasyfikacji generalnej jest płynący na jachcie „Elessar” Marek Turkowski.

W niedzielę samotników czeka ostatni wyścig na dystansie około 10 mil. W przypadku tej rywalizacji liczy się nie tylko czas – istotny jest również współczynników wyrównawczy, który uwzględnia takie parametry jachtu jak wielkość, masa, powierzchnia żagli, czy nawet kształt kadłuba. 

Wyniki (w zakładce „wyniki”)