< Powrót
22
listopada 2017
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Virtual Regatta
Wirtualne Volvo Ocean Race. Podobnie mogą wyglądać Mistrzostwa Świata w e-Żeglarstwie.

Wirtualne żeglowanie

Kiedy planujemy rejs czy regaty, zaczynamy od przygotowania jachtu, wyboru trasy, sprawdzenia prognozy pogody. A później płyniemy, zmieniamy żagle, walczymy! Czy można robić to wszystko bez wychodzenia z domu? A i owszem. Takie możliwości stwarza e-żeglarstwo.

W piątek 11 listopada obradująca w Meksyku federacja World Sailing ogłosiła, że w 2018 roku odbędą się pierwsze Mistrzostwa Świata w e-Żeglarstwie – eSailing World Championship. Szczegóły rozgrywek, organizowanych wspólnie z platformą Virtual Regatta, nie są jeszcze znane. Sprawdzamy, jak w chwili obecnej wygląda rynek cyfrowego żeglarstwa.

Wirtualne pływanie dzieli się na dwie kategorie. Pierwsza to gry przeglądarkowe, które nie wymagają dodatkowego oprogramowania, druga zaś – zaawansowane symulatory żeglarskie, które trzeba zainstalować na swoim komputerze.

Do pierwszej zalicza się Virtual Regatta, pozwalająca na wzięcie udziału w najważniejszych światowych regatach. W ostatnim Vendée Globe wystartowało np. pół miliona wirtualnych zawodników, a aktualnie w Volvo Ocean Race ściga się ich 109 804. Gra jest darmowa, można ją uruchomić również jako aplikację dla urządzeń mobilnych.

Przed rozpoczęciem wyścigu gracz, za przyznaną na początku sumę pieniędzy, może przygotować swój jacht do zawodów – przemalować jednostkę oraz ją doposażyć np. w foile czy żagle sztormowe. Podczas gry użytkownik nie tylko wybiera właściwą trasę, biorąc pod uwagę warunki i prognozę pogody, ale również zmienia żagle. Musi przy tym uważnie patrzeć na mapę, bo pływanie zbyt blisko brzegu może być niebezpieczne. Zawodnik ma do wyboru dwa tryby widoku – rzut z góry, na którym jachty są naniesione na mapę, oraz trójwymiar, który jednak mniej nadaje się do wyznaczania kursu.

Z kolei symulatorem żeglarskim jest np. wydana w kwietniu Sailaway: The Sailing Simulator. W przeciwieństwie do przeglądarkowego konkurenta nie ogranicza się do ścigania w regatach. Sailaway pozwala na swobodne pływanie po całym świecie. Symulator wiernie odwzorowuje rzeczywiste warunki – nie tylko porę dnia, ale również aktualizowaną na bieżąco pogodę. Nawet układy gwiazd na nocnym niebie odpowiadają temu, co widziałby żeglarz pływający na danym akwenie. Gra pozwala również na rywalizację – można zorganizować prywatne wyścigi z innymi zawodnikami.

Do grona takich gier zaliczają się także wiekowe, choć wciąż popularne Sail Simulator 2010 oraz Virtual Skipper 5.

Jest zatem na czym trenować przed przyszłorocznymi, pierwszymi Mistrzostwa Świata w e-Żeglarstwie. Warto pamiętać, że najlepsi będą mogli nie tylko zdobyć medal mistrzostw, ale w przyszłości nawet olimpijskie złoto – Międzynarodowy Komitet Olimpijski rozważa włączenie wirtualnych zmagań do programu igrzysk.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ