Zbigniew i Tomasz Milewscy w Alei Żeglarstwa Polskiego w Gdyni
W sobotę 6 września w Alei Żeglarstwa Polskiego przy falochronie południowym Basenu Żeglarskiego im gen Mariusza Zaruskiego odsłonięto tablicę Zbigniewa i Tomasza Milewskich.
W uroczystości wzięli udział m.in. Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni, Leopold Naskręt, wiceprezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego oraz o. Edward Pracz, duszpasterz ludzi morza, a także rodzina i przyjaciele Zbigniewa i Tomasza Milewskich
– Chcę podziękować wszystkim , którzy przyczynili się do upamiętnienia takich ludzi jak Zbigniew i Tomasz Milewscy, wybitnych żeglarzy, wspaniałych i odważnych ludzi, których życiorysy świadczą też o morskiej tożsamości Gdyni – powiedziała Aleksandra Kosiorek.
Głos zabrał także Leopold Naskręt, wiceprezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego.
– Zbigniew, a potem Tomasz, wynieśli z domu najlepsze cechy i zasady, które przydały im się nie tylko w ich żeglarskim życiu, ale były drogowskazem dla wielu młodych ludzi, ich wychowanków – powiedział Leopold Naskręt.
Nie zabrakło też ciepłych słów od najbliższych, czyli rodziny. – Był patriotą, marzycielem i romantykiem, miał wizję którą konsekwentnie wcielał w życie – wspominała ojca córka Zbigniewa i siostra Tomasza – Maria Milewska w przesłanym liście.
O Tomaszu Milewskim mówił Wojciech Białecki, jego wychowanek.
– Do żeglarstwa ciągnęło mnie od dziecka i to właśnie Tomek mnie go nauczył – powiedział Białecki. – Był dla nas licealistów, autorytetem, inspirował do działania, samodzielnych prób i wyczynów żeglarskich. Robił to z uśmiechem, nigdy na siłę, nie podnosił głosu – najwyżej pokiwał głową z lekką ironią w oczach. Był osobą niezwykle ciepłą, zawsze gotową do pomocy.
Zbigniew Milewski urodził się 8 lipca 1927 roku w Toruniu, a dorastał w Lublinie. Jeszcze przed wybuchem wojny związał się z tamtejszą Ligą Morską i Rzeczną, a wraz z kolegą zbudował pierwszą drewnianą łódkę. W czasie II wojny światowej uczył się na tajnych kompletach i działał w Armii Krajowej jako wywiadowca pod pseudonimem „Olszyc”.
Latem 1945 roku w Giżycku, gdzie pełnił funkcję kierownika portu żaglowego, uczestniczył w remontach poniemieckich jachtów i przygotowywaniu przystani. Jak wspominał po latach, prace te często łączyły się ze służbą wartowniczą pod bronią – szczególnie przy dawnej stoczni jachtowej, w rejonie nękanym przez bandy rabunkowe. Rok później został instruktorem w Państwowym Centrum Wychowania Morskiego w Gdyni.
W 1947 roku rozpoczął studia na Wydziale Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej, a równolegle rozwijał działalność w trójmiejskich klubach żeglarskich. Najpierw działał w Harcerskim Klubie „Wodnik” i klubie YMCA w Gdańsku, a od 1948 roku w Yacht Klubie Polski Gdynia. To był niezwykle intensywny czas – Milewski startował w regatach, prowadził szkolenia oraz wyremontował stalowy jacht „Kumka IV”, któremu nadał nazwę „Smyk”.
W 1949 roku został relegowany ze studiów za „wrogą postawę wobec władzy ludowej”. Ukończył jednak naukę na Wydziale Mechanicznym Politechniki Warszawskiej i rozpoczął karierę konstruktora, projektując łącznie 32 typy jachtów i łodzi. Wiele z nich otrzymało nazwy nawiązujące do bohaterów Szarych Szeregów – m.in. „Zośka”, „Alek” czy „Rudy”.
Tradycje żeglarskie kontynuował jego syn, Tomasz Milewski (ur. 30 maja 1956 roku). Był harcerzem i wychowawcą wielu pokoleń żeglarzy. W 1973 roku przy II Liceum Ogólnokształcącym w Gdyni współtworzył I Wodną Drużynę Harcerską, którą prowadził aż do 1985 roku. Organizował coroczne kursy na stopień żeglarza jachtowego i wędrowne obozy pod żaglami. Drużyna miała charakter antykomunistyczny, a Tomasz łączył działalność instruktorską z aktywnością w Ruchu Młodej Polski.
Zbigniew Milewski zmarł 29 lipca 2005 roku, a Tomasz 31 maja 2015 roku. Obaj spoczywają na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni.
To już 35 tablica, w alei która jest wspólną inicjatywą Miasta Gdyni, Polskiego Związku Żeglarskiego i Pomorskiego Związku Żeglarskiego pod patronatem honorowym marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka. Przewodniczącą Kapituły, która ustanawia tablice jest prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. W jej skład wchodzą przedstawiciele PZŻ i PoZŻ na czele z prezesem PoZŻ Bogusławem Witkowskim.

















