Zbigniew i Tomasz Milewscy w Alei Żeglarstwa Polskiego w Gdyni
W sobotę 6 września w Alei Żeglarstwa Polskiego przy falochronie południowym Basenu Żeglarskiego im gen Mariusza Zaruskiego odsłonięto tablicę Zbigniewa i Tomasza Milewskich. W uroczystości wzięli udział m.in. …
022 Odsloniecie tablicy Milewskich 06 09 2025 Jedrzej Szerle
003 Odsloniecie tablicy Milewskich 06 09 2025 Jedrzej Szerle 150x150
001 Odsloniecie tablicy Milewskich 06 09 2025 Jedrzej Szerle 150x150
002 Odsloniecie tablicy Milewskich 06 09 2025 Jedrzej Szerle 150x150+12W sobotę 6 września w Alei Żeglarstwa Polskiego przy falochronie południowym Basenu Żeglarskiego im gen Mariusza Zaruskiego odsłonięto tablicę Zbigniewa i Tomasza Milewskich.
W uroczystości wzięli udział m.in. Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni, Leopold Naskręt, wiceprezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego oraz o. Edward Pracz, duszpasterz ludzi morza, a także rodzina i przyjaciele Zbigniewa i Tomasza Milewskich
– Chcę podziękować wszystkim , którzy przyczynili się do upamiętnienia takich ludzi jak Zbigniew i Tomasz Milewscy, wybitnych żeglarzy, wspaniałych i odważnych ludzi, których życiorysy świadczą też o morskiej tożsamości Gdyni – powiedziała Aleksandra Kosiorek.
Głos zabrał także Leopold Naskręt, wiceprezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego.
– Zbigniew, a potem Tomasz, wynieśli z domu najlepsze cechy i zasady, które przydały im się nie tylko w ich żeglarskim życiu, ale były drogowskazem dla wielu młodych ludzi, ich wychowanków – powiedział Leopold Naskręt.
Nie zabrakło też ciepłych słów od najbliższych, czyli rodziny. – Był patriotą, marzycielem i romantykiem, miał wizję którą konsekwentnie wcielał w życie – wspominała ojca córka Zbigniewa i siostra Tomasza – Maria Milewska w przesłanym liście.
O Tomaszu Milewskim mówił Wojciech Białecki, jego wychowanek.
– Do żeglarstwa ciągnęło mnie od dziecka i to właśnie Tomek mnie go nauczył – powiedział Białecki. – Był dla nas licealistów, autorytetem, inspirował do działania, samodzielnych prób i wyczynów żeglarskich. Robił to z uśmiechem, nigdy na siłę, nie podnosił głosu – najwyżej pokiwał głową z lekką ironią w oczach. Był osobą niezwykle ciepłą, zawsze gotową do pomocy.
Zbigniew Milewski urodził się 8 lipca 1927 roku w Toruniu, a dorastał w Lublinie. Jeszcze przed wybuchem wojny związał się z tamtejszą Ligą Morską i Rzeczną, a wraz z kolegą zbudował pierwszą drewnianą łódkę. W czasie II wojny światowej uczył się na tajnych kompletach i działał w Armii Krajowej jako wywiadowca pod pseudonimem „Olszyc”.
Latem 1945 roku w Giżycku, gdzie pełnił funkcję kierownika portu żaglowego, uczestniczył w remontach poniemieckich jachtów i przygotowywaniu przystani. Jak wspominał po latach, prace te często łączyły się ze służbą wartowniczą pod bronią – szczególnie przy dawnej stoczni jachtowej, w rejonie nękanym przez bandy rabunkowe. Rok później został instruktorem w Państwowym Centrum Wychowania Morskiego w Gdyni.
W 1947 roku rozpoczął studia na Wydziale Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej, a równolegle rozwijał działalność w trójmiejskich klubach żeglarskich. Najpierw działał w Harcerskim Klubie „Wodnik” i klubie YMCA w Gdańsku, a od 1948 roku w Yacht Klubie Polski Gdynia. To był niezwykle intensywny czas – Milewski startował w regatach, prowadził szkolenia oraz wyremontował stalowy jacht „Kumka IV”, któremu nadał nazwę „Smyk”.
W 1949 roku został relegowany ze studiów za „wrogą postawę wobec władzy ludowej”. Ukończył jednak naukę na Wydziale Mechanicznym Politechniki Warszawskiej i rozpoczął karierę konstruktora, projektując łącznie 32 typy jachtów i łodzi. Wiele z nich otrzymało nazwy nawiązujące do bohaterów Szarych Szeregów – m.in. „Zośka”, „Alek” czy „Rudy”.
Tradycje żeglarskie kontynuował jego syn, Tomasz Milewski (ur. 30 maja 1956 roku). Był harcerzem i wychowawcą wielu pokoleń żeglarzy. W 1973 roku przy II Liceum Ogólnokształcącym w Gdyni współtworzył I Wodną Drużynę Harcerską, którą prowadził aż do 1985 roku. Organizował coroczne kursy na stopień żeglarza jachtowego i wędrowne obozy pod żaglami. Drużyna miała charakter antykomunistyczny, a Tomasz łączył działalność instruktorską z aktywnością w Ruchu Młodej Polski.
Zbigniew Milewski zmarł 29 lipca 2005 roku, a Tomasz 31 maja 2015 roku. Obaj spoczywają na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni.
To już 35 tablica, w alei która jest wspólną inicjatywą Miasta Gdyni, Polskiego Związku Żeglarskiego i Pomorskiego Związku Żeglarskiego pod patronatem honorowym marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka. Przewodniczącą Kapituły, która ustanawia tablice jest prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. W jej skład wchodzą przedstawiciele PZŻ i PoZŻ na czele z prezesem PoZŻ Bogusławem Witkowskim.























