< Powrót
3
maja 2021
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
77 Racing
Piotr Tarnacki z załogą podczas regat w klasie Micro.

77 Racing wkracza do akcji

Na początku maja żeglarze 77 Racing będą się ścigać podczas pierwszych w tym sezonie regat klasy Micro. Puchar Polski Microclass, zostanie rozegrany w dniach 8-9 maja na Jeziorze Kierskim w Poznaniu.

– Zamierzamy wziąć udział w całym cyklu Pucharu Polski oraz wystartować co najmniej na trzech imprezach za granicą, z których najważniejsze będą oczywiście mistrzostwa świata klasy Micro we Francji, w drugiej połowie lipca – deklaruje Piotr Tarnacki, lider 77 Racing.

To niejedyne plany regatowe teamu, a poza ściganiem całą grupę czeka sporo pracy na lądzie. Ekipa Tarnackiego czeka na likwidację obostrzeń związanych z pandemią i  uruchamia Młodzieżową Akademię Żeglarską będącą projektem skierowanym do osób w wieku 15-20 lat, których mistrzowie świata będą uczyć profesjonalnego, zawodowego żeglarstwa.

– Poza tym cały czas trwają prace w naszej klubowej przystani ulokowanej w Twierdzy Wisłoujście – mówi Piotr Tarnacki. – W piątek 7 maja odbieramy nowy hangar, mamy pomieszczenia biurowe dla klubu i teamu, powstało już ogrodzenie wokół całego terenu. Tym samym pierwszy założony cel związany z budową przystani możemy uznać za osiągnięty.

Żeglarze przede wszystkim skupią się jednak na celach sportowych. Poza startami w klasie Micro, będą przygotowywać się do wyścigów w klasie J70. Drugą część sezonu spędzą w Niemczech. W Hamburgu stacjonuje duża flota łódek tej klasy, co daje dogodne możliwości przygotowania się do cyklu regatowego. Na zimę planują przenosiny do Barcelony, gdzie zostaną rozegrane trzy regaty klasy J70.

Nowy sezon oznacza dla żeglarzy z Team 77 Racing również zmiany kadrowe. Do teamu dołączył Jakub Padzik, który dotychczas ścigał się w barwach HRM Racing Team.

– To młody, obiecujący zawodnik i jesteśmy przekonani, że będzie dla nas dobrym wzmocnieniem – deklaruje Piotr Tarnacki. – Trenujemy teraz, żeby wdrożyć go w klasę Micro. Chcemy utrzymać dotychczasowy, wypracowany jeszcze z Bartkiem Makałą, wysoki poziom. Nadrabiamy zaległości, bo kwiecień nie rozpieszczał nas pod względem aury. chcieliśmy żeglować cały miesiąc, ale choćby w ostatni weekend trenowaliśmy w sśniegu. to nie pozwoliło zrealizować wszystkich założeń.  Pierwsze pucharowe regaty w Poznaniu i drugie w  Boszkowie, Inex Cup, traktujemy mocno treningowo. Trzecie – Anwil Cup we Włocławku – będziemy jechać już na 100 procent naszych możliwości.  Nie oznacza to, że cokolwiek odpuszczamy. Po prostu, po zmianach kadrowych musimy dojść do pełni możliwości. Startujemy jako mistrzowie świata i nie może być walki o 5, czy 10 miejsce. Walczymy o pełną pulę, ale na spokojnie.

Strona 77 Racing

PODZIEL SIĘ OPINIĄ