Historia

Agnieszka Skrzypulec: Nie oglądam się za siebie

Załoga POL11 zajęła na igrzyskach olimpijskich w Rio dziesiąte miejsce w klasie 470 kobiet. Agnieszka Skrzypulec (SEJK Pogoń Szczecin) i Irmina Mrózek Gliszczynska (ChKŻ Chojnice) nie składają broni …

Agnieszka irminaagnieszka irmina 2016.09.02
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

Załoga POL11 zajęła na igrzyskach olimpijskich w Rio dziesiąte miejsce w klasie 470 kobiet. Agnieszka Skrzypulec (SEJK Pogoń Szczecin) i Irmina Mrózek Gliszczynska (ChKŻ Chojnice) nie składają broni i zapowiadają walkę o nominację do Tokio. O olimpijskich planach i wspomnieniach rozmawiamy ze sterniczką tego duetu Agnieszką Skrzypulec.

– Czy dziesiąte miejsce w regatach olimpijskich w Rio de Janeiro to realizacja planu minimum, czy może czujecie niedosyt, bo liczyłyście na wyższą lokatę?

– Miałyśmy w planie start w wyścigu medalowym i oczywiście miałyśmy nadzieję na walkę o lepsze miejsce. Niestety, te regaty nie poszły po naszej myśli, więc musiałyśmy zadowolić się tym, co wywalczyłyśmy. Stoczyłyśmy ostry bój w przedostatnim dniu regat i mimo wszystko mamy satysfakcję z tego dziesiątego miejsca.

– Co sprawiło wam największe problemy w czasie tych igrzysk?

– Dużym problemem było oczekiwanie na wiatr. Były w czasie tych zawodów trzy dni takiego czekania, wszystko się wydłużyło, trzeba było wykorzystać dzień rezerwowy. Już pierwszego dnia wiatr nas zaskoczył, bo powiał z kierunku, z którego tam zazwyczaj nie wieje. Warunki były w ogóle zmienne, a takie są dla nas najtrudniejsze. Trudno nam odnaleźć się w takim „kręcącym” wietrze. Dlatego już pierwszego dnia zgromadziłyśmy punkty, które trudno było potem nadrobić. Kolejnego dnia, przy silnym wietrze, pękło nam okucie od bomu i to był dla mnie najtrudniejszy moment w trakcie tych igrzysk. Wiedziałam, ile czasu poświęciłam na przygotowanie sprzętu, ile włożyłam w to serca, a wydarzyło się coś, co trudno sobie wytłumaczyć. Już było jasne, że nie dla nas walka o medale, ale trzeba było wyciągnąć wnioski i walczyć do końca. Ja nie oglądam się za siebie i to dało nam przewagę, kiedy przystępowałyśmy do końcowych wyścigów, decydujących o tym kto wystartuje w wyścigu medalowym.

– Co spowodowało awarię bomu?

– Łódkę przygotował nam Marek Gałkiewicz, ale bom przygotowywałam sama. Spędziłam przy tym cały dzień, ponieważ przyjechał pusty. Trzeba było nawiercić wszystkie otwory, poprzykładać bloczki, przeciągnąć liny i tak dalej. To był nowy bom i nie zakładałam, że cokolwiek złego może się wydarzyć. Specjalnie kupiliśmy nowy, żeby wszystko było świeże, nienaruszone. Miesiąc na nim pływałyśmy i to co się stało, to była dla nas tragedia. I na to jestem najbardziej zła, bo wiedziałam, że wszystko jest dopieszczone, dopięte na ostatni guzik, każda linka sprawdzona lub wymieniona, to samo z gumami. A rozpadła się część, na która nie miałam żadnego wpływu, bo była zrobiona fabrycznie.

– Dużo takich nieprzewidzianych i trudnych sytuacji wam się przydarzyło w czasie tych igrzysk?

– Kolejny trudny moment to dzień, w którym złapał nas na oceanie sztorm. Zakończyło się to tym, że wygiął się maszt. Musiałyśmy go wymienić w trakcie zawodów. W ogóle to były dziwne zawody, w takich regatach jeszcze nie startowałam, że by było tyle problemów ze sprzętem. Ale cóż, trzeba głowę podnieść do góry i iść do przodu.

– Problemy ze sprzętem mogły was zdołować i pozbawić woli walki…

– Po awarii tego nieszczęsnego bomu, zaczęła się dla mnie kolejna kampania olimpijska. Wiedziałam, że o medal nie zawalczymy, więc postanowiłam zebrać doświadczenia, które przydadzą się za kolejne cztery lata, nauczyć się czegoś nowego. Nie odpuszczamy, nic już nie da się zmienić, nie cofniemy czasu. Musimy więc wykorzystać racjonalnie okres, który pozostał do kolejnych igrzysk. Postaram się unikać błędów, jakie popełniłam w minionych czterech latach i będę systematycznie pracować.

– Co było najtrudniejsze w czasie przygotowań do startów w Rio?

– Najtrudniejsza była zmiana załogi. Rozstałam się z poprzednią załogantką i ostatnie dwa lata pływałam z Irminą, więc to już jest postanowione, że będziemy razem żeglować przez pełen okres tych czterech lat. Stawiamy wszystko na to, chcemy razem zdobywać doświadczenia. Komunikacja w załodze przychodzi z czasem, który jest w tym wypadku czynnikiem sprzyjającym. Teraz miałyśmy tylko dwa lata do wykorzystania, a jeszcze musiałyśmy wywalczyć kwalifikację. Teraz możemy spokojnie pracować.

– Jaki będzie pierwszy krok w nowej kampanii olimpijskiej?

– Najpierw musimy poczekać do listopada, kiedy ISAF podejmie decyzje o tym, jakie klasy będą ścigać się w Tokio. Mam nadzieję, że 470 zostanie w takiej formule, jak dotychczas. A jeśli nie, to musimy być elastyczne. Na razie więc trudno mówić o przyszłości. Czekamy na listopadowe rozstrzygnięcia.

– A jeśli rozstrzygnięcia będą niekorzystne dla klasy 470, rozważacie zmianę klasy?

– Tak. Mamy przecież klasę 49er kobiet i najprawdopodobniej wszystkie załogi przesiadłyby się na czterdziestki dziewiątki. My także. Ale na razie nie chcę o tym mówić. Jak będzie decyzja, to w zależności od tego, co ISAF postanowi, będziemy się dostosowywać. Oczywiście, chcę żeby utrzymała się klasa 470 i na to się nastawiam. Mamy dużo sprzętu do opływania, więc mam nadzieję, że dalej będziemy pływać w naszej klasie.

– I już zabieracie się do pracy?

– Teraz robimy sobie półroczną przerwę od intensywnych zajęć żeglarskich, startów w zawodach. Ten czas przeznaczymy na nadrobienie zaległości na studiach, trzeba zadbać o rozwój osobisty. Przesuwamy rozpoczęcie sezonu poolimpijskiego na nieco późniejszy czas.

– A gdybyś miała porównać pierwsze dni po igrzyskach w Londynie i to, jak teraz się czujesz – w którym przypadku czułaś się bardziej zmęczona?

– Po tych igrzyskach czuję się dużo lepiej psychicznie, bo po Londynie nie bardzo wiedziałam, co z moją przyszłością. Jakby coś się skończyło, był start marzeń na igrzyskach i co teraz? Dlatego, z Irminą, jeszcze w czasie regat w Rio ustaliłyśmy, że będziemy kontynuować wspólne starty. Dlatego mój dzień się za bardzo nie zmienił. W swoje zajęcia wliczam trening, każda z nas pracuje dalej, mamy motywację do startów w kolejnym sezonie. To spora różnica w porównaniu z rokiem 2012. Za to fizycznie, rzeczywiście, jestem bardzo zmęczona. Te igrzyska dały nam w kość.

– Czyli jesteś teraz mocniejsza niż cztery lata temu?

– Tak, bo wiem, że dalej mam co robić w żeglarstwie i wszystko może poukładać się po mojej myśli.

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Nowy numer magazynu Wiatr na wrzesień-listopad 2026 13 października 202600:39 Magazyn Wiatr: Baranowski i żagle z Gdańska u Nolana Historia Mateusz Praszczak · 1 min czytania Kapitan Krzysztof Baranowski, 88 lat, kurs na Durban 13 października 202600:34 Kapitan Baranowski 258 mil od Durbanu Rejsy Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Dekoracja zwycięzców Szczecin Match Race 2026 na scenie z pucharem 12 października 202616:25 Szczecin Match Race 2026: wygrywa Jakub Gołębiowski Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 4 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026Nasz patronat 12 października 202615:09 Poland Boat Show 2026: podsumowanie targów w Nadarzynie Biznes Oskar Wojciechowski · 8 min czytania Próchno i Rdza 2026Nasz patronat 12 października 202614:45 Próchno i Rdza 2026: sztorm w Helu, parada w Gdyni Turystyka Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Długi drewniany rumpel osadzony na głowicy steru na pokładzie klasycznego jachtu 11 października 202620:15 Rumpel: co to jest i jak sterować rumplem Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat kursów jachtu względem wiatru z zaznaczonym martwym kątem i bajdewindem 11 października 202619:11 Bajdewind: co to jest i jak płynąć pod wiatr Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat jachtu mieczowego z zaznaczonymi na czerwono szotami grota i foka 11 października 202618:09 Szot: co to jest i jak się go używa na jachcie Baza wiedzy Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Kabestan szotowy na jachcie z czerwoną liną owiniętą wokół bębna i włożoną korbą 11 października 202617:11 Kabestan: co to jest i jak działa na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat bomu zamocowanego do masztu z obciągaczem, topenantą, szotem i rozpiętym grotem 11 października 202616:05 Bom: co to jest i do czego służy na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Jacht Faenol Stevena Goddarda na wodach przy Antigui 11 października 202615:11 Antigua Racing Cup 2027 odbędzie się od 17 do 21 marca Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Jesień w Szczecinie, materiały promocyjne Szczecińskiej Karty Turystycznej 11 października 202614:03 Szczecińska Karta Turystyczna: trzy dni za 30 zł i Turystyka Redakcja · 2 min czytania AC75 Luna Rossa na foilach podczas treningu w Cagliari 11 października 202613:01 Luna Rossa skróciła trening w Cagliari. Nurek Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Załoga Emirates Team New Zealand przy problemie z szotami foka na AC75 w Auckland 11 października 202611:00 Emirates Team New Zealand stracił 40 minut przez Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Jimmy Cornell, żeglarz oceaniczny i autor przewodników po trasach oceanicznych 11 października 202609:04 Jimmy Cornell: pół wieku rejsów i planowania tras Rejsy Andrzej Jaworski · 2 min czytania Piotr Cichocki z polską flagą na najwyższym stopniu podium w Portimão 11 października 202608:51 Cichocki podwójnym mistrzem świata w Portimão Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026 11 października 202607:59 Poland Boat Show 2026: co zobaczyć w weekend Biznes Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Dzień 3 Szczecin Match Race 11 października 202602:45 Szczecin Match Race: Gołębiowski wygrał Round Robin Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Trzech żeglarzy Aspire z uniesionymi rękami na pokładzie jachtu klasy 5.5 Metre w Lavrion 11 października 202601:33 Aspire wygrywa mistrzostwa świata 5.5 Metre w Lavrion Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie 10 października 202612:23 Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Mike Gemperline's Defiance team finish 3rd in the Allstate Sugar Bowl J/22 Worlds at New Orleans 10 października 202612:09 Glenn Darden i Baby Doll mistrzami świata J/22 w Nowym Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Morka MSPiR 9 października 202614:59 MORKA przed chrztem w Trzebieży. SAR zapowiada Biznes Mateusz Praszczak · 1 min czytania Podsumowanie sezonu 2026 - Centrum Żeglarskie 9 października 202613:39 Centrum Żeglarskie w Szczecinie kończy sezon z ośmioma Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Offshore Double Handled 9 października 202611:11 World Sailing zapowiada konsultacje o technologiach w Sport i regaty Mateusz Praszczak · 1 min czytania