Akademia Marynarki Wojennej zbuduje przystań w Babich Dołach
Pomost na 20 jachtów z zapleczem lądowym – tak wyglądać będzie Akademickie Centrum Szkolenia Morskiego, które powstanie na granicy Gdyni i gminy Kosakowo.
Akademia Marynarki Wojennej od lat stara się o zbudowanie własnej mariny, dzięki której będzie mogła szkolić podchorążych. Wszystko wskazuje na to, że uda się to zrealizować.
– Mamy obecnie 500, a niedługo jeszcze więcej podchorążych i wszyscy muszą przejść szkolenie żeglarskie, które jest obowiązkowym elementem kształcenia – tłumaczy Marek Drygas kanclerz Akademii Marynarki Wojennej. – Do tej pory musieliśmy korzystać w zewnętrznych obiektów. Od wielu lat staraliśmy się o własną marinę, jednak nie mogliśmy uzyskać finansowania, ani nie mieliśmy możliwości pozyskania terenu pod budowę.
Sytuacja zmieniła się, kiedy Agencja Mienia Wojskowego wystawiła na sprzedaż nadmorski teren na terenie gminy Kosakowo, tuż przy granicy z gdyńską dzielnicą Babie Doły. Okazało się, że jest on odpowiedni do potrzeb Akademii Marynarki Wojennej. Uczelni udało się też pozyskać fundusze z Ministerstwa Obrony Narodowej. Dzięki temu można było rozpocząć planowanie Akademickiego Centrum Szkolenia Morskiego.
– W zeszłym roku opracowana została koncepcja części nawodnej, która będzie przygotowana do cumowania 20 małych i średnich jednostek przy pływającym pomoście – opowiada kanclerz AMW. – Ta część mariny będzie demontowana na czas zimy. Wiemy, że już wcześniej były tym rejonie budowane pomosty, które zimą przy dużych wiatrach ulegały zniszczeniu, więc chcemy tego uniknąć. Koncepcja dopuszcza przy tym rozbudowę i ulepszenie obiektu, więc jeżeli środki pozwolą, w przyszłości być może wybudujemy część ochraniającą.
Obecnie trwa konkurs na część lądową inwestycji. Będzie to magazyn na sprzęt żeglarski oraz szatnie dla załóg, sala wykładowa i pomieszczenia socjalne. Zgodnie z planami uczelni w tym roku powinna powstać pełna dokumentacja. Wszystkie prace budowlane przy inwestycji mają się zakończyć w 2026 roku.
Akademickie Centrum Szkolenia Morskiego służyć będzie głównie do szkolenia podchorążych z AMW, ale nie tylko – korzystać będą z niej także nurkowie i studenci kierunków związanych z pracami podwodnymi. Obiekt nie będzie jednak zamknięty dla cywilów.
– Nie będziemy otaczać się płotem z drutem kolczastym – zapewnia Marek Drygas. – W okresie letnim podchorążowie wyjeżdżają na praktyki morskie i szkolenie przenosi się na okręty, powstaje więc przestrzeń do wykorzystania Centrum dla innych osób. Dlatego planujemy organizację obozów żeglarskich dla młodzieży. Chcemy, żeby służyły one do promocji naszej uczelni oraz zachęcały do wstępowania do Akademii Marynarki Wojennej i służby w Marynarce Wojennej. Zależy też nam na tym, żeby zachęcać młodych ludzi do uprawiania sportu i aktywnego życia oraz zaszczepić w nich miłość do morza.


