Andre Hoek i 40 lat Hoek Design: holenderska pracownia, która połączyła klasyczny wygląd z nowoczesnym kadłubem
Andre Hoek założył Hoek Design w 1986 roku na poddaszu w Amsterdamie, a po 40 latach pracownia z Edam ma na koncie 175 projektów, od lemsteraaków po superjachty i trzy jachty klasy J. To ona spopularyzowała jachty, które wyglądają jak klasyki z lat 30., a pływają jak nowoczesne konstrukcje.
Andre Hoek w swoim biurze w Edam, mieście o długich tradycjach szkutniczych · fot. Kos Pictures
Bark Europa to jeden z wczesnych projektów Hoeka · fot. Tom van Oossanen
Wspólnicy w Hoek Design: Andre Hoek (z prawej) i Ruurt Meulemans · fot. Kos Pictures
Pierwsze biuro Hoeka mieściło się na poddaszu nad jego mieszkaniem w Amsterdamie · fot. Hoek DesignHolenderska pracownia Hoek Design z Edam obchodzi w 2026 roku 40-lecie. Andre Hoek założył ją w 1986 roku na poddaszu swojego domu w Amsterdamie, a dziś na koncie firmy jest 175 projektów zwodowanych albo będących w budowie, o długości od 20 do 226 stóp. Wśród nich są trzy jachty klasy J, superjachty Athos, Elfje i Adele oraz ponad 200 holenderskich lemsteraaków. O historii pracowni Andre Hoek opowiedział w rozmowie z magazynem Yachting World, a pełną listę projektów publikuje strona Hoek Design.

Kim jest Andre Hoek
Andre Hoek urodził się w 1955 roku w Amsterdamie, w rodzinie żeglarzy. Od 15. roku życia ścigał się z bratem na rodzinnej łodzi z mieczami bocznymi, a jego główną pasją stały się tradycyjne holenderskie klasy regatowe: skutsje i lemsteraaki. To ciężkie, płaskodenne łodzie, wywodzące się z dawnych jednostek roboczych, które w regatowym trymie i z mieczami bocznymi pracującymi jak asymetryczne foile idą na wiatr z prędkością 7 do 8 węzłów.
Po dyplomie z architektury okrętowej w 1980 roku i rocznym stażu w biurze C&C Yachts Hoek nie znalazł pracy w żadnej pracowni jachtowej, bo branża przechodziła kryzys. Przez kilka lat projektował dla firmy przewożącej platformy wiertnicze na statkach półzanurzalnych, a po godzinach optymalizował łodzie regatowe. Na własnym jachcie klasy IMS zdobył mistrzostwo kraju.

Jak Hoek Design zmienił projektowanie klasycznych jachtów
Pracownia wprowadziła koncepcję, która najpierw spotkała się z ostrą krytyką, a potem była szeroko kopiowana: klasyczny kadłub i pokład nad linią wody połączone z nowoczesną hydrodynamiką, takielunkiem i technologią budowy. Wzorcem stały się 21-metrowe jachty Joss i Kim z końca lat 80., z łyżkowym dziobem, nawisem rufowym i gładkim pokładem z nadbudówką, ale z obłym kadłubem, sterem płetwowym i kilem ze skrzydełkami zainspirowanym jachtem Australia II.
Już w 1987 roku pierwsze lemsteraaki projektu Hoeka okazały się niemal nie do pokonania, co wywołało wieloletni spór z purystami klasy. Ostatecznie stowarzyszenie klasowe zaczęło korzystać z rad pracowni. Jednym z pierwszych zleceń było też przerobienie dawnego niemieckiego latarniowca na trzymasztowy bark szkolny Europa.
W 1988 roku biuro przeniosło się do zabytkowego budynku w Edam nad jeziorem IJssel, miasteczku, w którym budowano statki dla Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. W 1999 roku do firmy dołączył Ruurt Meulemans, specjalista od kilów, badań w basenie i tunelu aerodynamicznym. Dziś jest wspólnikiem z połową udziałów, a zespół liczy dziewięć osób.

Truly Classic, Pilot Classic i Wallynano
W 1991 roku powstał 56-stopowy slup Truly Classic dla Michaela Peacocka. Z tego projektu wyrosła seria jachtów o wyglądzie klasyków z lat 30. XX wieku i osiągach nowoczesnych szybkich jachtów turystycznych. Zbudowano około 50 jednostek od 51 do 128 stóp, w tym pięć superjachtów TC128 o identycznych kadłubach.
Seria Pilot Classic łączy sylwetkę kutrów pilotowych z Kanału Bristolskiego z lekkim kadłubem, głębokim kilem z bulbem i sterem płetwowym. Pierwszy był 36-stopowy Tintel z 2001 roku, największy jest 152-stopowy Elfje. Z rozmów Hoeka z Lucą Bassanim z Wally Yachts wyrósł z kolei 37-stopowy Wallynano. Po przeprojektowaniu w 2016 roku powstało 14 egzemplarzy tego ślizgowego daysailera.
Jednym z przełomów był 180-stopowy kecz Adele, zbudowany przez stocznię Vitters i zwodowany w 2005 roku. Jacht zdobył trzy nagrody projektowe, a w pierwszych dwóch latach pływał po Svalbardzie, Pacyfiku i Antarktyce. W historii klasy J zapisały się projekty Lionheart, Topaz i Svea.
Największe projekty dopiero przed pracownią
Największy żaglowiec w historii Hoek Design, kecz o długości 224 stóp, powstaje w stoczni Vitters i ma zostać przekazany armatorowi w 2027 roku. Jeszcze większy, 278-stopowy trzymasztowy szkuner, jest na razie tylko na deskach projektantów. Pracownia projektuje też jachty motorowe, między innymi 180-stopowy Blue II, a w Royal Hakvoort budowany jest 148-stopowy jacht w stylu retro.
Andre Hoek nie wyznaczył daty przejścia na emeryturę. Więcej historii słynnych konstruktorów i jachtów znajdziesz w dziale Historia, a o rynku stoczni i superjachtów piszemy w dziale Biznes.























