< Powrót
21
grudnia 2018
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Fundacja Gdańska
„Baltic Beauty”

Bałtycka piękność zamieszkała w Gdańsku

Dom Armatorski POLsail został operatorem żaglowca „Baltic Beauty”, pływającego od ponad dwudziestu lat pod szwedzką banderą jako jednostka czarterowa po naszym morzu. Żaglowiec będzie teraz stacjonował w Gdańsku.

Właścicielem „Baltic Beauty” jest Victor Gottlow, który po trzydziestu latach niemal nieprzerwanego żeglowania, z powodów zdrowotnych przechodzi na emeryturę. Szwedzki żeglarz zaproponował Polakom przejęcie opieki nad jednostką.

– A my przystaliśmy na tę propozycję, bo żaglowiec jest piękny i warto, by nadal służył wszystkim, którzy chcą posmakować morskiej przygody na Bałtyku – wyjaśnia Robert Smagoń z POLsail. – Jego stałym miejscem będzie teraz Gdańsk. Stąd będziemy wyruszać na tradycyjne, jednodniowe rejsy i dłuższe, kilkudniowe wyprawy. Już zapraszamy chętnych. Na pewno weźmiemy udział w kilku bałtyckich festiwalach, jak choćby w Kłajpedzie czy Szczecinie. „Baltic Beauty” ma swoją niezwykle ciekawą historię, a współcześnie jest brygantyną o 400 metrach kwadratowych żagla, urejoną przez maszt i przygotowaną do obsługi przez niewielką załogę. Większość trójkątów jest obsługiwanych rolerami, a grot można stawiać przy użyciu windy hydraulicznej. Pod pokładem też jest świetnie wyposażony. W kambuzie znajdziemy kilkupalnikową kuchenkę, dwa piekarniki. Na statku jest nawet sauna.

„Baltic Beauty” jest jachtem z duszą i z historią. Powstał jako jednostka z napędem parowym w 1926 r. w Holandii i pod nazwą „Hans 11” służył jako statek do przewozu węgorzy. Dziesięć lat później został sprzedany Szwedom za równowartość jednego załadunku węgorzy i zmienił nazwę na „Sven Wilhelm”. Zainstalowano mu silnik. W poszukiwaniu węgorzy statek trafił nawet kiedyś na mazurskie jeziora.

Victor Gottlow kupił go w 1979 roku i przekształcił w żaglowiec. Z czasem łódka zaczęła „pracować” jako jednostka czarterowa. Na pokładzie może pomieścić nawet 50 osób.

– A teraz my przejmujemy opiekę nad „Baltic Beauty” i nadal będziemy zabierać na pokład wszystkich chętnych – mówi Robert Smagoń. – Opieka nad starymi łódkami i przywracanie ich do życia to nasza misja. Dysponujemy pochodzącym z lat 40. oldtimerem – „Baltic Star”, którym od kilku lat wozimy ludzi po Bałtyku. Równocześnie prowadzimy remont jeszcze jednej starej łódki – „Alfreda”. Mam nadzieję, że uda nam się zakończyć te prace i wtedy, także ta łódka wyruszy na Bałtyk.

„Baltic Beauty”
Długość całkowita – 40 m
Szerokość – 5 m
Zanurzenie – 3,3 m
Pow. ożaglowania – 425 m2

Strona POLSail

PODZIEL SIĘ OPINIĄ