< Powrót
1
lipca 2015
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Jędrzej Szerle
Jacek Zieliński w trakcie rozpoczęcia SailBook Cup 2014.

Bitwa o licencje

Morskie Mistrzostwa Polski – takiej nazwy nie mogą już używać organizatorzy regat SailBook Cup i Bitwa o Gotland. Nie przyjmują jednak tego do wiadomości.

Tydzień temu organizatorzy z radością ogłosili, że Polski Związek Żeglarski przyznał im licencje na organizację Długodystansowych Mistrzostw Polski w ramach regat SailBook Cup oraz, że Bitwa o Gotland to Morskie Mistrzostwa Polski Samotników.

– Bardzo cieszy fakt, że udało się podnieść rangę naszej imprezy – stwierdził na stronie internetowej regat SailBook Cup Jacek Zieliński, ich organizator. 

Informacja o przyznaniu licencji wzbudziła kontrowersje w środowisku żeglarskim. Pojawiły się głosy, że imprezy organizowane przez Zielińskiego nie spełniają wymagań dla regat o randze mistrzowskiej. Wczoraj PZŻ cofnął licencje, zakazując nazywania obu regat Morskimi Mistrzostwami Polski.

Jacek Zieliński nie przyjmuje jednak tego do wiadomości. Bagatelizuje też znaczenie samych licencji, choć wcześniej się nimi chwalił na swoim portalu.

– Czy to takie ważne, czy pan myśli, że te mistrzostwa jakąś rangę mi podniosły? (…) Nikogo to nie obchodzi poza kilkoma osobami z konkurencji – powiedział w rozmowie z naszym reporterem.

Tymczasem prawdziwe Morskie Żeglarskie Mistrzostwa Polski odbędą się w najbliższy weekend w ramach regat Nord Cup. 

PODZIEL SIĘ OPINIĄ