< Powrót
13
czerwca 2019
Tekst:
mat. prasowe
Zdjęcie:
mat. prasowe
Nautica 450

Czas na drugi akt Pucharu Polski Nautica 450: Investa CUP

Kolejnym przystankiem na trasie Pucharu Polski jest Rewa. 15-16 czerwca odbędzie się tam Investa CUP, pucharowa rywalizacja zawodników klasy Nautica 450.

Rewa, niewielka miejscowość położona nad Zatoką Pucką, leży niecałe 10 km na północ od Gdyni. Doskonałe warunki wiatrowe, duża i płaska woda to czynniki, które sprzyjają wyrównanej, ale i emocjonującej rywalizacji.

Po pierwszym akcie w Giżycku na czele klasyfikacji PP są Paweł Nawrocki i Piotr Dzierżewicz na
jachcie POL 50 „Sailing Machine”. Doskonale poradzili sobie w słabowiatrowych, typowo jeziorowych warunkach. Kluczem do sukcesu było poprawne czytanie odkrętek wiatru oraz błędy taktyczne głównych rywali.

Na podium znaleźli się jeszcze Witold Małecki i Maciej Odważny na jachcie POL 55 „ProData”. A także Łukasz Maksymowicz z Michałem Wilanowskim na „Podfruwajce” – POL 42. Cała trójka to TOP 3 zeszłorocznego Pucharu Polski, którzy trochę odskoczyli reszcie. Natomiast różnica pomiędzy czwartym a siódmym miejscem to zaledwie jeden punkt – były dwa remisy punktowe.

Powoli kończy się czas dominacji, do gry wkraczają kolejne zespoły. Czy Sailing Machine powtórzy wygraną z Giżycka? W zeszłym roku Rewa była dla nich szczęśliwa.

– Giżycko nie było dla najszczęśliwsze, ale trenowaliśmy zaraz po powrocie i wiemy, że stać nas na więcej – mówi Tomasz Micewicz z HRM Racing – Tym razem wystartuję z innym załogantem, Kacprem Olszewskim. Nasz team składa się z żeglarzy z różnym doświadczeniem i mam nadzieję, że to nam da tą małą przewagę, aby uzyskać lepszy rezultat w Rewie.

Ranking Pucharu Polski 2019 po Delphia CUP w Giżycku.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ