< Powrót
5
października 2018
Tekst:
Michał Korneszczuk
Zdjęcie:
mat. prasowe
Nautica 450

Puchar Polski Nautica 450 rozstrzygnięty

Załogi klasy Nautica 450 spotkały w ostatni weekend września (29-30.09) w Kiekrzu, żeby na wodach Jeziora Kierskiego, w regatach ProData Cup 2018 rozstrzygnąć finał sezonu 2018.

Główne pytanie dotyczyło układu na podium Pucharu Polski, gdzie prowadząca „Podfruwajka” miała zauważalną, ale niewielką przewagę nad ekipami „Sailing Machine” i „ProData”. Tu wszystko jeszcze mogło się zdarzyć, szczególnie, że „Podfruwajka” miała kłopoty kadrowe i na regaty przyjechała z debiutującym w N450 załogantem Maksymem Richterem. Na czwartym miejscu pewnie rezydował team „Stale na Fali”. Za nimi o 5 lokatę rywalizowały ekipy „KidsForever” i „ATP” z minimalną różnicą punktową.

Na regaty przyjechało aż 11 załóg, co jest rekordem Kiekrza i świadczy o stabilnym wzroście liczebności i atrakcyjności klasy. Świadome rangi regat załogi, również przyjezdne, trenowały na akwenie niekiedy na kilka tygodni wcześniej, by zapoznać się z jego specyfiką. „ProData”, mistrz Polski 2018, startująca u siebie, była faworytem zawodów. Tymczasem za czarnego konia regat uchodziła załoga RoosterSailing.pl, która przyjechała do Kiekrza w składzie Artur Jarząbek/Hania Jarząbek. Startowali gościnnie na pożyczonej łódce POL57. We wcześniejszych regatach i sparingach na Zalewie Zegrzyńskim stawiali bardzo twarde warunki „Podfruwajce”, niejednokrotnie wygrywając. Widać było, że celują w złoto.

Wielkopolska przywitała żeglarzy piękną, słoneczną pogodą, ciepłem i lekkim, zmiennym wiatrem.  Pierwszym wyścigiem regat był długodystansowy, otwarty dla wszystkich klas wyścig o Błękitną Wstęgę Jeziora Kiekrz. W warunkach loterii wiatrowej jachty Nautica 450 zmieniały się kolejnością jak w kalejdoskopie, ale lider był jeden. Od startu do mety prowadziła załoga Rooster Sailing. Za nią, po fenomenalnym finiszu dopłynęła załoga „ATP” przed „ProDatą”. Po zakończeniu Błękitnej Wstęgi rozegrano jeszcze dwa wyścigi, już wyłącznie dla klasy Nautica. Drugi wyścig wygrała załoga „Sailing Machine” a trzeci „Podfruwajka”, jednak Rooster Sailing za każdym razem przypływał jako drugi i był zdecydowanym liderem po pierwszym dniu. Ich szybkość i forma nie dawała specjalnych nadziei reszcie stawki za zwycięstwo w regatach. Daleko za ich plecami na remisie punktowym znalazła się „Podfruwajka” i „ProData”. Oczko niżej „Sailing Machine”. Na niedzielę zaplanowano cztery wyścigi. W stabilniejszym i silniejszym wietrze najmniej błędów popełnia Rooster Sailing wygrywając dwa pierwsze spośród nich i zamykając kwestię pierwszego miejsca w tych regatach. Za ich plecami równo i szybko pływa załoga „Podfruwajki”. Ona też pewnie wygrywa też trzeci niedzielny wyścig i zapewnia sobie drugie miejsce na Kiekrzu i Puchar Polski 2018 Nautica 450! Radość warszawiaków, którzy nigdy wcześniej nawet nie stali na podium klasyfikacji Pucharu, była ogromna. Niemniej emocje jeszcze się nie skończyły. O trzecim miejscu w zawodach i drugim w Pucharze miał zadecydować ostatni wyścig. „ProData” musiała utrzymać przewagę nad „Sailing Machnie”, żeby wygrać z nimi w tych regatach i przeskoczyć w klasyfikacji generalnej. Jak na Mistrzów przystało nie zostawili niczego przypadkowi. Po świetnym starcie prowadzili aż do mety i pewnie wygrali!

Podium ProData CUP 2018
1. Artur Jarząbek, Hanna Jarząbek – „Rooster Sailing”
2. Łukasz Maksymowicz, Maksym Richter – „Podfruwajka”
3. Witold Małecki, Maciej Odważny – „ProData”

Podium Pucharu Polski Nautica 450
1. Łukasz Maksymowicz, Maksym Richter – „Podfruwajka”
2. Witold Małecki, Maciej Odważny – „ProData”
3. Paweł Nawrocki, Piotr Dzierżewicz – „Sailing Machine”

PODZIEL SIĘ OPINIĄ