Puchar Polski klasy Nautica 450 wraca do stolicy
Dobiega końca żeglarski sezon 2017. Finałowe, szóste, regaty zaliczane do tegorocznej klasyfikacji Pucharu Polski rozegrała klasa Nautica 450. 23 i 24 września zawodnicy spotkali się na regatach o Puchar UKS Navigo w Sopocie.
Zatoka Gdańska tradycyjnie okazała się przyjazna zawodnikom, dopisała pogoda, było ciepło, dużo Słońca i wiatru. Idealne warunki do ścigania! Już przed regatami przechodni Puchar Polski zapewnił sobie warszawski Sailing Machine Team w składzie Paweł Nawrocki i Piotr Dzierżewicz, który zwyciężał w tym sezonie aż trzy razy.
Załoga Sailing Machine objęła prowadzenie w pucharowej klasyfikacji już po drugich pucharowych regatach, które rozegrano w Kiekrzu. Jednak liderzy cały czas mogli czuć na karku oddech kolejnej załogi, ProData Sailing Team w składzie Witold Małecki i Maciej Odważny trzymającej się niewiele oczek za nimi. Niestety, podczas startów w drugiej połowie sezonu załoga ProDaty dwukrotnie wypadła poza podium, w Krynicy Morskiej i Nieporęcie, co przy świetnej dyspozycji ekipy Sailing Team sprawiło, że już przed startami w Sopocie wiedzieliśmy do kogo trafi w tym roku przechodnia statuetka Pucharu Polski klasy Nautica 450.
Świetnie w tym sezonie radziły sobie też kolejne załogi stawki, czyli HRM Racing Team, Stale na fali, Podfruwajka i Pekabud, które w ostatecznej klasyfikacji dzielą nieduże różnice punktowe, a to tylko potwierdza, jak wyrównany jest poziom klasy.
Wróćmy jednak do regat o Puchar UKS Navigo w Sopocie. Najbardziej emocjonująca walka miała się rozegrać o 2 miejsce. Team ProData (Malecki i Odważny) musiał ukończyć sopockie regaty co najmniej o 3 oczka wyżej niż broniący drugiego miejsca HRM Racing Team. Scenariusz trudny do zrealizowania, tym bardziej, że HRM startowali w eksperymentalnym, ale bardzo mocnym składzie Dominik Ostrowski i Adam Kominek. Najlepiej regaty rozpoczęli Tomasz Zambrzycki i Paweł Matusiak na jachcie Stale na fali (miejsca 1, 1, 5), ale tuż za nimi na remisie punktowym byli Witold i Maciek na ProDacie (2, 2, 3). Ostatni sobotni wyścig wygrali Paweł i Oskar Gasek na jachcie Pekabud. Przed załogami zostały już tylko trzy niedzielne starty:
– W niedzielę od rana czuć było napięcie – wspomina Paweł Nawrocki, sternik Sailing Machine Team. – Prawie każdy miał szansę na zwycięstwo i wszyscy zaplanowali sobie, że popłyną na co najmniej sto dziesięć procent swoich możliwości. Ponownie świetnie wystartował Pekabud zaliczając tym samym kolejną jedynkę, a tuż za ich plecami toczyła się precyzyjna walka o każdy metr, o drugie miejsce. Trzy jachty przecięły metę jednocześnie! Fotofinisz wykazał ponowne zwycięstwo ProDaty! Ostatni wyścig miał zadecydować o kolejności na podium. Zwyciężyli ponownie Małecki i Odważny.
Zwycięstwo było jak najbardziej zasłużone, bo to własnie ten duet przez cały weekend pływał najrówniej kończąc wszystkie wyścigi w samym czubie. Załoga HRM po awarii sprzętowej zmuszona było wycofać się z dwóch ostatnich wyścigów, spadając tym samym na 6 miejsce. Załoga ProData, zwyciężając w Sopocie, zakończyła sezon na drugim miejscu, tuż za nimi uplasowała się ekipa HRM Racing Team.
Wyniki Regat o Puchar Navigo Sopot
Wyniki Pucharu Polski Nautica450






