Od Zygfryda Perlickiego do hiszpańskiego podium. 50-letni Trygław nadal się ściga
Jacht Trygław zajął drugie miejsce w klasie Espíritu de Tradición podczas regat jachtów klasycznych w Jávei, rozegranych od 24 do 26 lipca 2026 roku. Polska jednostka ustąpiła jedynie portugalskiemu Sea Lionowi. W tym roku prototypowy Draco ze Szczecina obchodzi 50-lecie.
Od Zygfryda Perlickiego do hiszpańskiego podium. 50-letni Trygław nadal się ściga · fot. materiały prasowe
Od Zygfryda Perlickiego do hiszpańskiego podium. 50-letni Trygław nadal się ściga · fot. materiały prasowe
Od Zygfryda Perlickiego do hiszpańskiego podium. 50-letni Trygław nadal się ściga · fot. materiały prasowe
Od Zygfryda Perlickiego do hiszpańskiego podium. 50-letni Trygław nadal się ściga · fot. materiały prasowe+3Polski jacht Trygław zajął drugie miejsce w klasie Espíritu de Tradición podczas IV Regata Clásicos Comunitat Valenciana, rozegranej od 24 do 26 lipca 2026 roku w Jávei na Costa Blanca. W zatoce Jávea rywalizowało około 30 klasycznych jednostek, podzielonych na cztery klasy.
Drugie miejsce w klasie Espíritu de Tradición
Trygław pod dowództwem kpt. Grzegorza Fajdka ustąpił w swojej klasie jedynie portugalskiemu jachtowi Sea Lion Manuela Champalimauda. Trzecie miejsce zajęła hiszpańska Caroline Enrique Garcíi. Flota rozegrała trzy wyścigi, z czego ostatni w wietrze dochodzącym do 15 węzłów i przy falach sięgających 1,5 metra.
Miejsce | Jacht | Sternik | Kraj |
|---|---|---|---|
1 | Sea Lion | Manuel Champalimaud | Portugalia |
2 | Trygław | Grzegorz Fajdek | Polska |
3 | Caroline | Enrique García | Hiszpania |
Rywalizacja w Jávei toczyła się w czterech klasach: Época, Clásicos, Espíritu de Tradición oraz RI Clásicos. Dwa wyścigi rozegrano pierwszego dnia zawodów, trzeci zamknął rundę.
W pozostałych klasach zawody zakończyły się zwycięstwami brytyjskiego Argylla w klasie Época, jachtu Argos w klasie Clásicos oraz jednostki Alitan 3 w klasie RI Clásicos. Gospodarzem zawodów był Club Náutico de Jávea, a tegoroczna edycja stanowiła rundę XVI Trofeo Clásicos Mare Nostrum, rozgrywanego jako Copa de España de Vela Clásica 2026, ogólnokrajowy cykl hiszpańskich regat jachtów klasycznych.
Jacht Trygław zbudowany w Szczecinie
To prototypowa jednostka typu Draco, zaprojektowaną w Stoczni Jachtowej im. Leonida Teligi w Szczecinie. Konstruktorami byli Edward Hofmann, Czesław Gogołkiewicz i Kazimierz Jaworski, żeglarze i konstruktorzy związani ze szczecińskim środowiskiem regatowym.
Jednostkę zbudowano jako mahoniową konstrukcję według ówczesnej formuły IOR. Kadłub ma 12,87 metra długości, 3,98 metra szerokości i 2 metry zanurzenia, a slupowy takielunek niesie 77 metrów kwadratowych żagli. Uroczysty chrzest odbył się 8 maja 1976 roku w Szczecinie, w tym roku Trygław obchodzi więc 50-lecie.

Trygław i Zygfryd „Zyga” Perlicki
Krótko po chrzcie nowa konstrukcja wyruszyła w swój pierwszy oceaniczny rejs. Za sterem stanął kapitan Zygfryd „Zyga” Perlicki, jedna z legend polskiego żeglarstwa.
Perlicki (1932-2017) był wielokrotnym mistrzem Polski, olimpijczykiem i jednym z najbardziej utytułowanych polskich żeglarzy swojej generacji. W 1973 roku wystartował jako kapitan jachtu Copernicus w pierwszych regatach Whitbread Round the World Race, pierwszych w historii wokółziemskich zawodach załogowych. W 2023 roku został pośmiertnie uhonorowany w Alei Gwiazd Sportu we Władysławowie.
W 1976 roku Perlicki poprowadził nowego Trygława w wyprawę przez Atlantyk, przez Wyspy Kanaryjskie i Bermudy do Kanady. W Halifaksie załoga wystartowała w dwóch regatach, zajmując trzecie i czwarte miejsce.
Była to nie tylko żegluga testowa nowej polskiej konstrukcji, ale również prezentacja możliwości polskiego przemysłu jachtowego i polskiej szkoły żeglarstwa oceanicznego, mocno wpisana w historię żeglarstwa pomorskiego.
Od GUST-a z powrotem do Trygława
W 1987 roku jacht zmienił właściciela i przez ćwierć wieku pływał pod nazwą s/y GUST. Pierwotne imię wróciło na burtę dopiero w 2012 roku, za sprawą kolejnego armatora.
Wcześniej jednostka pozostawała czynnym jachtem oceanicznym: w 1984 roku ponownie dotarła do Kanady, na obchody 450-lecia Quebecu. Po remoncie kadłuba wróciła do służby w 2005 roku. Dziś jacht pływa pod polską banderą z portem macierzystym w Gdańsku i numerem żagla POL-551.

50 lat później historia toczy się dalej
Po pięciu dekadach mahoniowy weteran nadal żegluje i ponownie rywalizuje na międzynarodowych wodach. Za bieżącą działalność jachtu odpowiada kpt. Grzegorz Fajdek, który w ubiegłym roku powołał do życia Polish Classic Sailing Association. Celem inicjatywy jest kultywowanie i propagowanie ideałów Classic Sailing, ochrona dziedzictwa żeglarskiego oraz przekazywanie tradycji i umiejętności kolejnym pokoleniom żeglarzy.
W tym ujęciu zabytkowa jednostka nie jest traktowana wyłącznie jako łódka regatowa. Ma być również narzędziem do kontynuowania dobrej praktyki morskiej, wychowania morskiego i budowania nowego pokolenia żeglarzy w bezpośrednim kontakcie z klasyczną tradycją żeglarską.
Kompas Yachting i wolontariusze przy jachcie
Armatorem i opiekunem Trygława jest polska spółka Kompas Yachting, która odpowiada za utrzymanie jachtu w należytym stanie technicznym i przygotowanie go do kolejnych sezonów żeglarskich i regatowych.
W prace przy jednostce angażują się również wolontariusze. Jedną z możliwości jest udział w formule, w której zaangażowanie w prace przy Trygławie zostaje połączone z udziałem w rejsach.
Wolontariat przy Trygławie daje możliwość żeglowania na pokładzie 50-letniego, historycznego jachtu, spotkania klasycznych jednostek i ich załóg z całej Europy oraz nauki żeglarstwa w praktyce, w środowisku, w którym tradycja, doświadczenie i umiejętności znaczą tyle samo co wynik sportowy.

Kolejne starty w Copa de España de Vela Clásica
Drugie miejsce w Jávei nie kończy tegorocznej historii Trygława. Załoga rozpocznie przygotowania do kolejnych startów w regatach jachtów klasycznych na Morzu Śródziemnym, w ramach cyklu Copa de España de Vela Clásica.
Celem jest regularna obecność polskiej jednostki w międzynarodowym środowisku jachtów klasycznych i dalsze reprezentowanie kraju pod biało-czerwoną banderą.
50 lat po wodowaniu w Szczecinie Trygław nadal się ściga. Jacht, który przepłynął Atlantyk pod dowództwem Zygfryda Perlickiego, dziś prowadzony jest przez kolejne pokolenie polskich żeglarzy. Jego historia nie kończy się w muzeum, przeciwnie: jest nadal pisana na wodach Morza Śródziemnego.























