Załoga Aspire z Kusznierewiczem druga na Gardzie w klasie 5.5 Metre
Polska załoga Aspire z Przemkiem Gackiem, Mateuszem Kusznierewiczem i Kilianem Weise zajęła drugie miejsce w 5.5 Metre Multi Nations w Malcesine nad Jeziorem Garda. Zwyciężył norweski Otto.
Aspire on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 2026 · fot. Robert Deaves
Otto on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 2026 · fot. Robert Deaves
Race 6 on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 2026 · fot. Robert Deaves
Caracole on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 2026 · fot. Robert DeavesPolska załoga Aspire zajęła drugie miejsce w regatach 5.5 Metre Multi Nations w Malcesine nad Jeziorem Garda. Przemek Gacek, Mateusz Kusznierewicz i Kilian Weise zakończyli sześć wyścigów z dorobkiem 10 punktów. Wygrał norweski Otto, który zgromadził 7 punktów, a trzecie miejsce zajęła szwajcarska załoga Caracole z 16 punktami.
Zawody rozegrano od 10 do 12 września. Pierwszego dnia program zatrzymała pogoda, ale później stawka przeprowadziła pełną serię sześciu wyścigów. O wyniku zdecydowała regularność. Otto wygrał trzy biegi i w pozostałych utrzymał się bardzo wysoko, natomiast załoga Aspire konsekwentnie zbierała punkty, dzięki czemu przesunęła się na drugą pozycję klasyfikacji końcowej.

Sześć wyścigów i trzy punkty różnicy
Otto, prowadzony przez Benta Christiana Wilhelmsena z Lasse Berthelsenem i Hervém Cunninghamem, uzyskał 7 punktów. Dla Wilhelmsena, który startuje w klasie 5.5 Metre od dziewięciu lat, było to pierwsze duże zwycięstwo. Po regatach podkreślał, że zespół rozwijał jacht przez kilka lat i traktuje wynik jako ważne potwierdzenie obranej drogi.
Załoga Aspire zdobyła 10 punktów. Trzy punkty straty do zwycięzców po sześciu wyścigach pokazują, jak bliska była rywalizacja. Trzeci Caracole zakończył zawody z 16 punktami. Dalej uplasowały się Marie-Françoise XXII z 18 punktami oraz New Moon 3 z 20 punktami.
Ostatniego dnia, w sobotę, rozegrano trzy wyścigi. Czwarty bieg odbył się przy dość silnym wietrze Peler i wysokiej, nieregularnej fali. Aspire zajęła w nim drugie miejsce. W piątym wyścigu polska załoga odrobiła straty do Otto na drugiej halsówce i wyprzedziła Norwegów na kursie z wiatrem. Finałowy bieg rozegrano przy umiarkowanym wietrze Ora o sile 12 do 15 węzłów: Aspire płynęła na piątej pozycji, ale na ostatnim odcinku z wiatrem awansowała na drugą.

Polski akcent w klasycznej klasie
Klasa 5.5 Metre ma długą historię i wciąż przyciąga doświadczone załogi regatowe. Łączy jachty o klasycznej sylwetce z bardzo technicznym ściganiem na krótkich trasach. W Malcesine na starcie stanęły zespoły mające w dorobku sukcesy mistrzostw świata, dlatego drugie miejsce Aspire ma wagę większą niż zwykłe podium lokalnych zawodów.
W załodze znaleźli się Przemek Gacek, Mateusz Kusznierewicz i Kilian Weise. Kusznierewicz regularnie startuje w różnych klasach i formatach regatowych. W marcu zajął siódme z rzędu podium Bacardi Cup w klasie Star, co pokazuje jego ciągłą obecność w międzynarodowej rywalizacji klas kilowych.
Wynik z Gardy potwierdza, że polska załoga jest gotowa rywalizować z najbardziej doświadczonymi zespołami 5.5 Metre. To istotne także przed kolejną dużą imprezą sezonu.
Kolejny cel: mistrzostwa świata w Grecji
Po regatach w Malcesine flota ma kilka tygodni przerwy przed mistrzostwami świata klasy 5.5 Metre w Lavrion pod Atenami. Z Gardy do Grecji wybiera się dziesięć załóg, a na miejscu ma dołączyć do nich co najmniej dziesięć kolejnych.
Dla Aspire drugie miejsce nad Gardą może być dobrym punktem odniesienia przed tym startem. Regaty dały załodze bezpośrednie porównanie z Ottonem, Caracole i innymi zespołami z czołówki. Ważne będzie utrzymanie regularności, bo w tej klasie pojedynczy słabszy wyścig szybko podnosi dorobek punktowy.
Mistrzostwa świata będą jednak osobną imprezą, z nową stawką i własną serią wyścigów. Wynik z Malcesine nie przesądza o układzie sił, ale pokazuje, że Aspire przystąpi do rywalizacji z mocnego miejsca.

Co mówi klasyfikacja
W krótkiej serii sześciu wyścigów różnice punktowe są szczególnie wyraźne. Otto wygrał imprezę z 7 punktami, Aspire była druga z 10, a Caracole trzecia z 16. To oznacza, że polska załoga utrzymała kontakt ze zwycięzcami przez całe zawody i wyprzedziła silną szwajcarską ekipę.
Przy takich wynikach nie warto oceniać załogi wyłącznie przez pryzmat jednego biegu. Klasyfikacja końcowa nagradza powtarzalność. Właśnie ona dała Aspire drugie miejsce na Gardzie. Kontekst kariery Mateusza Kusznierewicza przypomina także jego rozmowa o żeglarstwie i pracy na pokładzie.
Pełną relację i klasyfikację opublikował Sail World.























