< Powrót
1
lipca 2024
Tekst:
mat. prasowe
Zdjęcie:
Bartosz Modelski
Energa Nord Cup
Zmagania w Energa Nord Cup 2024.

Energa Nord Cup: Silny wiatr nie sprzyjał każdemu

Wiele się działo na Zatoce Gdańskiej w drugi weekend regat Energa Nord Cup Gdańsk 2024. W piątek 28 czerwca rozegrano długodystansowe wyścigi w ramach Pantaenius Morskich Żeglarskich Mistrzostw Polski ORC FC, a w sobotę do morskich jachtów dołączyły regaty klas Omega, Micro i Nautica 450.

Kolejny etap wyścigów, wspierany organizacyjnie przez Polski Związek Żeglarski, rozpoczął się w piątek 28 czerwca o godzinie 10, kiedy morskie jednostki wystartowały z akwenu w pobliżu plaży Gdańsk Stogi i płynęły przez zatokę zawracając dopiero za Helem. Najdłuższa trasa wyniosła aż 55 mil morskich! Najszybsze jednostki biorące udział w tym długodystansowym piątkowym wyścigu zdążyły wrócić na metę w Gdańsku do godziny 18, jednak wiele załóg zmagało się z bardzo silnymi burzami znacznie dłużej. Podczas wyścigu zatonął niestety jacht „Duży Ptak”. Cała załoga została bezpiecznie podjęta dzięki sportowej postawie załóg jachtów „Zoltar” oraz „IRS Challenger”, które bez wahania ruszyły na pomoc.

W sumie podczas trzech dni Pantaenius Morskich Żeglarskich Mistrzostwach Polski ORC FC rozegrano 6 wyścigów dużych jachtów. W grupie ORC A zwyciężył jacht „Scamp 3” dowodzony przez Witolda Karałowa, w grupie ORC B – załoga „Aspire” ze skipperem Jackiem Nowakiem, w grupie C jacht „Neoprofil” z załogą Piotra Adamowicza.

– To było bardzo intensywne żeglowanie, nie tylko w Gdańsku, ale też w Sopocie, Gdyni, byliśmy nawet za Helem! – podsumował trzy dni wyścigów Mateusz Kusznierewicz, który żeglował na zwycięskiej „Aspire”. – Muszę pochwalić moją siedmioosobową załogę, bo naprawdę dużo się działo na łódce. Były świetne warunki, ale spotkały nas także silne burze, podczas których zanotowaliśmy rekordową siłę wiatru. To były bardzo udane regaty, na rywalizujących łódkach był pełen przekrój świetnych żeglarzy, mężczyzn i kobiet, młodych i bardziej doświadczonych, a nawet seniorów, jak legenda pan Czesław Perlicki, którzy ma ponad 80 lat! Mam nadzieję, że spotkamy się tu na Zatoce Gdańskiej już za rok!

Energa Nord Cup

Fot. Bartosz Modelski

Udana żeglarska sobota

W sobotę 29 czerwca na Zatoce zaroiło się od żagli. Obok jachtów morskich, które rozgrywały wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna i Pantaenius Nord Cup Classic, pojawiły się na akwenie także inne klasy jak Omega, Micro i Nautica 450, a także klasa Delphia24 rozgrywająca Długodystansowe Mistrzostwa Polski. Dla mniejszych łódek okazał się to jedyny dzień, kiedy udało się pościgać. Zbyt silny wiatr w niedzielny poranek zakończył zmagania klas i sobotnie wyniki stały się ostatecznymi. Mimo to były to udane regaty, zwłaszcza, że klasa Omega czy Nautica 450 miały okazję powrócić na Energa Nord Cup Gdańsk po dłuższej przerwie.

– Bardzo się cieszę z tego, że klasa Omega po tylu latach nieobecności wróciła na gdańskie regaty – mówił Marcin Styborski z klubu Politechniki Gdańskiej PG Racing, startujący w klasie Omega Sport. – W końcu jest to akwen mojej załogi, wszyscy jesteśmy z Gdańska, tu studiujemy i pracujemy. A ściganie się na Zatoce jest po prostu bardzo przyjemne! W sumie rozegraliśmy cztery wyścigi, w pierwszych dwóch raczej szukaliśmy naszego rytmu, ale dwa kolejne udało się skończyć na pierwszym i drugim miejscu i to wystarczyło, żeby wskoczyć na podium.

Energa Nord Cup

Fot. Bartosz Modelski

Legendarny wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna

W sobotę odbył się także wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna, którego pomysłodawcą w 2010 roku był Mateusz Kusznierewicz. To wyścig łączący żeglarzy z różnych środowisk. W tych wyjątkowych regatach możemy zobaczyć żeglarzy startujących na jachtach jednokadłubowych, katamaranach, a czasem nawet na deskach z żaglem lub latawcem. Przechodni puchar wygrywa ten, kto pokona trasę najszybciej! W tym roku w zmaganiach wzięło udział 37 jednostek, a bursztynowy Neptun należy przez kolejny rok do załogi jachtu „Scamp 3” i skippera Witolda Karałowa.

Co dalej podczas Energa Nord Cup Gdańsk?

1 lipca to chwila oddechu od żeglarskich zmagań, a w dniach 2-4 lipca na akwenie zobaczymy całe mnóstwo najmłodszych żeglarzy, dla których morskie warunki to prawdziwy test umiejętności. Trzymamy kciuki za dobrą pogodę dla klasy Optimist.

Pełne wyniki i szczegółowe relacje: Energa Nord Cup Gdańsk 2024.

Co myślisz o tym artykule?
+1
1
+1
0
+1
2
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1

PODZIEL SIĘ OPINIĄ