Federico Waksman, zwycięzca Mini Transat, zgłasza się do Globe40. Urugwajczyk szuka własnego Class40
Federico Waksman, pierwszy żeglarz z Ameryki Południowej, który wygrał Mini Transat (2023, kategoria Proto), wstępnie zgłosił się do regat dookoła świata Globe40 2028-2029. Urugwajczyk kompletuje budżet na własny jacht Class40 i liczy na postój w Punta del Este.
Federico Waksman świętuje z szampanem na pokładzie, w tle flaga Urugwaju · fot. Qaptur / La Boulangère Mini Transat
Federico Waksman z flagą Urugwaju na pokładzie jachtu Mini · fot. Qaptur / La Boulangère Mini Transat
Federico Waksman na trasie regat Mini Transat · fot. Vincent Olivaud / La Boulangère Mini Transat
Radość dwuosobowej załogi podczas mistrzostw świata Offshore Double Handed w Marsylii · fot. Pierick Jeannoutot / World Sailing+2Federico Waksman, Urugwajczyk, który w 2023 roku wygrał regaty Mini Transat w kategorii Proto, szykuje kolejny duży krok. Wstępnie zgłosił się do trzeciej edycji Globe40, etapowych regat dookoła świata na jachtach Class40, zaplanowanej na lata 2028-2029. O planach opowiedział w wywiadzie opublikowanym 3 października 2026 roku przez Sirius Events, organizatora wyścigu.
Rozmowa powstała w trakcie mistrzostw świata w żegludze morskiej załóg dwuosobowych (Offshore Double Handed World Championship) w Marsylii, gdzie Waksman startował z Iriną Grachevą jako załoga URU01. Według komunikatu World Sailing po finale mistrzostw w finałowym wyścigu, zakończonym 2 października, Urugwajczycy przegrali trzecie miejsce na mecie z belgijską załogą BEL01 o 8 sekund, a kara czasowa nałożona później na URU01 pozwoliła awansować na czwartą pozycję holenderskiej załodze NED01.

Od Optimista do zwycięstwa w Mini Transat
Waksman zaczynał w Urugwaju w klasie Optimist, a później reprezentował kraj w dwuosobowej klasie Snipe. Żeglarstwo oceaniczne odkrył w Barcelonie, dokąd przeniósł się do pracy jako inżynier w branży superjachtów. Znajomy, właściciel jachtu Mini 6.50 typu Pogo 2, szybko oddał mu ster, a w 2021 roku Urugwajczyk po raz pierwszy wystartował w Mini Transat.
Na zwycięstwo w kolejnej edycji pracował prawie cztery lata, a przez niemal trzy z nich spał w swoim vanie, żeby jak najwięcej czasu i pieniędzy przeznaczyć na projekt. Wygrana w kategorii Proto uczyniła go pierwszym żeglarzem z Ameryki Południowej, który zwyciężył w tych transatlantyckich regatach samotników. W tej samej edycji startowała dwójka Polaków, o czym pisaliśmy w podsumowaniu Mini Transat 2023: Karolina Boule w grupie Proto i Witold Małecki w grupie Series.

Globe40 2028-2029: własny Class40 i postój w Punta del Este
Myśl o regatach dookoła świata towarzyszyła Waksmanowi od lat, ale rodzina i narodziny dziecka odsunęły ją w czasie. Na jachtach Class40 pływał już wiele razy, nigdy jednak na własnej łodzi i w ramach własnego projektu. Pozyskał kilku partnerów, ale budżet nie jest jeszcze domknięty.
Format Globe40 wybrał świadomie, bo regaty z różnymi datami startu, takie jak Solo Global Challenge, go nie przekonują. Federico Waksman tłumaczy to tak:
„Chcę się ścigać z rywalami w tym samym czasie, w tych samych warunkach, przy tym samym wietrze i na tym samym morzu.”
Najbardziej cieszy go możliwy postój w Punta del Este. Marzy też o opłynięciu przylądka Horn i dopłynięciu stamtąd do Urugwaju. Projekt ma wymiar lokalny: Waksman współpracuje z klubami z Punta del Este i ze stowarzyszeniem Make Them Sailors, które przybliża żeglarstwo dzieciom i szkółkom. Dzięki darowiźnie, partnerowi i klubowi żeglarskiemu z La Grande-Motte do Urugwaju trafił niedawno kontener używanego sprzętu. Nie wyklucza, że w załodze znajdzie się Argentyńczyk lub inny żeglarz z Ameryki Południowej, ale jacht popłynie pod barwami Urugwaju.
Budżet, zespół i program startów przed Globe40
Największym wyzwaniem pozostaje finansowanie. Jak zauważa Urugwajczyk, wstrzymywane są dziś nawet niektóre projekty IMOCA. Partnerom Waksman chce zaproponować udział w siedmiomiesięcznej podróży dookoła świata. Jak podkreśla:
„Projekt Globe40 nie polega dla mnie na tym, żeby po prostu umieścić logo na żaglu.”
Na lądzie wspiera go zespół, z którym pracuje od dawna, w tym Hernan Mazzeo. Kandydatów do załogi ma na wstępnej liście. Kalendarz startów zależy od tego, jak szybko uda się kupić jacht: Waksman liczy na łodzie wystawione na sprzedaż po tegorocznej Route du Rhum, w której Class40 będzie najliczniejszą flotą. Rozważa też start w Transat Paprec na jachcie klasy Figaro z przyjacielem, skipperem z Meksyku, a za dobry trening przed Globe40 uważa Transat Café L'Or.























