Ferrari Hypersail prawie gotowy. Latający jacht z Maranello w ciągu kilku tygodni trafi do Livorno na pierwsze próby lotu
Ferrari Hypersail, 100-stopowy latający jednokadłubowiec z Maranello, ma praktycznie ukończony kadłub oraz komplet foili, kil i ster sterowane systemem Flight Control. W najbliższych tygodniach jacht przeniesie się do bazy w Livorno, gdzie z pomocą holownika Azimut przejdzie pierwsze próby lotu.
Kadłub Ferrari Hypersail w hali stoczni w październiku 2026 roku · fot. Ferrari
Malowanie kadłuba w barwach Grigio Hypersail i Giallo Fly · fot. Ferrari
Wyrostki jachtu: foile, kil z klapą i ster · fot. Ferrari
Kadłub z włókna węglowego od strony rufy · fot. Ferrari +1Ferrari Hypersail jest coraz bliżej wody. Podczas wizyty w stoczni 16 października 2026 roku pokazano praktycznie ukończony kadłub 100-stopowego (około 30 metrów) latającego jednokadłubowca oraz komplet wyrostków: foile, kil i ster. W najbliższych tygodniach jacht przeniesie się do Livorno, gdzie przejdzie pierwsze próby lotu.
Co pokazano w stoczni Ferrari Hypersail
Kadłub ma już niemal gotowe malowanie w barwach szarej i żółtej, czyli Grigio Hypersail i Giallo Fly. Jego linie są efektem wielu godzin analiz aerodynamicznych i hydrodynamicznych, bo jednostka ma unosić się nad wodą na foilach, tak jak jachty America's Cup, ale na trasach oceanicznych.

Największą nowością jest kil ze zintegrowanym foilem, który ma ruchomą część, klapę. Pomaga ona sterować lotem i tworzy trzeci punkt podparcia jachtu, co poprawia stateczność. Podobne rozwiązanie zastosowano w pionowej części steru, żeby ułatwić utrzymanie stałego kursu.

Wszystkimi wyrostkami zarządza automatyczny system Flight Control opracowany przez Ferrari. Czerpie on z układów kontroli dynamiki samochodów z Maranello: sieć siłowników i czujników współpracuje z komputerem pokładowym, który analizuje prędkość, przechył, wiatr i fale, a potem wylicza potrzebne korekty. Decyzje taktyczne i odczytywanie warunków pozostają w rękach załogi.
Włókno węglowe, tytan i energia bez paliwa
Kadłub zbudowano z włókna węglowego w wielowarstwowej strukturze kompozytowej, zaprojektowanej tak, by przy małej masie nie odkształcał się pod naporem morza. Najbardziej obciążone elementy mają budowę przekładkową z dodatkiem tytanu, co jest doświadczeniem przeniesionym z supersamochodów marki.

Prace zespołu przyniosły już ponad 20 patentów. Jacht ma być samowystarczalny energetycznie: pokład pokrywają panele słoneczne, po których można chodzić, a energię mają dostarczać także turbiny wiatrowe. Kabestany działają w technologii Winch by Wire, bez fizycznych połączeń, na wzór elektronicznych układów hamulców i skrzyń biegów z samochodów Ferrari.
Baza w Livorno i holownik Azimut Fly 72
Bazę operacyjną projektu Ferrari ogłosiło 1 października 2026 roku w Maranello. Powstała w Livorno, w obiektach stoczni Azimut Yachts, z bezpośrednim dostępem do Morza Tyrreńskiego i blisko fabryki w Maranello. Mieszczą się tam biura zespołu i inżynierów, siłownia, laboratoria układów hydraulicznych, elektrycznych i mechanicznych oraz pracownia druku 3D. Budynek zaprojektowało Ferrari Design Studio kierowane przez Flavio Manzoniego.

Azimut Yachts jako partner techniczny zbuduje specjalną wersję motorówki Azimut Fly 72. Podczas pierwszych prób foilowania będzie holować i asekurować kadłub Hypersail, a później posłuży do monitorowania treningów na żaglach i jako jednostka dla gości.
Kto prowadzi projekt Ferrari Hypersail
Ferrari przedstawiło Hypersail w czerwcu 2025 roku. W kwietniu 2026 roku zakończyła się faza projektowania i budowy, a wraz z nią udział Giovanniego Soldiniego, który współtworzył jacht i zespół. Szefem projektu został Enrico Voltolini, inżynier okrętowy i żeglarz z doświadczeniem z America's Cup i SailGP. Nad techniczną stroną jachtu nadal pracują projektant Guillaume Verdier i Glenn Ashby. W maju 2026 roku kadłub wyjęto z formy, co otworzyło montaż instalacji mechanicznych, hydraulicznych i elektrycznych.
Hypersail nie jest jachtem na sprzedaż, tylko platformą badawczą i regatową, na której Ferrari sprawdza swoje technologie na otwartym oceanie. Inne inwestycje stoczni i producentów jachtów śledzimy w dziale Biznes, a regaty oceaniczne i foilujące w dziale Sport.
Czy wejście Ferrari w żeglarstwo oceaniczne przyspieszy rozwój jachtów foilujących?























